W Sochaczewie publicznie promuje się narkotyki!

Gazeta promująca narkotyki, reklamująca dealerów marihuany [SIC !]i nasion konopi indyjskich, rozdawana jest od wielu tygodni w jednym z sochaczewskich sklepów z odzieżą młodzieżową. Pismo nazywa się „Spliff - Gazeta Konopna" i jest bezpłatne. Jego lektura nie pozostawia żadnych złudzeń, co do intencji wydawcy.

toudy

Kategorie

Źródło

www.sochaczewianin.pl

Odsłony

2324

Gazeta promująca narkotyki, reklamująca dealerów marihuany [SIC !] i nasion konopi indyjskich, rozdawana jest od wielu tygodni w jednym z sochaczewskich sklepów z odzieżą młodzieżową. Pismo nazywa się „Spliff - Gazeta Konopna" i jest bezpłatne. Jego lektura nie pozostawia żadnych złudzeń, co do intencji wydawcy. Dwunastostronicowa gazeta jest kolorowa, a wszystkie strony są bogato ilustrowane. Wśród ilustracji dominuje motyw liścia marihuany.

Pismo zawiera wyłącznie artykuły promujące marihuanę, polemiki z obowiązującym prawem oraz liczne reklamy dealerów narkotyków i nasion konopi indyjskiej: „10 lat doświadczenia w produkcji wysokiej jakości nasion konopi" – zachęca olbrzymia reklama na stronie 6. sierpniowo-wrześniowego wydania "Spliffa". Na stronie 8. zaś anons „Pierwszego w Holandii sklepu z nasionami i sprzętem do uprawy roślin”, który oferuje wysyłkę zarówno nasion, jak i niezbędnych akcesoriów. Znajdziemy tu także zachętę do kupna „herbatki konopnej”, która „wspaniale smakuje zaraz po konsumpcji papierosa bynajmniej nie nikotynowego”. Zaś obok przepis na ciastko z dodatkiem marihuany. Instrukcję podsumowuje zdanie, że ciasteczka najlepiej smakują udekorowane czekoladą. Na stronie 6. mamy natomiast poradnik hodowcy marihuany, w którym autor doradza, jak nawozić rośliny, aby zebrać obfite plony. O nawozy też nie musimy się martwić, gdyż adresy dystrybutorów znajdziemy także w tej gazetce. W gazetce podane są również adresy punktów jej dystrybucji, są to głównie sklepy z odzieżą młodzieżową.

W Sochaczewie gazetka rozdawana jest w skate shopie przy al. 600 –lecia. Leży wyłożona na ladzie, skąd można ją sobie zabrać. Jest także dokładana do zakupów zrobionych w tym sklepie. Trafia głównie w ręce nastolatków, których może zachęcić do sięgnięcia po narkotyki, które są w niej przedstawione jako zupełnie niegroźne - mniej niebezpieczne od piwa.

- Mój syn przyniósł tą gazetę do domu razem z bluzą, którą kupił w sklepie – mówi Sylwia R., nasza czytelniczka – Moim zdaniem taka promocja narkotyków w sklepach dla młodzieży to skandal. W gazecie zamieszczono także artykuły o podtekście politycznym, w których autorzy chwalą władze PRL oraz SLD za liberalne spojrzenie na kwestie narkotyków i naigrywają się z braci Kaczyńskich oraz ministra Ziobry za restrykcyjne (ich zdaniem) kary za posiadanie narkotyków. Ze stopki redakcyjnej wynika, że gazeta drukowana jest w Niemczech. Wydawca mieszka w Berlinie i podaje swój dokładny adres. Nie ma jednak żadnych numerów telefonów. Naszym zdaniem, wydawanie i kolportaż gazetki jest na granicy prawa, ponieważ ustawa o zapobieganiu narkomanii wyraźnie mówi, że nie powinno się reklamować narkotyków. Jeżeli w skate shopie do zakupionego produktu dodawana jest gazetka, to jest formuła reklamy. Kolportowanie takiej gazety jest, co najmniej niemoralne. Jak się dowiedzieliśmy, w kilku miastach Polski policja i prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające, czy nie złamano prawa (w tym ustawy o zapobieganiu narkomanii):

- W najbliższych dniach wyjaśnimy, czy kolportowanie tej gazety jest zgodne z prawem – zapewnił nas nadkomisarz Grzegorz Radzikowski z KPP w Sochaczewie. Zastanawia nas także fakt, co robi w Sochaczewie Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii, które już dawno powinno zająć się tym bezprecedensowym promowaniem narkotyków w naszym mieście?

Źródło: Sochaczewianin.pl

Proszę każdego czytelnika tego artykułu o dodanie Pozytywnego komentarza na stronie - Sochaczewianin.pl --------

--- DODANO 10.01.08 Wielkie pozdro dla wszystkich aktywistów którzy pomogli w walce z babilonem, nr z ALERTEM by znakomity, sochaczewianin wymiękł, wystraszył się własnych słów i znikną ! Zapraszam do komentowanie podobnego artykułu napisanego przez NTO

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

namaste (niezweryfikowany)

strona jest dziurawa jak niewiem. w komentarzach puscilo mi <code> <script>alert(..)</script> </code> wiec moj komentarz rzuca sie w oczy :P - pewnie i tak zaraz skasuja... swoja droga strona jest naprawde niezla. np w dziale uzytkownicy udostepniaja wszystkie nazwiska i maile zarejestrowanych osob - ciekawe jak sie to ma do ustawy o ochronie danych osobowych. w kazdym razie na 100% lamia prawo, bardziej niz spliff.. heh, ale takich nikt sie nie czepnie
emrs (niezweryfikowany)

namaste :D dobry motyw haha! juz nawet nie mozna gazety informacyjnej rozdawac, gdzie tu wolnosc jakas w tym kraju ;/ blah.
kryzju (niezweryfikowany)

To dajesz to :) na pewno mają jakiegoś bzdetnego dziurawego CMSa. Jakbym nie miał tyle kół w najbliższym czasie to bym się chętnie tym zajął :P
Anonim (niezweryfikowany)

słuchaj mnie uważnie! odwal sie od tej strony. nie podoba ci się coś to nie wchodź ani nic nie pisz. podobno żyjemy w wolnym kraju więc jak ci coś nie odpowiada to nie musisz czytać. mail jest widoczny prawdopodobie po to aby użytkownicy mogli sie ze sobą kontaktować. nie tylko za pmocą strony hyperreal. pozdrawiam wszystkich normalnych użytkowników strony :)
namaste (niezweryfikowany)

[quote]podobno żyjemy w wolnym kraju więc jak ci coś nie odpowiada to nie musisz czytać[/quote] bardzo słuszna uwaga - dotyczy to też Spliffa, jak ci sie nie podoba, to nie czytaj, ale odwal sie od tej gazety :)
Anonim (niezweryfikowany)

Powpisujcie jakieś pozytywne komenty na tamtej stronce;]
radeon (niezweryfikowany)

Hahaha! Dobry patent z tym alertem... :] Pozdrawiam! :D
namaste (niezweryfikowany)

namste potrzebujemy programi stow i hakerow do pomocy przy organizacji marszu... odezwijcie sie na gg 2283527 dzieki z gory
namaste (niezweryfikowany)

bo debile skasowali swój babiloński artykuł xD victory is ours!
palacz liberalny (niezweryfikowany)

gdzie jest wolność? Żenujący artykuł.
Anonim (niezweryfikowany)

nie tylko sochaczewskich statshopach rozdaja ta gazetke xD
Anonim (niezweryfikowany)

Bardzo dobry pomysłbo w internecie same oszusty nasiona sprzedają, a tu uczciwi ludzie z pomocą nadeszli. Pozadrośćić pomysłu i chwała dla Sochaczewa!!!
Brak wartości (niezweryfikowany)

Dziecinna ta zabawa Wasza, ale co innego potraficie robić, bierzecie ze świata wszystko hurtem, bez selekcji, bez ambicji podchodzicie do swojego życia. Nie zyczę nikomu aby Wasze dziecko umarło przez narkotyki. matka z doświadczeniem
dmt (niezweryfikowany)

ja też tego nikomu nie życzę ale radzę się zapoznać z informacjami od czego można umrzeć, a od czego nie :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.

  • Inne


Nazwa substancji: zapewne wysokiej jakości... haszysz

Poziom doświadczenia: za megaeksperta się nie uważam, ale powoli coraz bardziej rozsmakowuję sie w haszyszah i czuję się, że to moje kolejne hobby - o mój boże... ćpun!

Dawka: 0.3-0.4g haszyszu na 2 osoby, o.4g tytoniu odciąganego z nikotyny tytoniu, z fajki wodnej ale bez wody ;)

set & setting: prawie 1.5 dniowe przygotowanie i wielka chęć dokonania tego akurat w Tivoli :D.

efekty: raczej rekreacyjne przy pierwszym razie i duchowe przy drugim.

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • LSD-25

Tego lata, zdarzyło mi się być na kwasie w dużym zbiorowisku ludzi (duży,

pokojowo zorientowany festiwal ogólnopolski).


Był to mój pierwszy kwas od ostatnich trzech lat. Nasza (biorąca) ekipa

liczyła sześć osób i każdy z nas zjadł połówkę "Policjanta" (hehe niezła

nazwa dla kwasa, co?). Zdawaliśmy sobie sprawę, z tego że "setting" jest

trudny - dużo ludzi, odnalezienie się ponowne graniczy z cudem, trudności z

powrotem do namiotu nawet na trzeźwo. Ale atmosfera była bardzo pozytywna,

randomness