Narkotyki do wyboru

Prawdziwą hurtownię narkotyków odkryli policjanci w jednym z mieszkań przy ulicy Mylnej. Znaleźli 420 gram amfetaminy (tj. ponad 4200 działek dilerskich), ponad 580 gram marihuany, ponad 20 gram haszyszu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1895

Zatrzymano dwie osoby 31-letniego mężczyznę i 28-letnią kobietę. Postawiono im zarzuty posiadania i rozprowadzania narkotyków. Mężczyznę aresztowano. Kobieta wyszła po wpłaceniu 10 tys. zł. kaucji . Oprócz nich zatrzymano jeszcze kilka innych osób związanych ze sprawą. Po przesłuchaniu zwolniono ich do domów.

To największa ilość narkotyków, jaką policjantom w województwie śląskim udało się w tym roku ujawnić.

- Cieszymy się, że te narkotyki nie trafią na rynek. Sprawą narkotyków zajmuje się w naszej komendzie specjalny zespół. Od dłuższego już czasu policjanci mieli sygnały o tym, że w powiecie jest organizowany handel narkotykami na dużą skalę. Policjanci pracowali nad tą sprawą od dłuższego czasu - podkreśla aspirant sztabowy Jarosław Pająk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Policja podejrzewa, że narkotyki poprzez sieć dilerów były rozprowadzane między innymi w dyskotekach i okolicach szkół w Zawierciu oraz na terenie całego powiatu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Absurd (niezweryfikowany)

A ja się nie cieszę, że te narkotyki nie trafią na rynek. Fajne zdjęcie, tak btw.
Sloma (niezweryfikowany)

Przychodzi koleś do dilera i mówi: <br>Poproszę 10 działek dilerskich amfetaminy...:)
raichu (niezweryfikowany)

Przychodzi koleś do dilera i mówi: <br>Poproszę 10 działek dilerskich amfetaminy...:)
and und i (niezweryfikowany)

Przychodzi koleś do dilera i mówi: <br>Poproszę 10 działek dilerskich amfetaminy...:)
turysta (niezweryfikowany)

lepiej by bylo jak ja bym odkryl ta hurtownie 8p
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

 

  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Byłem bardzo pozytywnie i optymistycznie nastawiony do podróży, miałem ze sobą dwóch kolegów, benzo na wypadek niepożądanych efektów np. bad trip Akcja początkowo rozgrywała się w parku, gdzie jest pusto i spokojnie

Z domu wyszedłem nastawiony pozytywnie i optymistycznie, wychodząc o godzinie 15:55 włożyłem blotter z 1mg 25i-nbome na dziąsło i uderzyłem na miasto, po drodze do sklepu po wodę i pepsi w puszcze na wypadek nudności związacnych z bodyloadem, o którym wcześniej naczytałem się wiele złego ale o tym później

16:20 już po zakupach spotkałem dwóch znajomych i poszliśmy do parku, zaczynało się już ściemniać więc usiedliśmy spokojnie na ławce i czekaliśmy aż zacznę odczuwać pierwsze efekty

  • Marihuana
  • Powoje

Set & Setting:

Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.

Niedziela, godzina 14.

Dawkowanie:

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.

Jest 03.03.2019, 17:56. 

Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.

Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.

- Jak myślisz czym to jest?

- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.

- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...