Pijana Kobieta Wiozła Dwójkę Małych Dzieci

- Kobieta nie tylko była pijana. W takim stanie przewoziła swoje dwumiesięczne dziecko: leżało w nosidełku na przednim siedzeniu, nie było w żaden sposób zabezpieczone - poinformowała rzeczniczka piotrkowskiej policji.

agquarx

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1013

- Kobieta nie tylko była pijana. W takim stanie przewoziła swoje dwumiesięczne dziecko: leżało w nosidełku na przednim siedzeniu, nie było w żaden sposób zabezpieczone - poinformowała rzeczniczka piotrkowskiej policji Małgorzata Para. W samochodzie podróżowała także 28-letnia pasażerka z 2,5-letnim synkiem; chłopiec również nie był przewożony w foteliku samochodowym. Pasażerka z dzieckiem została zwolniona do domu. 32-letnia kierująca trafiła do policyjnego aresztu, a jej dwumiesięczne dziecko przekazano pod opiekę pogotowia ratunkowego. Auto zostało odholowane na policyjny parking. Kobieta po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchana. Za jazdę samochodem po pijanemu grozi jej kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Sprawą nieodpowiedzialnej opieki nad dzieckiem zajmie się sąd rodzinny.

[Nadesłane przez Kochanego Czytelnika, który nie lubi pijaków.]

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Jebany alkohol :/
Anonim (niezweryfikowany)

Nastepny kurwa agent http://wiadomosci.onet.pl/2029437,11,item.html
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie z DXM - 29 tabletek (435 mg), 55 tabletek (825 mg), 25 tabletek (375 mg), 70 tabletek (1050 mg)

Po nieudanej próbie z 55 tabletkami postanowiłem zarzucić o 10 więcej, by tym razem przebić się na 3. plateau. Towarzyszył mi za obydwoma razami mój kolega - nazwijmy go Leszek. Miał już doświadczenie w opiekowaniu się, bo wspierał wcześniej innego kolegę - nazwijmy go Patryk.

DXM - 1050 mg

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Doskonałe, dosłownie.

Na potrzeby tego raportu, kolejny raz zwierzę się, bez wchodzenia w szczegóły (ochrona danych osobowych, haha), z tego, jak zawiłe na płaszczyźnie uczuć było moje życie. Ostatnimi czasy przypominało pierdolony Rollercoaster. Szczęście. Nieszczęście. Uniesienie. Zjazd. Radość. Smutek. Czułość. Gniew. Satysfakcja. Żal. Miłość. Rozczarowanie. Euforia! POWSTANIE Z MARTWYCH... Jezus to przy mnie chuj. On wstał z grobu raz. Ja byłem wewnętrznie martwy wielokrotnie. Tak martwy, że kurwa, gdybym się nie bał śmierci, miałbym wyjebane i po prostu... rzucił się z mostu.