REKLAMA




Policja rozbiła gang przemytników narkotyków

Kanał przerzutu marihuany z Holandii do Polski rozbili policjanci z Centralnego Biura Śledczego w Lublinie. Aresztowano cztery osoby, przejęto dwa kilogramy narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl/Lublin

Odsłony

2909
- Gang działał od stycznia ubiegłego roku. Przemycił z Holandii do Polski co najmniej 10 kilogramów marihuany, z której można było sporządzić 20 tysięcy działek o czarnorynkowej wartości 400 tys. zł - poinformował w niedzielę Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie.

Mózgiem gangu był 46-letni mężczyzna, mieszkaniec jednej z podlubelskich miejscowości. Jego syn pełnił rolę kuriera. Po telefonie od trzeciego członka gangu, który mieszkał w Amsterdamie, kurier jechał do Holandii. W umówionym miejscu, najczęściej na stacji benzynowej, odbierał marihuanę i wracał do Lublina. - Członkowie gangu, dla niepoznaki, wymieniali się w Holandii kołem zapasowym, gdzie była ukryta marihuana. Kurierowi udowodniliśmy co najmniej pięć takich kursów - tłumaczy Janusz Wójtowicz.

Dystrybucją narkotyków na terenie Lublina zajmował się czwarty członek gangu. Jest on bratem innego dealera marihuany, który został przed miesiącem zatrzymany w centrum Lublina: policja podejrzewa go o rozprowadzanie narkotyków wśród młodzieży lubelskich szkół średnich.

Wszyscy członkowie grupy są mieszkańcami jednej z podlubelskich miejscowości. Mają od 21 do 46 lat. Pierwszy z nich został zatrzymany w styczniu tego roku, a ostatni w ubiegłym tygodniu. - Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zarekwirowali członkom gangu dwa samochody bmw i volkswagena, którymi przemycali narkotyki z Holandii. Wszyscy czterej mężczyźni zostali aresztowani przez lubelski Sąd Rejonowy - informuje rzecznik Wójtowicz.

Według ustawy o zapobieganiu narkomanii członkom gangu, którzy zajmowali się przemytem marihuany grozi do 15 lat pozbawienia wolności.


jb

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Tomoraminium (niezweryfikowany)
tylko jedno moge rzec... <br>jakbysmy nie musieli sie kryc z ziolem <br>to by nie trzeba bylo sie mieszac w mafijne gierki <br>kazdy co by chcial <br>drzewo w domu by mial <br>(i je codzien podlewal) <br> <br> <br>do zobaczenia 12 <br>moze cos sie uda zrobic <br>z tym beznadziejnym prawem
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Spontanicznie zaplanowany wypad do lasu na świeżo zamówionym 3-CMC. Dobry humor, perspektywa pierwszego zarzucenia empatogena od dłuższego czasu.

Po ostatniej delegalizacji polski rynek RC bardzo zbiedniał. Zastanawiając się, czy cokolwiek z nowej fali beta-ketonów może dorównać poprzednim, spędziłem dużo czasu na czytaniu opinii i w końcu zdecydowałem się zamówić 3-CMC. Metaklefedron. Odkąd paczka do mnie przyszła, już wiedziałem, że trafił mi się prima sort. Białe, duże kryształki, które po lekkim pokruszeniu był wręcz przeźroczyste.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Chill, piątek, moje 4x4

Preludium

Podróż z października ub. roku, więc całość nie jest idealna, odrobinę pisana na kolanie bez absolutnie żadnych zdolności do ładnego i zgrabnego ubierania tekstu. Piątek, popołudnie, ja i 2 kumpli, nazwijmy ich X i Y.

X jest zawodowym testerem trunków wysokoprocentowych, ma lekkie doświadczenie w ryciu sobie bani najróżniejszymi specyfikami z najgłębszych otchłani tego świata

Y, poszkodowany, zielony w temacie gość, który przyszedł na spotkanie po paru miechach, a wyszedł bogatszy o wspomnienia z innego świata

  • 4-HO-MIPT


4-HO-MIPT to stosunkowo nieznany i mało popularny psychedelik. Budową i właściwościami bardzo zbliżony do psylocyny. Ludzie w reportach na erowidzie odnoszą się do niego per Miprocin i określają jego działanie jako prawie identyczne jak grzyby, tyle że mniej \'przymulające\' i nie powodujące nieprzyjemnych efektów cielesnych. Moje doznania nie różnią się wiele.


  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

klubówka muzyki elektronicznej z najlepszymi przyjaciółmi, oni alkohol, ja swoje ;)

 

Na początku autorka chciałaby przestrzec – jeżeli nigdy nie brałeś opiatów, to  nie zaczynaj. Ten raport nie jest zachętą! To, że ja nauczyłam się sportowo brać opiaty nie znaczy, że ty też będziesz umiał. W najgorszym wypadku doszczętnie zniszczysz sobie życie, jak ja kiedyś...

 

randomness