"Narkotyk jak znaczek pocztowy"

...dawno już tego nie słyszeliśmy ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Haloursynów.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

957

Już nie tylko marihuana i popularne dopalacze. Na Ursynowie policja zatrzymała mężczyznę, który miał przy sobie przypominające znaczki pocztowe płatki z LSD - nielegalną substancją odurzającą.

Ursynowscy policjanci, patrolując nocą ulice jednego z osiedli, zauważyli dwóch mężczyzn stojących obok samochodu. Jeden z nich zachowywał się nerwowo, więc funkcjonariusze postanowili ich wylegitymować.

- W trakcie kontroli osobistej jednego z nich, znaleźli w jego portfelu woreczek foliowy, w którym znajdowały się kolorowe płatki przypominające znaczki - mówi st. sierż. Kamil Gruda z mokotowskiej komendy policji.

26-latek zapytany o pochodzenie substancji oświadczył, że jest to narkotyk LSD, który parę miesięcy temu dostał od kolegi.

LSD to jeden z najbardziej aktywnych środków halucynogennych. Często osoby pod wpływem LSD prowadzą halucynogenne rozmowy lub postrzegają przedmioty w taki sposób, jakby były ożywione i oddychały. Naukowcy prowadzą badania nad zastosowaniem tego środka do leczenia bólu głowy, na razie jednak jest to substancja legalna wyłącznie w laboratoriach.

- W związku z posiadaniem narkotyków został zatrzymany o osadzony w policyjnej celi w ursynowskim komisariacie. Drugi z mężczyzn po wylegitymowaniu został zwolniony - dodaje Gruda.

Po spędzeniu nocy w policyjnej celi 26-latek, usłyszał zarzut posiadania narkotyków, za co - zgodnie z obowiązującym prawem - może zostać skazany na 3 lata więzienia. Podejrzany przyznał się do winy i potwierdził wersję opowiedzianą w nocy interweniującym policjantom.

Oceń treść:

Average: 3.7 (10 votes)

Komentarze

marsjaninzmarsa (niezweryfikowany)

"Naukowcy prowadzą badania nad zastosowaniem tego środka do leczenia bólu głowy" - co ćpał autor artykułu? XD
pokolenie Ł.K.

Tak się składa, że jest to poniekąd prawda: https://hyperreal.info/info/leczac-klasterowe-bole-glowy-srodkami-psychodelicznymi :)
XDxDxas (niezweryfikowany)

Kamil Gruda xDxD
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • Pozytywne przeżycie

Trip zaplanowany miesiąc przed zażyciem. Pozytywne myślenie o tripie od początku do końca. Cel - uporanie się z ówczesnymi problemami oraz myślami depresyjnymi

Witam wszystkich podróżujących i tych, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z psychodelikami.

W tym raporcie opiszę wam wszystkie doznania, które pojawiły się podczas sesji z tą magiczną substancją, jaką jest LSD.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Wolna chata, ekscytacja i lęk. W pokoju, gra cieni i świateł.

Piszę ten raport następnego dnia na zjeździe. Od razu powiem, że dół jest przeokropny w porównaniu do tego, co brałem wcześniej, wrócę do tego wątku pod koniec tra. Godzin nie piszę, bo gubiłem się w czasie, poza tym przez większość czasu miałem problem z czytaniem i nie widziałem cyfr. Wydarzenia chyba nie są po kolei, bo było tego za dużo. Trwało od ok. 22.20 i skończyło się chwilę przed 8 i zjazd do 13.00.

 

Umówiłem się z kolegą na cipacza. Pierwszy raz obchodzę się z tym czymś, kolega z resztą też. A jako że miałem wolną chatę, to trzeba było jakoś z tego skorzystać.

  • Grzyby halucynogenne
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

Set: podekscytowanie pierwszym tripem po blisko roku, poczucie bezpieczeństwa przez posiadanie tripsittera koło siebie, chciałem dużych wrażeń, szczególnie wyraźnych CEVów. Setting: pokój oświetlony na czerwono, później żółto, panorama miasta za oknem, obok mnie mój sitter (nazwijmy go K), przed nami telewizor.

T+0:00 - start

Zaczynamy zabawę. Ustawiam sobie w miarę czerwone-delikatnie pomarańczowe oświetlenie. Przez jakieś 20 min nie widzę żadnych wielkich efektów, tłumaczę K liczby zespolone. Przeradza się to w rysowanie funkcji logarytmicznych, zauważanie ciekawych zależności między życiem a liczbą e, ale to nadal bardziej takie świadome myślenie. Po 40 min czuję już delikatne zagubienie, zaczyna robić się nieciekawie.

T+1:00 - początki

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.