REKLAMA




Facebook (znów) usuwa grupę edukującą o narkotykach. Bez żadnego ostrzeżenia

Facebookowa grupa zajmująca się ostrzeganiem przed groźnymi i szkodliwymi tabletkami XTC została usunięta, ponieważ uznano ją za miejsce, w którym owe substancje są rozpowszechniane. To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, kiedy materiały traktujące o podobnej tematyce znikają z internetu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Maciej Wernio

Odsłony

1148

Facebookowa grupa zajmująca się ostrzeganiem przed groźnymi i szkodliwymi tabletkami ecstasy została usunięta, ponieważ uznano ją za miejsce, w którym owe substancje są rozpowszechniane. To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek, kiedy materiały traktujące o podobnej tematyce znikają z internetu.

Grupa "SIN - Sekcja Talerzy" była zarządzana przez osoby związane ze Społeczną Inicjatywą Narkopolityki. Na grupie znajdowało się ponad 4 tysiące osób, a jej zadaniem była wymiana doświadczeń na temat chemicznej zawartości tabletek ecstasy pojawiających się na rynku. Celem jej istnienia była fachowa analiza i profilaktyka, dzięki której imprezowicze mogli uniknąć przedawkowania oraz otrucia się pewnymi substancjami. Facebook uznał jednak grupę za miejsce, w którym narkotyki się sprzedaje i zamknął ją - bez żadnych ostrzeżeń i głębszych tłumaczeń.

- Na grupie postowali tylko admini, więc nie ma żadnych szans na to, żeby odbywał się tam handel. Wprowadziliśmy zakaz używania słów typu "polecam", "napisz na pw" i tym podobnych. Wszystko funkcjonowało bardzo dobrze - mówi nam Jerzy Afanasjew, Wiceprezes Społecznej Inicjatywy Narkopolityki.

W moderacji znalazła się również facebookowa strona SIN-u, ale jeśli zadecyduje tak administracja - również zostanie usunięta permanentnie.

To nie pierwsza sytuacja, kiedy materiały edukujące o narkotykach i mające realny wpływ na redukcję szkód zostają usunięte przez duże serwisy społecznościowe, takie jak FB czy Google. - Podobne problemy spotkały ostatnio kanały PsychedSubstance, EnergyControl, DanceSafe oraz prowadzony przez Mestosława kanał "Wiem co ćpiem". Polski autor przez długi czas miał problemy z natrętnym banowaniem jego filmów. Po kilku odwołaniach się od tych decyzji, administratorzy dokładniej przyjrzeli się przedstawianym przez niego treściom i... odblokowali kanał. Tego samego życzymy prowadzącym fanpage Społecznej Inicjatywy Narkopolityki.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.

  • Benzydamina
  • Przeżycie mistyczne

Szybkie zakupy w aptece, wyprawa do przyjaciółki i gnicie z nią, potem konfrontacja z rodzicielką i swój pokój

 Na samym wstępie dodam, że to był mój pierwszy raz z benzydaminą i nie tego się spodziewałam po Tantum Rosie. Znaczy to pasowało do opisywanych efektów, ale mogłabym je ubrać w inne słowa.

T=-17:20

  • Benzydamina

Set & Setting - Góry pod osłoną nocy, deszczu i mgły. Drewniana chatka, postawiona nieopodal wejścia do przepięknego lasu.

Substancja (podaję konfigurację znajomych, co by przybliżyć sytuację):
Ja - Benzydamina (3 saszety Tantuma) + Duposraczokanabinoid
* - 5g nasion powoju + 450mg DXM
* - 15g nasion powoju
* - ~3g nasion powoju
* - 15g nasion powoju + 150mg DXM
* - 10g nasion powoju

Wiek: 19 lat.

  • Inne
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Słoneczny dzień nad Wartą, a potem spokojny wieczór w domu, towarzystwa brak, stan psychofizyczny - średnio na jeża.

Dziękuję losowi za mój rozregulowany kompas wewnętrzny, który do spółki z paloną metoksetaminą w formie wolnej zasady pozwolił mi się zgubić na nadwarciańskich mokradłach. Wystarczyło wziąć jeden zakręt w prawo tam, gdzie zawsze chodziłam w lewo, i przestraszyć się człowieka, który przestraszył się, że mogę mu ukraść rower rzucony w krzaki koło wiaduktu i zabrany w krótkim czasie po tym, jak przeszłam obok niego szybkim krokiem, bo byłam wystraszona i nie patrzyłam zbytnio na ścieżkę.