Koktail gwałtu

W śląskich dyskotekach i pubach pojawił się nowy, bardzo groźny narkotyk - GHB. 18-latka z Jaworzna, której podstępnie podano w pubie narkotyk, straciła świadomość i pamięć. Po dwóch dniach ocknęła się w... Mysłowicach. Badania wykazały, że została zgwałcona.

Tagi

Odsłony

5095

W śląskich dyskotekach i pubach pojawił się nowy, bardzo groźny narkotyk - GHB. 18-latka z Jaworzna, której podstępnie podano w pubie narkotyk, straciła świadomość i pamięć. Po dwóch dniach ocknęła się w... Mysłowicach. Badania wykazały, że została zgwałcona. Nie jest to jedyna ofiara "koktajlu gwałtu". Podobne przypadki policja zanotowała w Katowicach i w Chorzowie.

Poszkodowani niewiele mogą pomóc policji - niczego nie pamiętają. Nic dziwnego, otarli się o śmierć. Na rynku narkotyków pojawił się nowy groźny specyfik o nazwie GHB. Dolany do alkoholu lub nawet wody mineralnej powoduje natychmiast niemożliwą do opanowania senność i utratę przytomności. Stosowany jest zwykle w pubach i na dyskotekach, z tego powodu w slangu młodzieżowym nazywa się go narkotykiem klubowym. Inna nazwa to "pigułka gwałtu", choć z racji wyglądu bezbarwnego płynu powinien nazywać się "koktajlem gwałtu". Jego działanie jest tak silne, że wykorzystują to przestępcy, którzy dolewają swym ofiarom niewielkie ilości do piwa lub wina, a następnie bez problemu okradają je, a nawet wykorzystują seksualnie.

"Dwa dni bez świadomości"

Przekonała się o tym na własnej skórze 18-letnia dziewczyna. Wspólnie ze znajomymi w zeszłym tygodniu poszła do baru niedaleko swego domu w Jaworznie. Ale wróciła dopiero po dwóch dniach, gdy ocknęła się w... Mysłowicach. Choć zupełnie nie pamięta, co w tym czasie się z nią działo, badania ginekologiczne wykazały, że została zgwałcona. Policjanci zatrzymali już w tej sprawie trzech mężczyzn z Tychów i Mysłowic, a dochodzenie prowadzi mysłowicka prokuratura.

"To musi być GHB"

Gdy dowiedziałam się o tym przypadku, od razu skojarzyłam go z nowym narkotykiem GHB, który od niedawna jest rozpowszechniany w Polsce. Może to oznaczać, że śmiertelnie niebezpieczny specyfik dotarł już do woj. śląskiego. Od razu zaalarmowałam prezydenta, a ten umieścił stosowne ostrzeżenie na internetowym serwerze urzędu - mówi Anna Grelowska, pełnomocnik prezydenta Jaworzna ds. narkomanii i alkoholizmu. Syntetyczny koktajl sporządzony jest z mieszanki sterydów anabolicznych, które po ośmiu godzinach od zażycia są praktycznie niewykrywalne w krwi, a po następnych czterech nawet w moczu. Ofiara przestępstwa też niewiele będzie mogła pomóc, bo ma luki w pamięci.

"Nie jedyna"

Jak udało się nam potwierdzić, jaworznicki przypadek nie jest niestety jedynym, z jakim mieli do czynienia policjanci. W tym roku to już trzecie oficjalne zgłoszenie przestępstwa, do jakiego doszło na Śląsku najprawdopodobniej właśnie po spożyciu GHB. ;: Pierwszą ofiarą jest nastolatka, która straciła przytomność w jednym z katowickich pubów, a drugim 37-letnia kobieta, której ktoś wlał jakiś specyfik w parku chorzowskim. W obu przypadkach toczą się postępowania wyjaśniające - mówi kom. Michał Gruszczyński, specjalista od narkotyków w wydziale prewencji Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Specjaliści twierdzą, że GHB trudno zaliczyć do którejkolwiek ze znanych grup narkotyków. Odmienny jest także cel stosowania, bo osoba, która go zazwyczaj nieświadomie zażyła jest łatwym celem przestępstw.

GHB?

Określenie GHB w fachowych polskich wydawnictwach poświęconych narkomanii znalazło się po raz pierwszy dopiero w połowie tego roku. Wcześniej specjaliści operowali bardzo wieloma zwykle młodzieżowymi nazwami: G, liquid X, fantazy, great hormones, at bedtime, blue verve, georgia home boy, EZLay lub grevious bodily harm. A to dlatego, że nieznany był dokładny skład chemiczny specyfiku. Dziś wiadomo już, że główną substancją jest hydroksymaślan. To on odpowiedzialny jest za zawroty głowy, zaburzenia równowagi, trudności z wysławianiem się i senność. O tym jak groźny to specyfik świadczy nieznana do tej pory tzw. dawka krytyczna. Śmierć może nastąpić nawet po wypiciu jego niewielkiej ilości.

(ps) Opracowanie na podstawie wydawnictwa z serii "Zanim będzie za późno". Warszawa, 2003 r.

WAŻNE!

W sprawie narkotyków, uzależnieniu i jego skutkach można się kontaktować z następującymi instytucjami:
Biuro ds. Narkomanii w Warszawie tel. (22) 641-15-01
Ogólnopolski Telefon Zaufania HIV/AIDS tel. (22) 622-50-01
Bezpłatna Infolinia Policyjna tel. 0800-120-226

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana



Substancja: DXM, 450 mg, przed i w trakcie MJ




Przedmowa: Wszyscy ktorzy brali DXM wiedzą, że zaniki pamięci krótkotrwałej praktycznie uniemożliwiają szczegółowe opisanie tripu. Opisałem więc to, co z niego pamiętam izawęziłem to tak, by wyglądało jak spójna historia.



  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.

Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię). 

 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

zmęczenie trzeźwym życiem, chęć ciekawego spędzenia czasu ze znajomymi w klubie, w mieście i na domówce

WSTĘP

To jest trip raport który napisałem rok temu. Przeredagowałem go trochę i dodałem przemyślenia które przyszły mi na myśl gdy moje doświadczenie z używkami się zwiększyło...

Obecnie, w związku z delegalizacją naprawdę zajebistych i mało szkodliwych empatogenów (benzofurany), jesteśmy zmuszeni albo sięgać po trujące i krótko działające ketony i ich pochodne pochodnych, albo wrócić do korzeni... tzn do apteki ;) i fanom empatogenów ten trip raport dedykuję.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.