Trawka plus koka

Podczas weekendu policjanci prowadzący działania w Częstochowie i powiecie częstochowskim trzykrotnie zatrzymywali osoby posiadające narkotyki.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2843

Podczas weekendu policjanci prowadzący działania w Częstochowie i powiecie częstochowskim trzykrotnie zatrzymywali osoby posiadające narkotyki.

W sobotę przed północą funkcjonariusze z komisariatu IV wylegitymowali przy placu Daszyńskiego w Częstochowie trzech młodych mieszkańców miasta. W czasie przeszukania samochodu, którym poruszali się mężczyźni, znaleźli około 2 gramów marihuany.

Około godz. 2.00 w niedzielę policjanci z komisariatu I zatrzymali z kolei 20-letnią mieszkankę województwa łódzkiego, która miała przy sobie około 3 g znacznie silniejszej od marihuany kokainy.

Do kolejnego zatrzymania doszło w Zawadzie, gdzie funkcjonariusze z Kłomnic wezwani zostali nad ranem na interwencję do jednego z domów. Znaleziono w nim 2 g marihuany i zatrzymano 29-letniego mężczyznę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

bodzio (niezweryfikowany)

Ludzie jak można porównywać działanie koki do ziola? Niedługo za posiadanie 8 lat, a co dalej, może dożywocie? I niedługo nie będzie ani tych ''dobrych'' ani ''złych''(no tylko mafia zostanie, która będzie rządzić! -to są dopiero perspektywy).
Anonim (niezweryfikowany)

2 gramy zielska?! Na stos!
psycho! (niezweryfikowany)

nie w Zawadzie tylko w Zawadach
Anonim (niezweryfikowany)

ja pierdole 2 gramy... ale ilosc... tym sie zbakac na smierc mozna... LOL LOL LOL... o ja... za taka ilosc to nawet zatrzymywac nie powinni...
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Impreza na dworzu chłodną nocą na głębokiej wsi. Przypadkowe zażycie.

Bralem udział w imprezie na "działce" kolegi na głębokiej wsi. Kilku w miarę bliskich znajomych. Jako że to był już drugi dzień imprezy postanowiłem powstrzymać się od konsumpcji alkoholu. Nieco później na przyjęciu pojawili się znajomi gospodarza (moi tylko z widzenia) którzy byli dużo bardziej doświadczeni w konsumpcji środków psychoaktywnych (wręcz solidnie uzaleznieni). Już od dłuższego czasu chciałem ponownie spróbować marihuany, mając z nią dobre doświadczenia, więc bez oporów przystałem na ich propozycję zrobienia wiadra.

  • 4-HO-MET

Nastrój świetny, piękna pogoda, natura, przyroda, spokojne miejsce,. Idealny moment na psychodeliki.

To moje drugie podejście do 4-HO-MET i do pisania tripraportu o tej substancji. Nie byłam szczególnie zachwycona pierwszym zażyciem, było to 25 mg, ale sytuację zapamiętam jako rzecz przyjemną i miłą. Tyle, że nie tak głęboką jak po LSD.  Bardzo dużo radości, śmiechu, jak po gandzi, ale troszkę bardziej duchowo-energetyczne doznanie.

To było w marcu. Od tamtej pory prócz marihuany i raz amfetaminy nie było nic, aż znalazł się dostęp do 4-HO-MET. Zakupiłam od razu 250 mg, na pół z współlokatorką. Konsystenacja mąki, tak zwany fumaran, czyli biały, drobny pyłek/proszek. 

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • Marihuana
  • Mianseryna
  • Pozytywne przeżycie
  • Sertralina

Totalny luz, domowa atmosfera, piękna pogoda, dobre nastawienie. Nie mogłem się doczekać

Pewnej słonecznej soboty pojechałem na stację po mojego brata i jego dziewczynę, wiadomo, gadka szmatka i pada pytanie: Ile masz? 

- Pione, brałem od tego ziomka co hoduje 

-No to co? Po obiadku na spacerek? 

-jasne!

No i dojechaliśmy do domu rodzinnego, dostałem swoją piątkę i spaliłem małego gibona z połówki przed obiadem, tak na lepszy apetyt.

Obiad leciał standardowo, rodzice zapoznawali się z jego dziewczyną, a my już powoli się niecierpliwiliśmy na wyjście nad jezioro.