Sprzedali 40 kilogramów psychotropów

Jedenaście osób oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Koninie o handel narkotykami na terenie Wielkopolski. Zarzucono im wprowadzenie do obrotu ok.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1103
Jedenaście osób oskarżyła Prokuratura Okręgowa w Koninie o handel narkotykami na terenie Wielkopolski. Zarzucono im wprowadzenie do obrotu ok. 40,5 kg środków odurzających i psychotropowych o czarnorynkowej wartości szacowanej na ponad pół miliona złotych. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do konińskiego sądu okręgowego - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie, Marek Kasprzak. Dodał, że czterem osobom z tego grona postawiono dodatkowo zarzut uczestnictwa w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzającej do obrotu znaczne ilości narkotyków. Jest wśród nich szef tej grupy i organizator procederu, 31-letni Andrzej O. z Poznania, a także jedyna wśród 11 oskarżonych kobieta, 24-letnia poznanianka. Objęte aktem oskarżenia osoby to głównie mieszkańcy Poznania, a także kilku innych wielkopolskich miejscowości, m.in. Ostrowa Wlkp., Wronek, Szamotuł, Bojanowa. Dziesięć osób przebywa w areszcie, jedna została z niego zwolniona. Wszystkim grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - powiedział prokurator Kasprzak.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)

Komentarze

Krystyna z gazowni (niezweryfikowany)

Co to za psychotrop po 12,73zł za gram?
Anonim (niezweryfikowany)

dxm :D
Anonim (niezweryfikowany)

chyba pixy znaczyo kolo 10 za sztuke niemam pojecia o co im chodzilo
waszpaniwładca (niezweryfikowany)

pierwszy raz policja nie zawyżyła swojego sukcesu i podała wartości hurtowe a wy jeszcze sie czepiacie. zawsze z raportów wynika ze giet białka czy palenie jest wart 50 zl albo więcej ;-]
waszpaniwładca (niezweryfikowany)

pozatym wychodzi 12,35 a nie jak ktoś napisał powyżej
Anonim (niezweryfikowany)

ale nie podali czy to jest waga netto czy brutto bo watpie zeby sie komus chcialo wyciskac z listkow wszystkie taby w celu zwarzenia :P wiec mogli zawyrzyc
bysy (niezweryfikowany)

[quote]40,5 kg środków odurzających i psychotropowych o czarnorynkowej wartości szacowanej na ponad pół miliona złotych.[/quote] komus by sie przydalo czytanie ze zrozumieniem. gdzie napisali ze to jeden rodzaj psychotropu ?!?! no i jescze "srodki odurzajace" to moze byc cokolwiek... moze poscili z 10g haszu i tyle, ale o tym sie nie pisze bo lepiej podac ogół. cena jest laczona, wiec nie wiem na jakiej podstawie wyceniacie 'dzialke' : P
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • 5-APDB
  • Pozytywne przeżycie

Pokój, w którym czuje się bezpiecznie i dobrze, chociaż jest trochę zimno. Dobry nastrój, związany z zrealizowaniem pewnych celów. Fizycznie czułem w miarę dobrze. Towarzyszyły mi 3 osoby.

5-APDB (inne nazwy: 3-Desoxy-MDA, EMA-4)

Load: 
5-APDB zadziało na mnie szybko. Wejście było bardzo gwałtowne, w pewnym momencie nawet pomyślałem, że przesadziłem z dawką gdyż czułem ucisk w klatce piersiowej i było mi trochę słabo. W ciągu kolejnych minut jednak objawy te ustąpiły a działanie substancji się ustabilizowało. Żadne inne niż wyżej wymienione dolegliwości nie wystąpiły. Podsumowując jednym zdaniem bodyload był praktycznie nieodczuwalny.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?