Hiszpania: Policja przejęła 2 tony kokainy od międzynarodowego gangu

Hiszpańska policja zarekwirowała 2 tony kokainy od międzynarodowego gangu handlarzy narkotyków, który działał na terenie Hiszpanii. Poza rodzimymi dilerami w skład grupy przestępczej wchodzili też obywatele państw Ameryki Południowej, głównie Kolumbii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Forsal.pl/PAP

Odsłony

159

Hiszpańska policja zarekwirowała 2 tony kokainy od międzynarodowego gangu handlarzy narkotyków, który działał na terenie Hiszpanii. Poza rodzimymi dilerami w skład grupy przestępczej wchodzili też obywatele państw Ameryki Południowej, głównie Kolumbii.

Jak ujawniła w piątek policja z Vigo, choć jednym z głównych obszarów działalności rozbitej siatki była położona w północno-zachodniej Hiszpanii Galicia, to grupa rozprowadzała narkotyki także na terenie innych wspólnot autonomicznych tego kraju.

“Łącznie na terenie ośmiu hiszpańskich miast zatrzymanych zostało 24 członków gangu. Ośmiu z nich wypuszczono warunkowo z aresztu” - ujawniła policja.

Śledczy poinformowali, że rozbita grupa składała się głównie z Hiszpanów oraz obywateli Kolumbii. Wśród aresztowanych jest też m.in. kobieta pochodząca z innego państwa Ameryki Południowej.

Według policji rozbity gang był poza Galicią szczególnie aktywny w Kraju Basków, a także w aglomeracji madryckiej, gdzie jego członkowie współpracowali ze złodziejami samochodów. Auta osobowe używane były do transportu dużych ilości narkotyków.

Policja ujawniła, że w Galicii kilku członków gangu zostało zatrzymanych podczas próby sprzedaży ponad 90 kg kokainy. Paczki z narkotykami znalezione zostały wewnątrz dwóch aut zaparkowanych przy jednym z supermarketów w mieście Pontevedra.

Akcja zatrzymania członków gangu w Pontevedra miała najbardziej dramatyczny przebieg, gdyż dilerzy schronili się na terenie sklepu, gdzie stawiali opór. W rezultacie użytej przez funkcjonariuszy siły trzech handlarzy narkotyków zostało rannych.

Szesnastu członków hiszpańsko-kolumbijskiego gangu zostało już oskarżonych o przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej oraz działanie na szkodę zdrowia publicznego.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna




Nazwa substancji: Tussipect (efedryna)

Doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

"Set & setting": rzeczywistość skrzeczy; za to sam w domu, dzień raczej leniwy i spokojny

Efekty: takie sobie

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: uhm, i co jeszcze? No dobra, wyrosła mi dziewiąta szypułka na odwłoku ;)




  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • Klonazepam

Około roku 2001 już nie miałam ochoty zmagać się ze sobą. Nic nie

przeżywałam, nic w moim życiu się nie działo, prócz tego, że musiałam lizać

dupy osobnikom poważanym w stadzie, ogólnie wpasowywać się w panujące

porządki i status quo. Męczyło mnie to jak klatka. Byłam zawsze tą  złą, tą

mało tajemniczą, tą nieemanującą kobiecością, po prostu dobrym kumplem do

kieliszka i zwierzeń. Ale też podobno miałam takie hobbi, że obrażałam

ludzi. Po śmierci matki miałam napady lęku i poszłam do doktora, który od