Szlak przemytu "tabletek gwałtu" zlikwidowany

Szlak przemytu z Indii do Polski i Europy groźnego narkotyku, tzw. tabletek gwałtu, zlikwidowali funkcjonariusze kieleckiego Centralnego Biura Śledczego.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

1818
Szlak przemytu z Indii do Polski i Europy groźnego narkotyku, tzw. tabletek gwałtu, zlikwidowali funkcjonariusze kieleckiego Centralnego Biura Śledczego. Jak poinformował rzecznik świętokrzyskiej policji kom. Krzysztof Skorek, najpierw policjanci zatrzymali dwie 25-letnie kobiety - mieszkanki Kielc i Warszawy. W ich mieszkaniach znaleźli ponad osiem kilogramów substancji psychotropowej, z której można wyprodukować ok. 300 tysięcy "tabletek gwałtu" o czarnorynkowej wartości ok. 1,2 mln złotych. Narkotyki były ukryte w opakowaniach po herbacie i przyprawach. Dalsze działania policji doprowadziły do zatrzymania na terenie warszawskiego portu lotniczego 30-letniego obywatela Hiszpanii, który miał współdziałać z kobietami. Mężczyzna jest producentem muzycznym i był zatrudniony w jednej z największych hiszpańskich dyskotek. Policjanci pracowali nad tą sprawą kilka tygodni na terenie Polski i Europy. Ustalili, że przeznaczone do rozprowadzania w dyskotekach i klubach nocnych narkotyki przemycano z Indii. Zatrzymane osoby, podejrzane o przemyt i rozprowadzanie narkotyków, zostały aresztowane. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

fastnick1oo (niezweryfikowany)
Jak sam pan policjant z TV powiedział, ketamina dopiero w połączeniu z amfetaminą daje "tabletkę gwałtu". A więc temat mało trafny...
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=fastnick1oo]Jak sam pan policjant z TV powiedział, ketamina dopiero w połączeniu z amfetaminą daje "tabletkę gwałtu". A więc temat mało trafny...[/quote] Sprzeda sie? Sprzeda. Kto by tam wnikał w "szczegóły".
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Rodzaj substancji: suszone halo-grzybki


Ilosc: okolo 30 sztuk.


Doswiadczenie: grzybki - pierwszy raz, marihuana - od czasu do czasu (z

rozna czestotliwoscia) przez jakies 3 lata, bielun - raz (BAD), speed - 2x

(to nie dla mnie)





Zawsze chcialem opisac swoja jazde po grzybach, ale robie to dopiero teraz

po ponad pol roku od tamtego dnia, glownie za sprawa tego ze poczytalem

kilka artykulow na neuro-groove i pozazdroscilem ich autorom ;-)))

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Piękna pogoda, jeszcze piękniejsze miejsce i niesamowicie pozytywny humor.

Ostatnio z kuzynem zaopatrzyliśmy się w 7 saszetek leku na przeczyszczenie pochwy. Pojechaliśmy wraz z dziadkami do naszej ukochanej wioski, w której przewijało się dużo środków psychoaktywnych. To było pierwsze spotkanie z benzydaminą od 8 miesięcy, kuzyn jeszcze tego nie próbował. Po spokojnym dniu wieczorem przeszliśmy do ekstrakcji, kiedy wysuszyliśmy benze zapakowaliśmy ją do gumowych kapsułek gdyż nie lubimy połykać bombek. Wyszliśmy do kumpli pracujących nad jeziorem, wypiliśmy u nich po 2 piwa i zapaliliśmy parę fajek.

  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.