Ponownie.
Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.
Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.
Bogusław K., ps. Bolo, i Mirosław K. - dwaj bliscy współpracownicy szefa tzw. grupy mokotowskiej Andrzeja H., ps. Korek
Zostali zatrzymani w Warszawie przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego - poinformował w sobotę PAP oficer prasowy CBŚ Zbigniew Matwiej. Obaj wpadli w ręce funkcjonariuszy CBŚ z Gdańska i Warszawy niemal równocześnie - pod koniec tygodnia. Bolo, prawa ręka Korka zajmował się inwestowaniem zdobytych przez niego i grupę pieniędzy. Był związany z Andrzejem H. od czasu, gdy razem handlowali walutą, a potem zakładali kantory wymiany walut. Został zatrzymany w związku ze sprawą przemytu 325 kilogramów kokainy, przejętej przez CBŚ w styczniu 2003 roku w Gdyni.
Mirosław K. był m.in. organizatorem przemytu przez Polskę (w październiku 2004 r) 60 tys. tabletek niepamięci - zza wschodniej granicy miały trafić do krajów skandynawskich.
Tabletki niepamięci, zwane także tabletkami gwałtu, to nowy, bardzo niebezpieczny narkotyk, który na wiele godzin pozbawia człowieka świadomości. Przez gangsterów jest wykorzystywany m.in. do odurzania i gwałcenia kobiet w dyskotekach."Jesteśmy herosami!"
Ponownie.
Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.
Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.
Salvia Divinorum ekstrakt 12x ponoć
Poziom doświadczenia: pierwszy raz
Metoda spożycia: palenie przez lufę wodną
Set & Setting: plener w aucie
Dotychczsowe środki: Maria, MDMA, DXM, LSD, Grzybki, Feta, N2O (wszystko to nie za często) oprócz Marii ;)
Ach, życie jest słodkie. Albo Ech, życie jest gorzkie. Albo oba naprzemian. Tak mi sie wydaje :)
Wakacje po maturze długo będe pamiętał, jak wszystkie zresztą odkąd jako młody szczurek poczułem pierwszy raz zapach trawy...A potem przydusiła mnie w płucach.
Mam 17 lat.
po raz pierwszy `bad trip` zaczal sie, gdy moi
rodzice wkrecili sobie jazde, ze pale marihuane...
`od tego dnia rozpoczal sie koszmar :-)`
na poczatku zaczeli sie tylko lekko martwic...
pozniej zaczely sie faszystowskie restrykcje
zamykanie na dwa tygodnie w domu bez mozliwosci skorzystania
z telefonu, czy wyjscia...
zakaz spotykania sie z kimkolwiek...
limitowany czas przebywania poza domem...
Komentarze