Kraków: Policja rozbiła gang handlarzy narkotyków

Zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się handlem narkotykami rozbili policjanci z komendy miejskiej w Krakowie i Centralnego Biura Śledczego.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2519
Zatrzymano 13 podejrzanych, przy których w sumie znaleziono po ponad pół kilograma amfetaminy i haszyszu, a także pistolet z ostrą amunicją i fałszywe dokumenty.

Rzecznik małopolskiej policji, młodszy inspektor Dariusz Nowak ocenił w piątek, że była to jedna z największych zorganizowanych grup działających w Małopolsce w ostatnim czasie. Zatrzymanymi są osoby w wieku od 20 do 42 lat, wśród nich dwie kobiety. Wielu z nich było już wcześniej karanych. Wszystkim przedstawiono zarzuty udziału w przestępczości zorganizowanej i handlu narkotykami na dużą skalę.

"Zarzuty te obejmują ponad roczną działalność grupy, ale w sprawie pojawiają się inne wątki, które są przedmiotem odrębnych postępowań" - zaznaczył Nowak.

Według ustaleń policji, grupa miała bezpośredni kontakt z handlarzami i producentami narkotyków w całej Polsce i poza granicą kraju. Na terenie Małopolski zajmowała się dystrybucją ekstazy, amfetaminy, marihuany, a także przemycała do Polski marihuanę oraz ekstazy. Funkcjonariusze zaliczają członków gangu do tzw. dużych hurtowników, którzy podczas jednej transakcji sprzedawali nawet po 10 tys. tabletek ekstazy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Postaram sie opisac moje dwa dotychczasowe tripy po DXM. Pierwszy z nich byl

bardzo spontaniczny. Wrocilem ze szkoly i wszedlem na hyperreala. Na jednej

ze stron znalazlem opis ciekawej substancji zwanej DXM. Przeczytalem, ze

jest legalna i do tego tania i postanowilem sprobowac. Jak pomyslalem, tak

zrobilem i szybko pobieglem do apteki. Po krotkiej rozmowie z pania magister

na temat recepty kupilem 2 syropy Acodin 150 za 8,16zl kazdy. Po powrocie do

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

Świeżo po pracy na 2 zmianie, dobrze nastawiony na substancję i cały wieczór u znajomych

Cześć!

Jestem tutaj nowy i od razu wlecę z grubej rury hahah.

Opis tripa będzie dosyć krótki, bardziej chodzi mi o odpowiedź z waszej strony na jego końcu. :)

Kilka tygodni temu pierwszy raz zażyłem ectasy początkowo pigułkę 120mg i po jakiś 40minutach drugą, taką samą, faza była na maxa przyjemna, pierwszy raz miałem taki "zastrzyk" serotoniny no i nie miałem żadnych efektów ubocznych, tylko delikatnie latała mi szczęka(mam 20lat, ponad 180cm wzrostu i około 75kg) (wcześniej miałem do czynienia tylko z thc i grzybami)

  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.

  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

randomness