REKLAMA




Narkotyki za 1,5 mln zł w żołądku

Obywatel Hondurasu próbował wwieźć do Polski kokaine

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1504
Obywatel Hondurasu próbował wwieźć do Polski w żołądku 75 ampułek prawdopodobnie ekstraktu kokainy o wartości 1,5 mln zł. Wpadł na Okęciu z powodu wzbudzającego podejrzenie paszportu - poinformowała Elżbieta Daniewska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

"Paszport 35-letniego mężczyzny wystawiony był 25 stycznia br. i była to jego pierwsza podróż do Polski. Najpierw poleciał z Hondurasu do Paryża, a później z Paryża przyleciał do naszego kraju" - relacjonowała Daniewska.

To wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy straży granicznej i policji - jak się okazało słuszne. 35-latek miał w żołądku 75 ampułek narkotyku, pokrytych substancją uniemożliwiającą wyczucie ich przez psa. Jak ocenia policja, ich wartość to ok. 1,5 mln zł. (iza)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KillaBeeZ (niezweryfikowany)
o kurwa ładny hajsik!!!
xxx (niezweryfikowany)
hehe i wysrywal przy nich
.chudy. (niezweryfikowany)
ta wpadka była przez dyskryminacje ludzi, bo gościu był z dalek i to już było podejrzane.
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Dom, cisza i spokój

  • Marihuana

Czesc. Postaram sie krotko , rzeczowo i (mam nadzieje)

bez przynudzania.





1 raz PO PIGSIE





Mialo byc: zabawa na calego , dobry humor , plakanie

ze szczescia z dobrej muzy z dobrymi kumplami.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, piękna pogoda, około 19:00 kiedy zarzuciłem z kumplami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna las nieopodal rzeki ;p

Dawkowanie - nie pamiętam zbyt dobrze, ale wiem, że 60 tabsów aco, a ważę 68 kilo i miałem wtedy 16 lat, 2 co dwie minuty

Doświadczenie - MJ, hasz, amfa, %, DXM ale nie w tak kolosalnej dawce ;)

- Ej, a co po tym będziemy mieli??

- HAHA, zobaczycie xD

  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

randomness