REKLAMA




Poznań. Rozpoczęto śledztwo ws. zatruć dopalaczami

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo ws. zatruć dopalaczami - poinformował w środę PAP prokurator Jacek Derda z poznańskiej Prokuratury Okręgowej. Według danych śledczych od początku stycznia do 17 lipca br. dopalaczami w Poznaniu zatruło się ok 280 osób.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wyborcza.pl

Odsłony

334

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo ws. zatruć dopalaczami - poinformował w środę PAP prokurator Jacek Derda z poznańskiej Prokuratury Okręgowej. Według danych śledczych od początku stycznia do 17 lipca br. dopalaczami w Poznaniu zatruło się ok 280 osób.

Śledczy nie postawili na razie żadnych zarzutów. Rozpoczęcie postępowania jest wynikiem zażalenia na decyzję prokuratury rejonowej w Poznaniu, która na początku lipca odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie tłumacząc decyzję "brakiem dowodów na to, że dopalacze są szkodliwe dla zdrowia i życia". 

"Informacje o zatruciach zostały potwierdzone przez policję oraz poparte informacjami z oddziału toksykologii Szpitala Miejskiego im F. Raszei w Poznaniu. Wynika z nich, że u części osób stwierdzono stan zagrożenia zdrowia i życia. Celem ustalenia sprawców tych przestępstw 17 lipca wszczęto postępowanie przygotowawcze" - zaznaczył prok. Derda. 

Prokurator dodał, że śledztwo będzie prowadzone w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób, poprzez wyrabianie i wprowadzanie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji, czyli przestępstwa z art. 165 kk. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. 

Prokuratura Okręgowa otrzymała także materiały z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Do śledztwa mają być dołączone również dane zebrane przez zajmującą się wcześniej tą sprawą Prokuraturę Rejonową Poznań-Wilda. 

Wojewódzki inspektor sanitarny Andrzej Trybusz powiedział PAP, że jest zadowolony i usatysfakcjonowany z pozytywnego rozpatrzenia jego zażalenia na wcześniejszą decyzję śledczych. 

"Jestem pełen podziwu dla prokuratury z dwóch powodów. Po pierwsze tempa, w jakim ta sprawa została załatwiona, ponieważ od mojego zażalenia minął zaledwie tydzień. Po drugie, że prokuratura przeanalizowała wnikliwie nasze argumenty, które podnieśliśmy w zażaleniu i zdecydowała się na podjęcie postepowania" - powiedział. 

"W mojej ocenie osoby, które produkują i handlują dopalaczami w obliczu tylko i wyłącznie kar administracyjnych, finansowych czują się obecnie zupełnie bezkarne" - dodał. 

Od stycznia 2015 roku wojewódzki inspektor sanitarny nałożył 1,6 mln zł kar na handlarzy dopalaczami. 

Od początku roku w Wielkopolsce odnotowano ponad 320 zatruć tymi substancjami i wydano 29 decyzji o zamknięciu punktów sprzedaży dopalaczy. Od 1 lipca do szpitali w regionie zgłosiło się ponad 90 osób zatrutych tymi substancjami. 

Oceń treść:

Brak głosów