W Nowym Jorku sprzedają paprykę faszerowaną kokainą

Klienci jednego z nowojorskich sklepów spożywczych, kupując paprykę, nie spodziewali się, że jest ona już nafaszerowana. Wewnątrz nie znajdowało się jednak mięso mielone czy inne specjały, ale wysokiej jakości kokaina.

Koka

Kategorie

Źródło

niewiarygodne.pl

Odsłony

1535
Klienci jednego z nowojorskich sklepów spożywczych, kupując paprykę, nie spodziewali się, że jest ona już nafaszerowana. Wewnątrz nie znajdowało się jednak mięso mielone czy inne specjały, ale wysokiej jakości kokaina. Dotychczas na policję zgłosiły się trzy osoby, które zakupiły zieloną paprykę w jednym ze sklepów w nowojorskiej dzielnicy Queens. Każdy z klientów po nacięciu papryki w domu - spostrzegł, że wewnątrz niej znajdują się foliowe woreczki napełnione białym proszkiem. Wkrótce okazało się, że warzywa naszpikowane zostały kokainą. Dziennik "The New York Post" poinformował, że policja z psami tropiącymi i urzędnicy Departamentu Zdrowia odnaleźli już sklep, w którym sprzedawano "trefną" paprykę. Nie podejrzewają jednak by jego właściciele w jakikolwiek sposób byli zamieszani w narkotykowy proceder. Śledczy dowiedzieli się, że papryka z koką pochodzi z Ameryki Południowej. I prawdopodobnie to właśnie firma handlująca warzywami odpowiedzialna jest za umieszczanie narkotyków wewnątrz papryki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
o kurwa, żebym to ja odkrył taki sklep.... zaraz kilkukilogramowe zakupy :D
GryzlliWeed (niezweryfikowany)
Stary, znajdowanie takich rzeczy zdarza sie tylko Frajerą, ktorzy zaniosą to na policje. Większość by to pewnie zużyła/sprzedała, a oni nawet jak kasę znajdą to idą zanieść na policje.. To są okazy na tym świecie, aż jestem w szoku.
Stenmatic (niezweryfikowany)
Ta.. Tak jak ta babcia, co znalazła 10k Dolców, i zaniosła je grzecznie na policje ;)
agquarx
A ja chciałabym wznieść bezalkoholowy toast za Kokę i jej pracę dla dobra społeczności hyperreal.info :-)
Anonim (niezweryfikowany)
Sranie w banie, zaloze sie ze koka to jedno z twoich wcielen
agquarx
[quote=Anonim]Sranie w banie, zaloze sie ze koka to jedno z twoich wcielen[/quote] Nie pasuje Ci, że czytasz prawie codziennie kilka ciekawych nowych artykułów w repozytorium hyperreal.info? Może sam masz jakieś newsy i nie chcesz się nimi podzielić? To czemu nic nie robisz dla społeczności, na przykład nie podeślesz coś na projekt tłumoczenia? Tylko dlatego że mnie nie lubisz nie możesz odmawiać przetłumoczonych artykułów, których jest mnóstwo i będzie więcej, całej społeczności hyperreal.info! Zakładając, że Koka to adminka, która jest po prostu kolejną z moich wielokrotnych osobowości (rzeczywiście, mamy nawet ten sam naturalny kolor włosów...), to nie powinieneś zachowywać się w ten sposób. To niepoważne. Czego jeszcze chcesz, mam rozdzielać dolary i gandzię Czytelnikom takim jak Ty i dopiero wtedy przestaniesz marudzić? I to się nie podoba i tamto. A dajesz chociaż złotówkę dla społeczności? Myślisz może, że Ci się po prostu należy? A może myślisz, że wśród adminów hyperreal.info nie ma żadnych adminek i wszystkie adminki to tylko znudzeni antyklerykalni informatycy udający kobiety dla jaj (jak stwierdził kiedyś kolega budda)? Szkoda, że nie wpadłeś na jeden z naszych zlotów, zobaczyłbyś jak Koka jest kobieca to by Ci gały wyszły na zewnątrz. Ale i tak nie jesteś zaproszony. Zepsułbyś całą imprezę swoim marudzeniem. Do osób postronnych - przepraszam za przekleństwa, ale naprawdę się już wkurzyłam :-) Niektórzy ludzie nie znają granic...
Koka
Ja i agquarx to 2 rozne osoby. Wystarczy wejsc na hub dc DrzeWo by sie o tym przekonac ;-) Koka
Tauli (niezweryfikowany)
Czyżby powrót Franka Lucasa ???
Anonim (niezweryfikowany)
W takim razie przepraszam za pomowienie chyle glowe, posypuje ja popiolem i zycze piora lekkiego jak maltesers bez czekolady. Keep it up.
Anonim (niezweryfikowany)
Nie pasuje mi taka dezinformacja i chorzy psychicznie ludzie ktorzy zrobili sobie z hyperreala przyczolek dla swoich schiz. Widzisz w moich listach marudzenie poniewaz tak twoj mozg filtruje rzeczywistosc i to nie ja jestem maruda tylko ty. Jestem z HR dluzej niz ty wiesz co to dragi i absolutnie nic nie mam do koki nawet jesli to ty pod innym wcieleniem dopoki arty sa sensowne i na temat. Jedyne czego nie lubie to ty i twoje beznadziejne wynurzenia i jeszcze wmawiasz sobie ze ludzie cie nie lubia bo masz inne preferencje sexualne - w takim razie gowno wiesz o ludziach, ja mam w nich wiare. Podsumowujac, obojetne mi czy koka to ty dopoki arty sa merytoryczne. Idz nawdychaj sie kleju, strzel browna i jebnij amfy cokolwiek co przywroci cie do normalnosci pseudoszamanistyczny synu kulawego rolnika.
Buddha (niezweryfikowany)
Prosze nie wciskac slow w moje usta, nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Krotka pamiec jest bardzo porzadana tylko w polityce.
Anonim (niezweryfikowany)
Nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Za duzo cpasz
Buddha (niezweryfikowany)
Nigdy czegos takiego nie powiedzialem. Za duzo cpasz.
melon (niezweryfikowany)
w najszczesliwszych snach nie spodziewal bym sie takkiego daru od losu. papryka, a w papryce worek z kokaina:D a pozniej lustereczko i slomka i taaaaaaakie krechy;)
greenpants (niezweryfikowany)
tak, i bez tolerki na koks kilkudniowy ciąg, bo tak jest zajebiście, a potem zwała życia :P albo serce pierdut
Anonim (niezweryfikowany)
Czemu mnie nie spotykaja takie niespodzianki :(
Anonim (niezweryfikowany)
bo mieszkasz w polsce
Anonim (niezweryfikowany)
No tak ;/ u nas pewnie po takiej akcji zdelegalizowaliby papryke ;/
Anonim (niezweryfikowany)
he, he, he, he, he, he, he, he, dobre, dobre
agquarx
A ja jak znalazłam portfel z 1050 złotych polskich to odniosłam! A mogłam wszystko wydać na Tussipect, a resztę zakopać. Jednak można mieszkać w Polsce i być uczciwym. Dostałam nawet 20 złotych znaleźnego od właścicielki portfela, co dało mi możliwość podkręcenia się i zrobienia czegoś dla hyperreal.info. Ale kokainy znalezionej w papryce bym nie odniosła za żadne skarby, tak daleko moja uczciwość nie sięga, wiadomo, że nikt jej nie szuka (nie znam nikogo z kokainowej kolumbijskiej mafii, Wy znacie?). Kokainka dała by mi taki power, że przetłumoczyła bym cały Erowid.org :-)
kate (niezweryfikowany)
ja to jestem ciekawa jak oni to wszystko w tych paprykach zainstalowali #) ahh taki dar od losu by się czasem przydał
Anonim (niezweryfikowany)
ja znam wszsytkich. wszystkich z kolumbijskiej mafi. o fuck właśnie podpisałem na siebie wyrok śmierci, po co się zdradziłem ? ;(
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

w raporcie

"Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz." I Moj. 2: 16-17

Z perspektywy lat widzę jasno: decyzja o spożyciu wynikła ze znudzenia i próżności. Dzień czy dwa wcześniej uraczyłem się srogo gałką muszkatołową, zejście było niemiłosierne. Przy końcu wzraz ze Współtowarzyszem wypiliśmy po piwie, może dwóch. W końcu wpadłem na pomysł wspólnego tripu. Sięgnęłem po zapas suszonych grzybów zbieranych w ubiegłym sezonie 2008 roku.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

na żywioł

TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

trip wynikł z nagłej potrzeby "zaćpania" czegokolwiek przez naszą dwójkę. zniecierpliwienie, delikatnie podniecenie. Najważniejsza część tripa odbywała się na totalnym "zadupiu" - droga na szczyt wzgórza na południu Polski.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • Morfina
  • Uzależnienie

Napisał Bohdan Filipowski, były profesor filozofii ezoterycznej