Wykryto kokainę w meblach ogrodowych wartą 700 tys. zł

Kokainę o wartości około 700 tys. zł znaleźli w kontenerze z meblami funkcjonariusze Izby Celnej z Gdyni wraz z policjantami z Wrocławia.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

915
Kokainę o wartości około 700 tys. zł znaleźli w kontenerze z meblami funkcjonariusze Izby Celnej z Gdyni wraz z policjantami z Wrocławia. 3,4 kg narkotyku trafiło do Polski w kontenerze z Peru. Kokainę odnaleziono już 22 września. Jednak jak podkreśliła rzeczniczka Izby Celnej w Gdyni Jolanta Korbolewska, ze względu na "skomplikowane czynności procesowe" można było powiedzieć o znalezisku dopiero w poniedziałek. W kontenerze, zgodnie z deklaracją celną, znajdowały meble ogrodowe. Jednak specjalistyczne urządzenia użyte do kontroli celnej wykazało, że w elementach konstrukcyjnych mebli zrobiono skrytki, wypełnione białym proszkiem. Specjalistyczne testy narkotykowe wykazały, że znaleziony proszek to kokaina. Szacunkowa wartość rynkowa zabezpieczonej kokainy wynosi około 700 tys. zł - poinformowała Korbolewska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Od dluzszego czasu napalalam sie na ten miks, wiec podeszlam do sprawy nacpania sie z metodycznym entuzjazmem. Miejsce: mieszkanie moje i D. oraz okolice. D to moj Partner zyciowy.

   Wlasciwie nie wiem, skad w mojej glowie wziela sie idea nacpania sie benzydamina i DXM, czyli slynnego combo o nazwie BXM. Dotychczasowe proby z tym miksem nie urywaly dupy. Doszlam do wniosku, ze nie jestem szczegolnie podatna na benzydamine, do tej pory nie zaoferowala mi nic poza kilkoma kiepskimi halucynacjami (dobre i to), bezsennoscia i powidokami, ktorych ciezko sie pozbyc. Niemniej zaopatrzylismy sie wysylkowo w cztery saszetki proszku do irygacji pochwy i 3 opakowania leku na kaszel o nazwie Akodin.

  • Gałka muszkatołowa

Mój pierwszy kontakt(i chyba ostatni) z gałką.



16:15 Do szklanki wsypałem 4 paczki mielonej gałki Kamis w sumie 60g,

zalałem letnią wodą i po paru minutach zabrałem się do spożycia.


Poszło na 4 razy. Smak okrutny, popijałem herbatą. Później jeszcze zabijałem ten smak musztardą


Po 1,5h lekko zacząłem odczuwać efekty. Zaburzenia widzenia, pojawiały się jakieś niebieskie wędrujące łaty. Cały czas odbijał mi się smak gałki - ochyda, do tego jeszcze zaczął mnie boleć brzuch.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.

  • Grzyby halucynogenne


specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków

exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.

miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.

dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.