Warszawa: Atak policji na skłot

Wczoraj wieczorem doszło do ataku policji na warszawski skłot Fabryka. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy prewencji szturmowało budynek, w którym zamknęło się kilkadziesiąt osób

Anonim

Kategorie

Źródło

H

Odsłony

4596

Według skłotersów policja dotkliwie pobiła kilka osób, a funkcjonariusze nie chcieli nawet podać swoich danych, ani okazać nakazu, na podstawie którego weszli do budynku. Do otwierania drzwi za którymi zabarykadowali się skłotersi wezwano straż pożarną. Pobita została dziewczyna, będąca w czwartym miesiącu ciąży. Według skłotersów zatrzymano dwie osoby, które zostały zwolnione dopiero dzisiaj.

Biuro prasowe dzielnicowej komendy policji twierdzi że do żadnego pobicia nie doszło, prewencja nie użyła pałek, a funkcjonariusze wkroczyli do budynku "w pogoni za podejrzanie zachowującym się młodym człowiekiem". Policja twierdzi również że zatrzymała tylko jedną osobę, w celu sprawdzenia jej danych.

za fabryka.bzzz.net:

Sprawozdanie z przebiegu akcji... [01.02.2005, 11:22:39] Ok. godziny 20.00 pod budynkiem zjawiła się suka.Norma więc oprócz zawiadomienia wszystkich mieszkańców nic sobie z tego nie robiliśmy.Po upływie 20 minut zjawiła się więźniarka i zaczeli się włamywać.Nieprawdą jest że policjanci próbowali sie z nami porozumieć w jakikolwiek sposób.Nauczeni doświadczeniem generalnie nie wpuszczamy psów na budynek i oni dobrze o tym wiedzą.Bez nakazu mogą w głową postukać w drzwi...Po takim obrocie sprawy wywnioskowaliśmy że nic dobrego się nie szykuje zaczęliśmy powiadamiać znajomych i prasę.Posiadaliśmy drzwi oraz klapę zapadnie (metalowe drzwi na ukos przyp. harc.) na pierwszym piętrze.Gdy sforsowali pierwsze drzwi na paterze zgłosiłem wtargniecie do budynku oficerowi dyżurnemu z pogotowia policji ( jak się okazało patrol który przybył na miejsce zamiast sprawdzić zasadność zgłoszenia pomagał reszcie piesków sie włamywać )Po jakieś pól godzinie dotarli pod klapę zapadnie na pierwszym piętrze.Dialog który się wtedy wywiązał mamy zarejestrowany na kasecie magnetofonowej.Skrót: Proszę podać swoje imię i nazwisko numer służbowy, przyczynę najścia lub nakaz sądowy- Jak ja cie kurwa spotkam na ulicy to ci dam nakaz facet Urocze ???Po dłuższych utarczkach słownych podczas których zorientowali się że są nagrywani oświadczyli że albo otwieramy albo wzywają straż aby się dostać do wewnątrz.Odpowiedź była prosta...Albo legitymacje lub nakaz albo nie ma o czym gadać.Nie okazali ani jednego ani drugiego więc my zostaliśmy na swoich miejscach a oni wezwali straż.Tymczasem na klapie pojawiły się meble.Po ok 30 min. oczekiwania przyjechała straż pożarna>Nie dali rady wyłamać klapy łomami ( 15 min. ) więc wezwali piłę do cięcia metalu.Kiedy to usłyszeliśmy weszliśmy na klapę w kilka osób i poinformowaliśmy straż że na niej leżymy a każde ich działanie godzi w nasze życie bądź zdrowie.Odpowiedź: Trzymajcie się chłopaki bo będzie trząchać.Zaczeli uderzać młotami w konstrukcje w ścianie i jednocześnie podważać klapę łomami( 10 min. )Usłyszeliśmy że nie mogą odpalić piły spalinowej wiec im poradziliśmy że Cpn jest na Powązkowskiej.Na klapie znalazła się też butla z propan-butanem o czym powiadomiliśmy stróży prawaZaczeli ciąć ( 5 min. ).Wtem nieznany sprawdza w trosce o nasze ręce i nogi zaczął polewać strażaków woda.Piła im zgasła...Przez ten sam wizjer którym lecieła woda między nas został wpuszczony gaz.Nie daliśmy rady.Uciekliśmy do pokojów. PO 10 min. wpadła policja z krzykiem na podłogę zaczeli bić ludzi tomfami (krótka pałka policyjna przyp. harc.), kopać leżących , klękać im na plecach, kopać w genitalia,bić tomfa w nerki, ciągnąć za włosy, ubliżać i grozić.Zakutych w kajdanki ŚCIĄGALI po schodach.Przed budynkiem otoczyli nas w kordon nie pozwalali się między sobą porozumiewać.Zamkneli część w sukach ( także postronne osoby które przybyły na naszą prośbę ).Dokonali rewizji i nie umożliwili kontaktu z lekarzem na wyraźną prośbę niektórych.Koleżankę w 4 miesiącu ciąży ( nie była w budynku tylko przyjechała w trakcie akcji ) policjant po cywilu pobił rzucając na ziemię.WSZYSCY KRZYCZELI ZOSTAW JĄ ONA JEST W CIĄŻY!!!!!!!!Nic sobie z tego nie robił.Obecnie przebywa w szpitalu. Na komisariacie nie przedstawili powodu zatrzymania.Rewidowali zmuszali do poddania się fotografowaniu ( odmówiłem za co siedziałem tam do późnej nocy )oraz dokonywali daktyloskopii bez postawienia zarzutu i podstawy zatrzymania.Bez postawienia zarzutów wypościli wszystkich oprócz dwóch osób niepełnoletnich ( nie ma ich na izbie dziecka , nie było ich tam nie ma informacji co sie z nimi dzieje )Po powrocie do domu zastaliśmy: br> -powyłamywane drzwi br> - porozrzucane meble br> -skradziono część piwa z baru i dyktafon br> -policjanci nasikali na podłogę br> - porozrzucane jedzenie na podłodze br> To info będzie aktualizowane w miare upływu czasu.Zawiadomiliśmy także Fundacje Helisińską.

Tym którzy pomogli : DZIĘKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Psy próbują sie włamać w mp3

Dalsze info nt skłotu Fabryka. Policja nie postawiła jak dotąd nikomu z zatrzymanych wczoraj osób żadnych zarzutów, nie podała też uzasadnienia inwazji na skłot.

Około 13.00 wypuszczono z komisariatu przy Żeromskiego 7 jedną z dwóch osób, których nie wypuścili wczoraj.Co do nieletniego, przewiezionego do Izby Dziecka chłopaka, nie wiadomo, czy został już wypuszczony.

Dziewczyna twierdzi, że przez 12 godzin nie podano jej na komisariacie przy Żeromskiego 7 nic do jedzenia ani nic do picia. Zmuszono ją również do rezygnacji ze składania skargi na postępowanie policji.Straszono ją, że jeśli będzie usiłowała złożyc tę skargę, nie zostanie wypuszczona.

Komisariat przy Żeromskiego nie udziela w tej sprawie żadnych informacji.

Rzecznik Prasowy Komendy Stołecznej Policji (tel. 0509 398 394) jest dziś "bardzo zajęty", zaś jego zespół (tel. 603 76 76) twierdzi, że nie ma na temat zatrzymanych wczoraj na skłocie Fabryka oób żadnych informacji.

Przedstawicielka biura prasowego stołecznej policji twierdzi, że wszelkie zażalenia należy kierować do Wydziału Inspekcji i Kontroli Komendy Stołecznej Policji.Przetrzymywana do dziś na Żeromskiego dziewczyna najprawdopodobniej złoży skargę na działanie funkcjonariuszy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KillaBeeZ (niezweryfikowany)
HWDP!
Prosimy nie uży... (niezweryfikowany)
Ryszard Kalisz <br>Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji <br>Stefana Batorego 5 <br>02-591 Warszawa, Polska <br>+48 (22) 621 02 51 <br> wp@mswia.gov.pl
skIp. (niezweryfikowany)
to jest panstwo policyjne i nie ma co sie oklamywac. Walka z nimi to jak walka z wiatrakami. Mozna by pojedynczo funkcjonariuszy dorywac w drodze z pracy do domu po sluzbie ekipą i _wytlumaczyc_ grzecznie i niegrzecznie kilka spraw, ale nie mozna sie znizac do takiego poziomu!! <br> <br>pozdro <br> <br>HWDP
Pustelnik (niezweryfikowany)
ok brzydkie to wszystko ale co to ma wspolnego z narkotykami i uzywkami ?
x96 (niezweryfikowany)
http://admin.pl.indymedia.org/pl/2005/02/11625.shtml
Pustelnik (niezweryfikowany)
http://admin.pl.indymedia.org/pl/2005/02/11625.shtml
Ohm (niezweryfikowany)
z tego trzeba zrobić halo; korzystając z art.80 K.- by the way wystąpić do RPO, art. 49 i 30 fundamentem.. <br>hwdp <br>
mauser (niezweryfikowany)
http://www.mswia.gov.pl/mied_pic1.html
mauser (niezweryfikowany)
http://www.mswia.gov.pl/mied_pic1.html
Ohm (niezweryfikowany)
http://www.mswia.gov.pl/mied_pic1.html
Ohm (niezweryfikowany)
http://www.pl.indymedia.org/pl/2005/02/11603.shtml
Prosimy nie uży... (niezweryfikowany)
http://admin.pl.indymedia.org/pl/2005/02/11625.shtml
Lanowy (niezweryfikowany)
Zygac sie chce, jak sie o tym slyszy :( Wspolczuje sklotowiczom, ale i zarazem chyba kazdemu obywatelowi Polski :(
sos (niezweryfikowany)
ale co ten news ma wspolnego z tematyka narkotykowa??? <br>
shahid (niezweryfikowany)
piep[rzone psy zbyt pewnie sie czuja. robia co chca i zadnych konsekwencji nie ponosza. Jebac policje!!
HWDP (niezweryfikowany)
HWDP
rasta (niezweryfikowany)
wielkie zaskarżania po częstochowie i co i pipka!atakują gdzie chcą! <br>serwusik
mauser (niezweryfikowany)
do katynia! kazdy pocisk niesie pokój. ACAB!
HWDP!!!!!!!!!!!... (niezweryfikowany)
TO CO SIE DZIEJE TO KPINA PANSTWO POLICYJNE. CZYM POLICJA SIE RÓZNI OD ZWYKŁYCH BANDYTÓW ??? TERAZ TO JUZ CHYBA NICZYM !!! WIEM TO NAPEWNO BO SAM BYŁEM KILKA GODZIN BITY PRZEZ DWUCH PIJANYCH POLICJANTÓW A SPRAWA OD 2 LAT NIE WIDZIAŁA SWIATŁA DZIENNEGO!!! NAJGORSZE JEST TO ZE TEN POLICJANT NA ULICY SMIAŁ MI SIE PROSTO W TWARZ
cool (niezweryfikowany)
Tak to jest z frajerami...... <br>Mialem podobna sytuacje, z tym ze u mnie w domu. Ponoc przyjechali bo ktos zglosil, ze muzyka jest za glosno. No bo faktycznie leciala dosyc glosno, nagle zgaslo swiatlo w calym domu, gdy kolega wyszedl na klatke sprawdzic korki z miejsca wpadl do korytarza, po czym kilku policjantow wtargnelo do mieszkania bez zadnego nakazu i zaczeli bic przebywajacych tam gosci. Gdy brat zglosil przez telefon do oficera dyzurnego bezprawne wtargniecie za pare minut przyjechalo jeszcze ok 5 policjantow ktorzy zazceli straszyc i rozstawiac po katach ludzi. Nastepnie zabrali jednego z kolegow pod pretekstem ze niby im grozil.... co oczywiscie jest nieprawda. Mam prosbe jesli ma ktos jakis szablon skargi do komendanta, co sie pisze w takich sytuacjach, gdzie sie mozna odwolywac prosze o kontakt. Dzieki
Zoltan (niezweryfikowany)
po prostu brak mi slow...... <br> <br> <br> <br>propaGANDA
:( (niezweryfikowany)
zawiadomcie o tym TVN, nie wiem może &quot;Pod Napięciem &quot;, lubuja się w takich tematach i z tego co wiem to w Fakcie był telefon ,pisali żeby dzwonic jesli ze strony policji spotkało cie cos niezgodnego z naszym pseudoprawem.
luniz (niezweryfikowany)
kurwa to juz jest przegiecie policja skurwy.... ktorcyh powinno sie zabijac,zyjemy w chorym kraju w krorym te cwele maja nieograniczona wladze i moga wszystko trzeba to zmienic!!!!!
ganjafarmer (niezweryfikowany)
Powinno się tych skursywysynów publicznie ukrzyżować na rynku o 12 w południe . <br>Policyjny pies z pistoletem w ręku chce by się bał - ja nie czuje lęku ni strachu - zawsze i wszędzie, wiesz co jest grane - to PSY W DUPE JEBANE. <br>Jebać policje Pozdrawiam całą klime i kumatych <br>love, peace &amp; ganja
ticol1 (niezweryfikowany)
W tym kraju zawsze niszczy się indywidualność.Jeśli wreszcie nie zabierzemy się do działania takie akty bezprawia będą miały miejsce coraz częściej.Siła w nas nie pozwólmy się zastraszyć.Mieszkam w Częstochowie i szczerze mówiąc spodziewałam się represji wobec osób które wspierały Elektromadonnę.
ja pie#*@^ (niezweryfikowany)
krótko: chuj w dupy wszystkim polskim psom i tone gruzu zeby nie bylo qrwa luzu... :/
3*p (niezweryfikowany)
ja bym skurwysyn..a zajebał proste
kosior (niezweryfikowany)
HWDP dla ścierwa!!!!!!!!!
candy (niezweryfikowany)
piep[rzone psy zbyt pewnie sie czuja. robia co chca i zadnych konsekwencji nie ponosza. Jebac policje!!
simee (niezweryfikowany)
Tak to jest z frajerami...... <br>Mialem podobna sytuacje, z tym ze u mnie w domu. Ponoc przyjechali bo ktos zglosil, ze muzyka jest za glosno. No bo faktycznie leciala dosyc glosno, nagle zgaslo swiatlo w calym domu, gdy kolega wyszedl na klatke sprawdzic korki z miejsca wpadl do korytarza, po czym kilku policjantow wtargnelo do mieszkania bez zadnego nakazu i zaczeli bic przebywajacych tam gosci. Gdy brat zglosil przez telefon do oficera dyzurnego bezprawne wtargniecie za pare minut przyjechalo jeszcze ok 5 policjantow ktorzy zazceli straszyc i rozstawiac po katach ludzi. Nastepnie zabrali jednego z kolegow pod pretekstem ze niby im grozil.... co oczywiscie jest nieprawda. Mam prosbe jesli ma ktos jakis szablon skargi do komendanta, co sie pisze w takich sytuacjach, gdzie sie mozna odwolywac prosze o kontakt. Dzieki
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Czwartkowy wieczór , apartament matki rodzicielki zlokalizowany na piętrze 17. Zabezpieczone wyjście na balkon, ze względu na umiejscowienie na nadmiernie niebezpiecznej wysokości, decyzja podwarunkowana ogromną ilością aplikowanego medykamentu. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, z lekką nutką niepewności, gdyż nie wiedziałem co może się wydarzyć, a dawka jest najwyższą obecnie na forum.

13.05.2008

  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma

  • Powój hawajski

Nazwa substancji: ipomea violacea, czyli powój po prostu.




poziom mojego doświadczenia: dwa lata w częstym towarzystwie mj xD




dawka: sześć nasion wciśniętych do wafelka, bo nie chciało mi się robić ekstraktu.




set&setting: nastawiona na dobrą zabawę, na filozoficzne przemyślenia, nadzieją na haluny. Miejscem spożycia był pokój mój i moich koleżanek na obozie w Czechach.




  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*

randomness