Facebook (znów) usuwa grupę edukującą o narkotykach. Bez żadnego ostrzeżenia

Facebookowa grupa zajmująca się ostrzeganiem przed groźnymi i szkodliwymi tabletkami XTC została usunięta, ponieważ uznano ją za miejsce, w którym owe substancje są rozpowszechniane. To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, kiedy materiały traktujące o podobnej tematyce znikają z internetu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Maciej Wernio

Odsłony

1552

Facebookowa grupa zajmująca się ostrzeganiem przed groźnymi i szkodliwymi tabletkami ecstasy została usunięta, ponieważ uznano ją za miejsce, w którym owe substancje są rozpowszechniane. To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, kiedy materiały traktujące o podobnej tematyce znikają z internetu.

Grupa "SIN - Sekcja Talerzy" była zarządzana przez osoby związane ze Społeczną Inicjatywą Narkopolityki. Na grupie znajdowało się ponad 4 tysiące osób, a jej zadaniem była wymiana doświadczeń na temat chemicznej zawartości tabletek ecstasy pojawiających się na rynku. Celem jej istnienia była fachowa analiza i profilaktyka, dzięki której imprezowicze mogli uniknąć przedawkowania oraz otrucia się pewnymi substancjami. Facebook uznał jednak grupę za miejsce, w którym narkotyki się sprzedaje i zamknął ją - bez żadnych ostrzeżeń i głębszych tłumaczeń.

- Na grupie postowali tylko admini, więc nie ma żadnych szans na to, żeby odbywał się tam handel. Wprowadziliśmy zakaz używania słów typu "polecam", "napisz na pw" i tym podobnych. Wszystko funkcjonowało bardzo dobrze - mówi nam Jerzy Afanasjew, Wiceprezes Społecznej Inicjatywy Narkopolityki.

W moderacji znalazła się również facebookowa strona SIN-u, ale jeśli zadecyduje tak administracja - również zostanie usunięta permanentnie.

To nie pierwsza sytuacja, kiedy materiały edukujące o narkotykach i mające realny wpływ na redukcję szkód zostają usunięte przez duże serwisy społecznościowe, takie jak FB czy Google. - Podobne problemy spotkały ostatnio kanały PsychedSubstance, EnergyControl, DanceSafe oraz prowadzony przez Mestosława kanał "Wiem co ćpiem". Polski autor przez długi czas miał problemy z natrętnym banowaniem jego filmów. Po kilku odwołaniach się od tych decyzji, administratorzy dokładniej przyjrzeli się przedstawianym przez niego treściom i... odblokowali kanał. Tego samego życzymy prowadzącym fanpage Społecznej Inicjatywy Narkopolityki.

Oceń treść:

Average: 9.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Środek wakacji, bezchmurne niebo, plaża

Would it get some wind for the sailboat. And it could get for it is.
It could get the railroad for these workers. And it could be were it is.
It could Franky it could be Franky it could be very fresh and clean
It could be a balloon.
All these are the days my friends and these are the days my friends.


Christopher Knowles - kolanko 1 z opery "Einstein on The Beach” Philipa Glassa

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Podsylam opis przezycia po Peyotlu, ktorego doswiadczyl Bernard

Roseman, gdy wraz z czlonkami Native American Church uczestniczyl

w sakramencie w poznych latach `50. To je ino fragmencik calosci,

a calosc to "The Peyot Story" - Wishire Book Company 1963.



..........................................



  • Inne
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka

Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.