Drug: Morfina
Set: Dużo biegania w tym dniu.
Setting: Łóżko, ale nie moje…
Czy przeżycie zmieniło Cię? Ni cholery!
Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ostrzegł irańską młodzież, że wrogowie z Zachodu starają się osłabić jej ducha, propagując deprawację seksualną i narkotyki.
Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ostrzegł irańską młodzież, że wrogowie z Zachodu starają się osłabić jej ducha, propagując deprawację seksualną i narkotyki.
- Dzisiaj zwalczanie zorganizowanego spisku, który popycha irańską młodzież ku zaspokajaniu cielesnych pożądań, ku narkotykom czy też seksualności, staje się obowiązkiem dla narodu, zwłaszcza dla młodych Irańczyków - powiedział Chamenei w transmitowanym przez telewizję przemówieniu.
- Młodzi Irańczycy powinni ciężko pracować i dążyć do tego, aby kraj się unowocześniał - powiedział. Dodał, że wrogowie Iranu starają się temu przeszkodzić, kusząc seksem i narkotykami. - Usiłują zwieść irańską młodzież poprzez propagowanie deprawacji, prostytucji i narkotyków - ocenił w przemówieniu z okazji rocznicy śmierci w 1989 roku założyciela islamskiej republiki ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego.
- Młodzi, którzy kierują uwagę ku pożądaniu seksualnemu (...) albo stali się niewolnikami narkotyków, nie chcą i nie mogą pracować bardziej innowacyjnie, decydować, już nie mają własnej woli - powiedział Chamenei. Władze Iranu otwarcie przyznają, że problem z narkotykami jest duży w kraju, przez który biegną na rynki arabskie i zachodnie trasy przemytu narkotyków z Afganistanu. Część afgańskich narkotyków znajduje odbiorców w Iranie. Chamenei walkę z narkotykami nazwał "wielkim dżihadem" (świętą wojną). Chociaż w Iranie pozamałżeńskie stosunki seksualne są surowo zabronione, w praktyce zakaz ten nie zawsze jest respektowany. Nadal dopuszczane i praktykowane są "małżeństwa czasowe".
Drug: Morfina
Set: Dużo biegania w tym dniu.
Setting: Łóżko, ale nie moje…
Czy przeżycie zmieniło Cię? Ni cholery!
odpłynięcie po MDMA, potem spalenie weedu na sen i zbicie stymulacji.
T(18:00) Przyszliśmy z dziewczyną do domu, którego użyczył nam ojciec na sylwestra i nowy rok. Jesteśmy sami. Mamy zajebisty humor. W planach mamy zarzucenie MDMA w kołach około 2-3h przed północą oraz spalenie weedu żeby móc wychillować się przed snem i pozbyć się ewentualnej stymulacji. Byliśmy nastawieni na długie rozmowy, czułości i na spacer.
Zacznijmy od tego, że od Psylocybiny to jeszcze nikt nie umarł.....nawet śmiem powiedzieć że są one zdrowe:))) Jeśli ktoś ma dobrze poukładane w głowie i w życiu to grzybki mogą mu jedynie pokazać prawdziwe oblicze i niezwykłą przejrzystość naszego świata i sprawić, że zaczynamy rozumieć rzeczy, które kiedyś były dla nas zagmatwane.
Komentarze