Ojciec piekł, córka sprzedawała. Ciastka z marihuaną na szkolnym meczu koszykówki

Mieszkaniec Palm Bay zaserwował wzbogacone o marihuanę ciastka czekoladowe na szkolnej imprezie.

Kulinarno-narkotyczny eksperyment ojca i córki z Florydy zakończył się aresztem dla 38-latka. Mieszkaniec Palm Bay zaserwował wzbogacone o marihuanę ciastka czekoladowe na szkolnej imprezie.

Jak wynika z ustaleń policji, 38-letni Robert Johnson upiekł w domu brownies z dodatkiem marihuany, a jego córka sprzedawała ciastka podczas meczu szkolnej drużyny koszykówki. Sprawa wyszła na jaw, gdy uczniowie zaczęli mieć dziwne objawy po zjedzeniu słodyczy. Jeden z nich stracił przytomność i został zabrany do szpitala przez rodziców. Mike Bandish z miejscowej policji wyjaśnił, że dwaj nastolatkowie przedawkowali „smakołyk”. – Zjedli po całym ciastku, podczas gdy powinni wziąć tylko kawałek albo dwa... to jak wypicie jednego piwa albo 12 – wyjaśnił.

Gdy sprawą zajęła się policja, wyszło na jaw, że za wszystko odpowiada przedsiębiorczy 38-latek. Mężczyzna hodował w domu konopie indyjskie, a następnie piekł ciastka, do których je dokładał. W dystrybucji pomagała mu córka oraz inni uczniowie – funkcjonariusze aresztowali łącznie siedem osób – Johnsona, jego córkę oraz piątkę nastolatków. Na terenie należącej do mężczyzny posiadłości znalezione zostały krzaki marihuany, a także kilkaset gramów suszu.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E

Wiek: 18

Waga: 56

Doświadczenie: Nikotyna, Kofeina, Alkohol, 5-HTP, Marihuana, GBL, Piracetam, 4-Aco-DMT, Kocimiętka,

N2O, Alprazolam, Tujon, Pseudoefedryna, Belergot, L'Opium, Haszysz, DXM, Bk-MDMA, JWH-210

Set & setting: Jesienna, chłodna sobota. Z drzew spadają liście, gdzieniegdzie widać już gołe gałęzie. Słońce świeci bardzo jasno ale mnie nie ogrzewa.

Mam bardzo dobry nastrój, spotęgowany mała dawką alkoholu wypitego przed południem.

  • LSD-25

Miejsce: własny bezpieczny dom. Nastawienie: trochę obaw przed tak dużą dawką, ale starałem się nie panikować.

03.04.2008

  • Morfina

Drug: Morfina

Set: Dużo biegania w tym dniu.

Setting: Łóżko, ale nie moje…

Czy przeżycie zmieniło Cię? Ni cholery!

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

randomness