Podejrzane tabletki w pudełku. Ktoś je przerzucił przez mur aresztu śledczego w Lublinie

Ktoś próbował przemycić do Aresztu Śledczego w Lublinie sporą ilość narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

581

Ktoś próbował przemycić do Aresztu Śledczego w Lublinie sporą ilość narkotyków.

Na podejrzane pudełko natknął się wczoraj przewodnik psa, podczas kontrolowania pasa ochronnego przy areszcie.

Pakunek zawierał 500 tabletek metadonu, 44,16 g amfetaminy, 28,4 g marihuany oraz 7,6 g narkotyku o nazwie crack. Został przerzucony przez mur więzienny.

- Wstępne ustalenia pozwalają sformułować tezę, że ujawnione środki odurzające miały zostać pozyskane w celu dalszej dystrybucji przez osadzonych zatrudnionych wewnątrz jednostki. Całość zabezpieczonych środków odurzających została przekazana funkcjonariuszom policji - informuje ppłk Jacek Zwierzchowski.

W tym roku to już trzynasta udaremniona próba przemytu środków odurzających i przedmiotów niedozwolonych na teren aresztu. Funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Lublinie codziennie kontrolują cele i miejsca pracy osadzonych. Do tych czynności wykorzystywane są psy i specjalistyczne urządzenia.

Oceń treść:

Average: 8.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • LSD-25


> Czy ktos juz jadl tego kwasa? [Elvis Presley]


> Ja jadlem wczoraj i dzis jestem bardzo zadowolony :)






A ja zjadłem ~ 1,5 tygodnia temu, i mam o nich do powiedzenia tylko

jedno : syf i partactwo(lub świadome oszustwo).




Tak się składa, że w sylwestra zapodałem 2xCampbell - i był to

absolutnie najlepszy trip kwasowy w moim życiu. Wręcz ekstatyczny.




  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Setting: Mój pokój, wiosenny słoneczny dzień. Ale przy szałwii nie ma to znaczenia. Set: Nastrój podekscytowany i nieco niepewny.

 

Czytałem kiedyś opis działania szałwii, zaczynał się słowami „it was not long after my first time with acid, and I felt like I did LSD, so I can do everything”. Byłem w podobnej sytuacji, co autor tripraportu; to, że szałwia go zaskoczyła mocą, ostatecznie przekonało mnie do spróbowania boskiej rośliny.

randomness