Na imprezach było tak dużo kokainy, że uzależnił się od niej nawet pies

Szokujące wyznanie "króliczka Playboya".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Kobieta
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

155

Hugh Hefner założyciel "Playboya" słynął z organizowania szalonych imprez, w których oprócz roznegliżowanych kobiet, brały udział wielkie gwiazdy Hollywood i celebryci. Była dziewczyna nieżyjącego już playboya zdecydowała się po latach wyjawić jeden z jego sekretów. Hugh Hefner i jego goście zażywali tak duże ilości narkotyków, że mały pudelek należący do jego przyjaciela, uzależnił się od... kokainy.

Sondra Theodore, która w lipcu 1977 r. zyskała miano "Króliczka miesiąca Playboya" jest jedną z bohaterek nowej, dziesięcioodcinkowej serii "Sekrety Playboya" ("Secrets of Playboy"), którą pod koniec miesiąca zacznie emitować stacja A&E Network. Dziennik "Mirror" przed premierą serii dotarł do fragmentów odcinka, w którym opowiedziała o szokującym uzależnieniu maleńkiego pudla Hugh Hefnera. Zwierzak, zamiast szaleć za kostkami ze ścięgien, czy innymi typowymi dla diety psów łakociami, rozsmakował się w kokainie.

Hugh Hefner zmarł w roku 2017, dożywając 91 lat. Rozgłos i sławę zyskał nie tylko dzięki znanemu na całym świecie magazynowi "Playboy", ale i szalonym i określanym często, jako rozpustne, imprezom, które organizował w swych imponujących rezydencjach od lat 70.

Imprezy, na których gościły największe gwiazdy Hollywood i celebryci oprócz seksualnego zabarwienia, miały jednak i mroczną stronę. Zgodnie ze słowami Sondry Theodore powszechnie zażywano na nich narkotyków, czego skala była tak ogromna, że pudel o imieniu Louis, uzależnił się od nich i był w stanie wytropić je z bezbłędną precyzją.

"Szalony szczeniak" należał do najlepszego przyjaciela Hugh Hefnera, Johna Dante, który był stałym bywalcem w jego posiadłości. Pies potrafił wyczuć kokainę z drugiego końca pokoju i rzucał się na gości, gdy tylko wyczuł specyficzną woń narkotyku.

Sondra Theodore, była świadkiem, jak mały psiak, gdy tylko w pokoju pojawiła się jedna z czołowych osób świata Hollywood, szybko zeskoczył z kanapy i podbiegł do niej, by szaleńczo lizać ją po nosie, o czym powiedziała:

- Ona mówi: "(ten pies) po prostu mnie kocha"… i wszyscy mówimy: "Tak, jasne". (Wiedzieliśmy), dlaczego ten pies był na niej. Trzeba było zamykać tego psa, gdy ludzie byli w pobliżu, ponieważ był uzależniony od kokainy. Nie myślelibyście, że (niektórzy celebryci) zażywają narkotyki, a robią to.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nie bałem się kwasu. Okoliczności były piękne, pogoda sprzyjała, towarzystwo tylko jednej skwaszonej osoby.

Vitam, z góry narzucmy mi imię Maciek a mojej dziewczynie Wioletta. Tak więc postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, taką psychodeliczna, planowaliśmy to od dawna a jednak ona miala z tym styczność 1szy raz, ja trzeci ale po ponad rocznym detoxie, nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Nie uważam siebie za doświadczonego w psychodelikach. Same kartony które mieliśmy to byly hoffmany, ona miala takie piękne słoneczko, ja trójkąt illuminati, świetne blottery i nawet one miały te symboliczne znaczenie.. :)

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Grzybowa polanka, samochód, nadmorskie miasteczko, wolne popołudnie spędzane z ziomkami, zero obowiązków, zero problemów, lekcje odrobione. ;)

Pisałem gdzieś już o tym, jednak myślę, że warto podzielić się swoją przygodą również tutaj.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Absolutny spokój umysłu wynikający z pobytu w bajkowej lokalizacji położonej w górach. Oczekiwania ograniczały się do chęci przeżycia refleksyjnego doświadczenia.

Obudzony po 4 godzinach snu o godzinie 0:15 przyjmuje kartonik serii Voidrealm w między czasie przygotowując niezbędne przedmioty : kartke, kredki , butelke wody i słuchawki. Pamiętając swoją pierwszą podróż, która okazała się być okrutną konforntacją mojego ego. Postanawiam poddać się medytacji w intencji spokoju oraz totalnemu poddaniu się nadchodzącym przeżyciom. 

  • 1P-LSD
  • Miks

Nastawienie: Beznadziejny nastrój po rozstaniu, brak chęci do ćpania, finalnie chęć wywołana etanolem i clonazolamem Otoczenie: Mieszkanie w bloku, potem centrum miasta

Niestety oznaczenie czasowe będzie dość słabe, bo nieczęsto spoglądałem na zegarek.