Setki kilogramów marihuany jechały do Polski z Czech. Międzynarodowa akcja o kryptonimie Timur

Polscy i czescy policjanci rozbili gang dostarczający do Polski marihuanę w hurtowych ilościach – poinformowała w Ostrawie policja kraju morawsko-śląskiego. Po obu stronach granicy zatrzymano 10 osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Maryja/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

228

Polscy i czescy policjanci rozbili gang dostarczający do Polski marihuanę w hurtowych ilościach – poinformowała w Ostrawie policja kraju morawsko-śląskiego. Po obu stronach granicy zatrzymano 10 osób.

Zastępca komendanta policji kraju morawsko-śląskiego Radim Wita poinformował, że o gangu dowiedziano się z Polski i przez miesiąc śledzono działalność grupy przestępczej.

„Stwierdziliśmy, że z Polski regularnie przyjeżdża do nas określona grupa osób. Mieli bliskie kontakty z mężczyzną z Hodonina, który zapewniał im wielkie ilości marihuany” – powiedział śledczy Pavel Hanusek i dodał, że mężczyzna wspólnie z trzema dalszymi zatrzymanymi, a częściowo sam, hodował rośliny.

Resztę marihuany dla polskich odbiorców skupowali w całych Czechach i w ciągu miesiąca przekazali co najmniej 50 kg narkotyku.

„Kilogram marihuany sprzedawali za 72 tys. koron” – dodał Pavel Hanusek i zauważył, ze cena zależała od jakości narkotyku i zawartości psychotropów w suszonych roślinach. Jego zdaniem do Polski trafiły setki kilogramów marihuany.

Operacja prowadzona po obu stronach granicy nosiła kryptonim „Timur”. Zatrzymań dokonano 13 września br., gdy jeden z Polaków wyruszył do Hodonina po kolejny transport. Odebrał narkotyki, przekazał pieniądze i przez Ostrawę wracał do Polski, gdzie został zatrzymany wspólnie z pięcioma innymi osobami.

„Przemytnicy przyjechali z Polski po transport marihuany, który przewieźli do kraju, gdzie zostali zatrzymani. W tej samej chwili my zaczęliśmy akcję na terenie Czech” – powiedział Radim Wita.

Poinformował, że aresztowano trzech mężczyzn i kobietę, w wieku od 40 do 60 lat. Przeszukując mieszkania i nieruchomości, znaleziono kilka kilogramów suszonych narkotyków i dziesiątki roślin. Zabezpieczono samochody, gotówkę i dwie nieruchomości.

Według czeskich policjantów to nie był jednostkowy przypadek wyjazdu Polaków do Czech po marihuanę.

„Ten trend jest obecny. Mają do nas blisko. Dostajemy takie informacje choćby z Czeskiego Cieszyna. Tym razem jednak mówimy o zorganizowanej grupie przestępczej, która działała ponad granicami, a tego wcześniej nie mieliśmy” – powiedział dziennikarzom Radim Wita.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Termos789

"zawartości psychotropów w suszonych roślinach" XD
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.

  • Efedryna

Dane : masa 62kg


stopień zaawansowania : nigdy wcześniej niczego nie brałem (alko

nie licze :)

  • Grzyby halucynogenne

nazwa substancji: Łysiczka lancetowata ;)


poziom doświadczenia użytkownika: MJ, #, benzydamina, avio, DXM, troche psychotropów, tramal...


dawka: 30 grzybkooof







Wszyscy dobrze wiedzą co takiego rośnie na odsłoniętych polanach leśnych w okresie od sierpnia do października... są to grzybki halucynogenne :) Zacząłem czytać o nich parę tygodni temu na hyperrealu. Nie ukrywam że lubie psychodele a grzyby z tego co wyczytałem dają własnie to czego szukałem.




  • 2C-B
  • Alkohol
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój pozytywny, dobrze zapowiadająca się impreza u znajomego, biorę z dziewczyną w domu przed wyjściem.

Set&setting: Godzina ~17:00, na 20:00 byliśmy umówieni na imprezę u znajomego (ja i moja dziewczyna – S., której w substancjach doświadczenie jest nieco mniejsze, chociaż nie jest laikiem, z 2c-b nigdy do czynienia nie miała), planowaliśmy zarzucić trochę w nos około 17:30, przejść się nieco razem, porozmawiać, odpocząć i dojść na imprezę, by tam dokończyć fazę i upoić się alkoholem oraz znacznymi ilościami nikotyny.