Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
W sumie, w ręce śledczych wpadło już 25 kg khatu. Wszystko wskazuje na to, że policjantom udało się rozbić międzynarodowy szlak przemytniczy.
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego przechwycili kolejny transport KHAT – narkotyku pochodzenia afrykańskiego.
W sumie, w ręce śledczych wpadło już 25 kg tej substancji. Wszystko wskazuje na to, że policjantom udało się rozbić międzynarodowy szlak przemytniczy.
Tym razem policjantom z CBŚ i celnikom udało się przechwycić 8 kg czuwaliczki jadalnej, czyli tzw. KHAT. To roślina pochodząca z Afryki, nazywana „naturalną amfetaminą” ze względu na podobne działanie obu substancji. Przechwycenie ostatniego transportu to element większego śledztwa. Wcześniej kryminalnym udało się zatrzymać 16 kg narkotyku. Paczki z KHAT trafiały do Polski z Afryki, jako zwykłe przesyłki pocztowe. Nasz kraj był tylko przystankiem w podróży. Narkotyki miały trafić do krajów Beneluksu. W tej sprawie zatrzymano już kilka osób, w tym dwóch kurierów z Holandii.
– Zatrzymano również dwóch mieszkańców okolic Hrubieszowa, którzy odbierali trafiające do Polski przesyłki – mówi Andrzej Jeżyński, z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. – Pierwsze partie narkotyku zostały zabezpieczone w domu jednego z podejrzanych.
Prokuratura nie zdradza jeszcze szczegółów sprawy. Śledztwo trwa i możliwe są kolejne zatrzymania.
Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.
A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.
W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego.
U ziomka na chacie, humor bardzo dobry
Mówią, że życie może istnieć tylko dzięki miłości...
Może i bez niej. Jest wtedy jednak bardziej napełnione pustką, aniżeli życie człowieka, który kogoś mocno kocha.