Uwaga na fałszywy SIN na facebooku!

Tak, dobrze przeczytaliście. Jakby mało było dotychczasowych perypetii SIN z facebookiem, z którego ich grupy i strona zostały z absurdalnych powodów usunięte, doszli do tego ściemniacze, próbujący się w sobie znanym celu pod ich markę podpinać.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

SIN

Odsłony

728

Tak, dobrze przeczytaliście. Jakby mało było dotychczasowych perypetii SIN z facebookiem, z którego ich grupy i strona zostały z absurdalnych powodów usunięte, doszli do tego ściemniacze, próbujący się w sobie znanym celu (lub bez niego) pod ich markę podpinać.

Przekazujemy info, jakie dostaliśmy od samego Jurka z SIN: grupa działająca obecnie pod nazwą SIN - Sekcja talerzy i adresem https://www.facebook.com/groups/872526329601888/ to podszywacze.

Widać, że rzecz jest sklecona naprędce i nieudolnie:


nie znaczy to jednak, że nie znajdą się osoby, które dadzą się nabrać. A konsekwencje... cóż, mogą być różne. Pozostawimy to Waszej wyobraźni.

Dla dodania tej żałosnej sprawie odrobiny smaczku dodamy, że stoją za tym najwyraźniej osoby, które przyznają się (co może być prawdą, lub nie) do sprawstwa w kwestii wcześniejszego usunięcia naszej, hyperrealowej strony FB.


Tak to wygląda. Liczymy, że przekażecie info dalej.

Oceń treść:

Average: 9.8 (6 votes)

Komentarze

Ewa Tchórz (niezweryfikowany)

Sojusz!
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)

  • Szałwia Wieszcza

Hej, ho ! Okazuje sie ze SD to masakrycznie potezny psychedelik.
Szkoda ze mialem tak malo. T-R w sumie malo spektakularny ale mi sie
nudzi to napisze, ha !. Szkoda ze mi biedactwo uschlo, musze sie
zaopatrzyc w nowa sadzonke :)



  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron
  • Tripraport
  • Tytoń

początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.

Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło. 

I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja. 

Pojechałam odebrać prezent. 

Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu. 

 

Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem. 

  • Inne

Mam 17 lat.

po raz pierwszy `bad trip` zaczal sie, gdy moi

rodzice wkrecili sobie jazde, ze pale marihuane...



`od tego dnia rozpoczal sie koszmar :-)`



na poczatku zaczeli sie tylko lekko martwic...

pozniej zaczely sie faszystowskie restrykcje

zamykanie na dwa tygodnie w domu bez mozliwosci skorzystania

z telefonu, czy wyjscia...

zakaz spotykania sie z kimkolwiek...

limitowany czas przebywania poza domem...