Marihuana na Manhattanie

W Hrubieszowie rozdają narkotniki !

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni

Odsłony

4758
Syn b. komendanta policji z Hrubieszowa oskarżony o handel narkotykami i fałszowanie pieniędzy

Na początku listopada przed Sądem Okręgowym w Zamościu rozpocznie się proces sześciu młodych dealerów narkotyków z Hrubieszowa. Wśród oskarżonych jest syn b. komendanta policji. Prokuratura oskarża go również o produkcję i wprowadzanie do obiegu fałszywych banknotów.

Policja zatrzymała handlarzy narkotyków przed ośmioma miesiącami. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie wystąpiła do Prokuratury Okręgowej w Zamościu z wnioskiem o wyłączenie jej ze śledztwa oraz przekazanie sprawy do prowadzenia innej prokuraturze. Dealerami z Hrubieszowa zajęła się więc Prokuratura Rejonowa w Zamościu.
Podczas śledztwa ustalono, że sześciu młodych mężczyzn w wieku 19-21 lat handlowało narkotykami od stycznia ub. roku. Narkotyki można było kupić bez większych problemów m.in. na tzw. Manhattanie (dzielnica Hrubieszowa) oraz w okolicach parku. Marihuanę i amfetaminę sprzedawali lub rozdawali także osobom nieletnim. Za taki czyn mogą powędrować za kratki na co najmniej 8 lat.
We wrześniu do Sądu Okręgowego w Zamościu trafił następny akt oskarżenia, dotyczący czterech młodych mieszkańców Hrubieszowa, zajmujących się produkcją i wprowadzaniem do obiegu fałszywych banknotów. W gronie oskarżonych i tym razem znalazł się syn b. komendanta policji w Hrubieszowie. Prokuratura zarzuca im wyprodukowanie ponad 60 banknotów dwudziestozłotowych, z których część udało im się wprowadzić do obiegu. Według kodeksu karnego grozi im kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.

10. Października 2001 23:47

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

szysz (niezweryfikowany)

To ma być coś na temat zioła?
AleX (niezweryfikowany)

Marihuanę i amfetaminę sprzedawali lub rozdawali także osobom nieletnim. <br> <br>grejt, rozdawali na pewno darmowe porcje babichuany zeby uzaleznic dzieci ;]
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


Kochać! Żyć! Kochać!

czyli kolejny LSD trip-report, o który prosiliście ;)



Zażyte substancje: 4 browary, 1 drops (wisienka) i oczywiście

1 papier (Campbells)

Miejsce: domek letniskowy kolegi

Czas: overnight


  • LSD-25


Liczba ludziow - 3 +1


Dawka -1/3 swiezutkiego kota na glowke i duzo grasu


Miejsce - Dosc duza dzialka w lesie.


Na poczatku powiem ze nie sadzilem ze 1/3 kwasa z odpowiednim klimatem

moze zrobic taka sieke w bani.


Wszystko sie zaczelo w autobusie gdy jechalismy do lasu, kwas mi sie

pierwszemu odezwal a po pewnej chwili udzielil sie reszcie. Zaczolem sie

strasznie smiac z pewnej pani ktora wygladala jak kosmita (wtedy tak mi

  • Inne


Nazwa substancji: zapewne wysokiej jakości... haszysz

Poziom doświadczenia: za megaeksperta się nie uważam, ale powoli coraz bardziej rozsmakowuję sie w haszyszah i czuję się, że to moje kolejne hobby - o mój boże... ćpun!

Dawka: 0.3-0.4g haszyszu na 2 osoby, o.4g tytoniu odciąganego z nikotyny tytoniu, z fajki wodnej ale bez wody ;)

set & setting: prawie 1.5 dniowe przygotowanie i wielka chęć dokonania tego akurat w Tivoli :D.

efekty: raczej rekreacyjne przy pierwszym razie i duchowe przy drugim.

  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza