REKLAMA




Handel narkotykami w więzieniu

Skazani za handel narkotykami nawet za kratkami prowadzą interesy! W Zakładzie Karnym w Kamińsku wpadł diler, który miał w celi 50 gramów amfetaminy. Narkotyki do więzienia zamawiał przez... komórkę, informuje Gazeta Olsztyńska.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Olsztyńska

Odsłony

4530

W subkulturze więziennej nie rządzą już ci, co grypsują czy są brutalni. Teraz wszystkim rządzi kasa - wyjaśnia Marek Petrykowski, który w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Olsztynie odpowiada za bezpieczeństwo.

Statystyka za 2004 r jest jednoznaczna: w celach i w paczkach do więźniów znaleziono 24 telefony komórkowe. Dwa razy więcej było przypadków znalezienia narkotyków.

- Alkoholu dla więźniów prawie się już nie przemyca, mówi major Jerzy Piecha, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Olsztynie. Teraz w modzie są narkotyki, i to jest wielki problem.

Największa sprawa została ujawniona 30 grudnia zeszłego roku. W celi więzienia w Kamińsku koło Górowa Iławieckiego funkcjonariusze wykryli hurtownię narkotyków. Znaleziono prawie 55 gramów porcjowanej amfetaminy, wartej około 10 tys. zł. Jej właściciel miał także cztery tysiące złotych w gotówce i telefon komórkowy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi bartoszycka policja. Wszystko wskazuje na to, że więzień używał komórki do zamawiania z zewnątrz narkotyków.

Przemytnicy narkotyków wykazują się niebywałą pomysłowością. Do więzienia w Kamińsku próbowali je przemycić w pieczonych udkach kurczaków i wydrążonych kościach golonki. Do jednego z więźniów siedzących w Zakładzie Karnym w Barczewie przyszedł list polecony. W dołączonym do niego długopisie znaleziono marihuanę. Zdarza się nawet, że paczuszki z narkotykami są przekazywane z ust do ust w pocałunku podczas odwiedzin. Często w roli kurierów występują matki skazanych, ich dziewczyny lub żony.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)
Kolejny Świetny przykład pokazujący że to durne państwo marnuje nasze pieniądze na walkę z wiatrakami. Wciskają ludziom bzdetne mrzonki o możliwości zwalczenia (sic!) lub choćby ograniczenia handlu narkotykami. Służy to tylko przepieprzaniu ciężkich pieniędzy z budżetu przez niezdarnych stróżów prawa ,(byliby świetni jedynie jako stróże nocni :)) i nabijaniu sobie przez tych nieudacznych dupków paru statystyk. Statystyki bardzo się przydają do kolejnego wyciągania forsy i kółko sie zamyka. Dlatego nielegalnością wszelkich używek (a zwłaszcza mj bo na tym najłatwiej coś przyciąć) psy są zainteresowane równie żywotnie co gangsterzy. Takiemu tandemowi naprawdę ciężko będzie sie przeciwstawić.
triple_og (niezweryfikowany)
"Zdarza się nawet, że paczuszki z narkotykami są przekazywane z ust do ust w pocałunku podczas odwiedzin. Często w roli kurierów występują matki skazanych, ich dziewczyny lub żony. " - rozwaliło mnie to. Już widzę jak kolo wchodzi w języczek z własną starą i pały się na to patrzą. Hehehehe... nie prościej ZALEGALIZOWAĆ?!?!?!?!
Traper (niezweryfikowany)
"Zdarza się nawet, że paczuszki z narkotykami są przekazywane z ust do ust w pocałunku podczas odwiedzin. Często w roli kurierów występują matki skazanych, ich dziewczyny lub żony. " - rozwaliło mnie to. Już widzę jak kolo wchodzi w języczek z własną starą i pały się na to patrzą. Hehehehe... nie prościej ZALEGALIZOWAĆ?!?!?!?!
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ulubiony bar, same znane osoby, siedlisko największych alkoholików, ćpunów i degeneratów w dzielnicy.

     Blu bli bla (bełkot), co się dzieje? Gdzie ja jestem? W aucie. Rozglądam się pijackim wzrokiem. Obok leży zgięty kumpel, z przodu moja siora, kieruje kumpel. Wszyscy w stanie nietrzezwości. Z wyjątkiem kierowcy, który nie pił tylko jarał. Już wiem. Noo taaa, przecież piątek...

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.

  • Dekstrometorfan
  • Uzależnienie

Nie powinnam tego tu wstawiać, bo nie mam nawet prawa nikogo umoralniać. Wiem jednak, że wiele osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dragami zagląda tutaj. Może to zobaczą, może to przeczytają. Mam nadzieję, że pomoże. Wcale nie uważam się za kogoś w chuj doświadczonego, bo znam osoby siedzące w tym dłużej ode mnie i będące w gorszym stanie. Jednak uważam, że za mało takich tekstów. Uzupełniam. Jeśli znacie kogokolwiek kto Wam powiedział "Chcę być jak "My dzieci z Dworca Zoo", "Chcę być ćpunem" itp. to proszę, pokażcie mu to.

  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]