Policjanci CBŚP zlikwidowali kanał przerzutowy narkotyków z Holandii do Polski

Policjanci kaliskiego CBŚP zatrzymali 5 członków grupy przestępczej trudniącej się przemytem i handlem narkotykami. Gangsterzy zorganizowali kanał przerzutowy narkotyków z Holandii do Polski.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wielkopolska
Agnieszka Hamelusz/IL

Odsłony

1015

Policjanci kaliskiego CBŚP zatrzymali 5 członków grupy przestępczej trudniącej się przemytem i handlem narkotykami. Gangsterzy zorganizowali kanał przerzutowy narkotyków z Holandii do Polski. Przemycony "towar" był następnie rozprowadzany w Kole i powiecie kolskim (woj. wielkopolskie). Funkcjonariusze CBŚP ustalili, że grupa mogła wprowadzić na rynek narkotyki o wartości 1,5 mln złotych.

Policjanci kaliskiego CBŚP zatrzymali w Kole czterech członków zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się przemytem i handlem narkotykami. Wśród przestępców znajduje się lider grupy. Gangsterzy przemycali marihuanę i amfetaminę z Holandii do Polski, a następnie rozprowadzali w powiecie kolskim. Według ustaleń funkcjonariuszy CBŚP grupa mogła działać od 2012 roku i wprowadziła na rynek co najmniej 46 kilogramów marihuany i przynajmniej 9 kilogramów amfetaminy. Czarnorynkowa wartość tych środków to ponad 1,5 mln złotych.

Funkcjonariusze CBŚP przeszukali lokale należące do przestępców. Zabezpieczyli znaczne ilości marihuany o wartości ponad 10 tys. złotych. Narkotyki były już poporcjowane i przygotowane do sprzedaży. Policjanci zabezpieczyli również samochody dilerów o łącznej wartości 20 tys. złotych.

Zatrzymania miały dynamiczny charakter i odbywały się jednocześnie w kilku miejscach powiatu kolskiego. Do udziału w akcji wykorzystano policyjnych antyterrorystów.

Prokurator Okręgowy w Koninie przedstawił mężczyznom zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemyt i handel narkotykami. Wszyscy gangsterzy zostali tymczasowo aresztowani.

Jest to kontynuacja sprawy, w której do pierwszego zatrzymania doszło pod koniec ubiegłego roku. Wówczas w ręce policjantów CBŚP wpadł kurier przemycający narkotyki. Zabezpieczono wtedy ponad 2,5 kg środków odurzających. Przemytnik został aresztowany przez sąd.

Oceń treść:

Average: 6.4 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"

Witam.

Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.

Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.

  • Dekstrometorfan


Raport jest podzielony na dwie części...

1 zwykłą (pisaną wczoraj, przed) 2 niezwykłą (pisaną dzisiaj, po).

Jak ktoś chce to może od razu przejść do części drugiej (esencja tripu)



Po drugie...wybaczcie długość, ale była to na razie najlepsza,

najbardziej wykręcona i najbardziej nierealna z moich jazd.




-------------------------------PART ONE: ENTER THE

MATRIX-------------------------------


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogromne podekscytowanie perspektywą pierwszego tripa, nastawienie na głębsze, mistyczne doznania. Chęć zajrzenia wgłąb siebie, dotarcia do najgłębiej skrywanych warstw własnej psychiki, zmotywowania się, przeżycia czegoś przełomowego. Pragnienie przemyślenia dotychczasowego życia w innym stanie świadomości, wyciągnięcie wniosków. + odzyskanie i pogłębienie kapryśnej weny. Dom, głównie mój pokój, momentami na dworze. Właściwie cały trip w samotności, chwilami obecny jedynie Kot.

21.03.2013

Dopiero teraz, prawie rok od opisywanych zdarzeń, zebrałam się na odwagę, aby wrzucić tego trip raporta na neuro. Relacja jest dokładna i rzetelna, bo dużo pisałam w czasie tripu, a opis na jej podstawie ogarniałam przez następne 2-3 dni. Wersja pierwotna ma 28 stron i zawiera bardzo dużo osobistych kwestii, dlatego też wrzucam wersję znacznie okrojoną.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.