Test wykrywający "pigułkę gwałtu" już dostępny

frodo

Kategorie

GHB
PAP

Odsłony

5051
Poręczny i prosty w użyciu test, dzięki któremu można wykryć w drinku tzw. pigułkę gwałtu, jest już dostępny na polskim rynku. Wystarczy kropla napoju, by jednoznacznie stwierdzić, czy nie dodano do niego groźnej substancji. "Pigułka gwałtu" to potoczna nazwa substancji GHB, która powoduje stany nieświadomości i amnezji bez utraty przytomności. Bezwonna, bezbarwna, o bardzo słabo wyczuwalnym słonym posmaku, po 8 godzinach znika z krwi, a po 12 nie można jej wykryć nawet w moczu. Stosunkowo łatwo wyprodukować ją nawet w domu. Dlatego też coraz częściej bywa podawana nieświadomym niczego osobom w klubach czy na imprezach, które potem zostają zgwałcone lub okradzione. Ofiarami tego procederu najczęściej bywają młode kobiety, nieświadome zagrożenia, jakie niesie ze sobą pozostawienie bez opieki pitego drinka. Dzięki testowi, który niebawem będzie dostępny w klubach, pubach i kioskach, a już teraz można go kupić w niektórych salonikach prasowych, każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego napój nie zawiera groźnej substancji. Test pozwala na wykrycie narkotyku w alkoholu, soku czy wodzie (z przyczyn technicznych nie nadaje się do testowania napojów o ciemnym kolorze). Wystarczy nanieść na pole testowe odrobinę napoju, a po około minucie pole zmieni zabarwienie: kolor zielony oznacza, że napój zawiera narkotyk. Test jest wielkości karty kredytowej, każdy zawiera dwa pola testowe. Produkt zyskał pozytywną opinię Instytutu Ekspertyz Sądowych, był też testowany w laboratorium kryminalistycznym Policji. Firma, która wprowadza go na rynek, znana jako producent prezerwatyw, zapowiada szeroko zakrojoną kampanię społeczną, mającą na celu wypromowanie testu zarówno wśród bywalców klubów i dyskotek, jak i wśród ich rodziców. Producenci liczą, że test będzie ostrzegał przed niebezpiecznymi substancjami, ale również odstraszał potencjalnych gwałcicieli. Osoba, która stwierdzi, że wypiła napój z narkotykiem, będzie mogła wezwać pomoc (GBH zaczyna działać po 10-20 minutach), a test zabezpieczyć do badań laboratoryjnych. Nie wiadomo jaka jest skala tego zjawiska, ponieważ GHB trudno wykryć w organizmie, a ofiary gwałtu z użyciem tej substancji nie pamiętają, co się z nimi działo. Wiele tego typu przestępstw w ogóle nie jest zgłaszanych przez osoby poszkodowane z powodu wstydu, szoku czy braku dowodów. Do Centrum Praw Kobiet średnio dwa razy w miesiącu zgłaszają się kobiety, które były ofiarami "pigułki gwałtu". W sierpniu zeszłego roku Sławomir Z. został pierwszą osobą skazaną w Polsce za zgwałcenie po uprzednim podaniu ofierze psychoaktywnego środka. Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł, że sprawca podstępem - poprzez dodanie do napoju nieustalonej substancji, która spowodowała u poszkodowanej amnezję - doprowadził ją do obcowania płciowego. (sm)

Komentarze

Andy (niezweryfikowany)
fuuuuuuuuuck!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)
Nie wiem czemu, ale śmierdzi mi to stwarzaniem poczucia zagrożenia w celu sprzedaży swojego produktu. Pilnujcie swoich drinków, uważajcie na nieznajomych i już.
Maniak_17 (niezweryfikowany)
Naćpałbym sie tego
endo19 (niezweryfikowany)
taak tylko ile to to kosztuje pewnie ze 20pln juz widze jak do każdego drinka czy piwa będzie sie używać takiego testu nic to nie da nie opłaca sie
cubre (niezweryfikowany)
Night Garden
Do kitu te pigułki, wrzuciłem sobie dwie, po dwóch godzinach jeszcze dorzuciłem trzy, mija już 7 godzina, a mnie jeszcze nikt nie zgwałcił :(
mamba (niezweryfikowany)
Zapraszam na nowe forum społeczne dotyczące pigułki gwałtu. Na forum można dyskutować z autorytetami, a także ze "zwykłymi ludźmi". Najciekawsza spośród wypowiedzi uczestników jest regularnie prezentowana na stronie głównej. Link do forum: http://forum.drinktest.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MeO-PCP
  • Pierwszy raz

Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.

 

T=13:00

T+0:00         

Włączam Dead Can Dance.

Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle. 

T+0:15

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".

 

Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie  +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na  kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).  

 

Początek: 23:10

 

  • Bad trip
  • Benzydamina

Swój pokój, nastawienie neutralne, postanowiłem dać szansę tej substancji po przeczytaniu i usłyszeniu wielu zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Człowiek uczy się na błędach.

Była sobota - dzień wolny od pracy i uczelni, moja dziewczyna wyjechała do swojego rodzinnego miasta na weekend, ze znajomymi postanowiłem się nie umawiać. O benzydaminie usłyszałem już dawno, kilku moich kumpli jest nią zachwyconych, co miało poniekąd wpływ na chęć spróbowania jej. Zakupiłem opakowanie saszetek (10 sztuk) Tantum Rosa, z czego 3 poddałem ekstrakcji. Reszta po tripie wylądowała w koszu.