REKLAMA




250 kg amfetaminy po operacji "Sigismund"

Przechwycenie ponad 250 kg amfetaminy, 30 kg haszyszu i ponad 12 tys. tabletek ekstazy oraz likwidacja 14 kanałów przerzutu narkotyków - taki jest bilans kończącej się operacji "Sigismund"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1630

Jak poinformował nadkomisarz Zbigniew Matwiej z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji, w wyniku współpracy policjantów obu państw zatrzymano w sumie ™ osoby zajmujące się organizacją przemytu narkotyków.

W ramach tej operacji w marcu 2001 roku w Jonkoping w Szwecji zatrzymano dwóch Polaków. Próbowali przemycić 10 kg amfetaminy. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i Straży Granicznej z Gdańska. Zatrzymano też organizatora przemytu, poszukiwanego w Polsce od 1992 roku.

Także w 2001 r. policjanci z CBŚ w Gorzowie zlikwidowali kanał przerzutu amfetaminy i kokainy do Szwecji i Norwegii. Zatrzymano czterech członków polsko-norweskiej grupy zajmującej się tym procederem, przechwycono 27 kg amfetaminy i 2 kg kokainy.

W maju tego samego roku na terenie Sztokholmu zatrzymano Polaka (należącego do jednego z warszawskich gangów), u którego w mieszkaniu znaleziono 25 kg amfetaminy.

W marcu 2003 r. na przejściu granicznym w Trelleborg w Szwecji zatrzymano dwie Polki. Próbowały przemycić w zbiorniku paliwa ponad 7 kg amfetaminy.

W maju 2004 r. w okolicach miejscowości Hovik w Norwegii zatrzymano trzech Polaków, którzy próbowali przemycić z Polski 2000 tabletek ekstazy z napisem Mitsubishi.

Jak podkreślił Matwiej, operacja Sigismund przyniosła oczekiwane efekty. Teraz pracę nad zwalczaniem przestępczości narkotykowej rozpocznie nowa grupa zadaniowa, w skład której wejdą też funkcjonariusze z innych państw nadbałtyckich.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

konstantynopoli... (niezweryfikowany)
kurwa mac taka strata!!!!!!!!!!!!!!30kg haszu Okurwa! <br> <br> <br> <br> <br>
.chudy. (niezweryfikowany)
ŻEBY ICH WSZYSTKICH CHUJ STRZELIŁ
piok (niezweryfikowany)
ŻEBY ICH WSZYSTKICH CHUJ STRZELIŁ
lobo (niezweryfikowany)
ŻEBY ICH WSZYSTKICH CHUJ STRZELIŁ
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza

Dobry humor, spokój, opanowanie. Miejsce: Duży biały pokój z kolorowymi kafelkami.

Wszystko zaczęło się około godziny 17, postanowiliśmy zapalić ową szałwie, jednak ostatnim razem wyrzuciliśmy lufkę, a więc z braku czasu i pomysłu, wzięliśmy butle (0,7l).

Gdy wszystko było już przygotowane, ja położyłam się wygodnie na łóżku z butelką w ręce - zaczęłam palić, trzymałam jak najdłużej dym w płucach, coś około 20 sekund i wypuszczałam powoli, tak trzy razy. 

  • Szałwia Wieszcza

Panna Salvia Divinorum



"varium et mutabile semper femina"



Wergiliusz






  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10