Na imprezach było tak dużo kokainy, że uzależnił się od niej nawet pies

Szokujące wyznanie "króliczka Playboya".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Kobieta

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

204

Hugh Hefner założyciel "Playboya" słynął z organizowania szalonych imprez, w których oprócz roznegliżowanych kobiet, brały udział wielkie gwiazdy Hollywood i celebryci. Była dziewczyna nieżyjącego już playboya zdecydowała się po latach wyjawić jeden z jego sekretów. Hugh Hefner i jego goście zażywali tak duże ilości narkotyków, że mały pudelek należący do jego przyjaciela, uzależnił się od... kokainy.

Sondra Theodore, która w lipcu 1977 r. zyskała miano "Króliczka miesiąca Playboya" jest jedną z bohaterek nowej, dziesięcioodcinkowej serii "Sekrety Playboya" ("Secrets of Playboy"), którą pod koniec miesiąca zacznie emitować stacja A&E Network. Dziennik "Mirror" przed premierą serii dotarł do fragmentów odcinka, w którym opowiedziała o szokującym uzależnieniu maleńkiego pudla Hugh Hefnera. Zwierzak, zamiast szaleć za kostkami ze ścięgien, czy innymi typowymi dla diety psów łakociami, rozsmakował się w kokainie.

Hugh Hefner zmarł w roku 2017, dożywając 91 lat. Rozgłos i sławę zyskał nie tylko dzięki znanemu na całym świecie magazynowi "Playboy", ale i szalonym i określanym często, jako rozpustne, imprezom, które organizował w swych imponujących rezydencjach od lat 70.

Imprezy, na których gościły największe gwiazdy Hollywood i celebryci oprócz seksualnego zabarwienia, miały jednak i mroczną stronę. Zgodnie ze słowami Sondry Theodore powszechnie zażywano na nich narkotyków, czego skala była tak ogromna, że pudel o imieniu Louis, uzależnił się od nich i był w stanie wytropić je z bezbłędną precyzją.

"Szalony szczeniak" należał do najlepszego przyjaciela Hugh Hefnera, Johna Dante, który był stałym bywalcem w jego posiadłości. Pies potrafił wyczuć kokainę z drugiego końca pokoju i rzucał się na gości, gdy tylko wyczuł specyficzną woń narkotyku.

Sondra Theodore, była świadkiem, jak mały psiak, gdy tylko w pokoju pojawiła się jedna z czołowych osób świata Hollywood, szybko zeskoczył z kanapy i podbiegł do niej, by szaleńczo lizać ją po nosie, o czym powiedziała:

- Ona mówi: "(ten pies) po prostu mnie kocha"… i wszyscy mówimy: "Tak, jasne". (Wiedzieliśmy), dlaczego ten pies był na niej. Trzeba było zamykać tego psa, gdy ludzie byli w pobliżu, ponieważ był uzależniony od kokainy. Nie myślelibyście, że (niektórzy celebryci) zażywają narkotyki, a robią to.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD
  • LSD-25

Delikatna nerwowość, ale też ekscytacja wywołana wyczekiwanym pierwszym razem na kwasie. Stresujący tydzień, dzień wcześniej zdane prawko, co poprawiło mi bardzo humor. Miejsce: dom ziomka, brałem z dziewczyną, najlepszym przyjacielem, jego dziewczyną i paroma innymi ludźmi, których wcześniej nie znałem.

Piszę ten tripraport, aby spróbować poukładać sobie w głowie i przypomnieć co się działo tamtego wieczoru i przy okazji się tym z kimś podzielić. Ramy czasowe nie będą zbyt dokładne, ponieważ całkowicie straciłem poczucie czasu, także nie sugerujcie się nimi za bardzo.

 

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • MDMA (Ecstasy)


W życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.




zarzuciłem pół czerwonej mitsu




po około 15min grawitacja się zmniejszyła

polubiłem ludzi

miałem niesamowite natchnienie, potrafiłem mówić elokwentnie i ciekawie jak

profesor

poszedłem ze znajomymi na dyskotekę (też wzieli, w podobnych dawkach)

jazda całkiem niezła




za godzinę prezent od dila




pół białej pigóły z wyrytym minusem



  • Lophophora williamsii (meskalina)

Substancja i dawka: około 15 g suszonej skóry kaktusa San Pedro ( zawiera on meskalinę )





Około godziny 3 po południu zacząłem przygotowywać wywar. Zmieliłem w młynku do kawy 30 gramów suszonej skóry San Pedro ( w niej jet największe stężenie alkaloidów podobno ). Wrzucułem to do około 2 l gorącej wody, do całości wycisnąłem 3 cytryny. Wywar gotował się 6 godzin, straszliwie przy tym śmierdząc. Ciecz przefiltrowałem najsampierwej przez sitko, późnej przez watę. Odstawiłem do wystygnięcia.