Wyskoczył z czwartego piętra komendy policji

Podejrzany o handel narkotykami 24-letni mężczyzna wyskoczył z czwartego piętra komendy policji w Bytomiu. Został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł - poinformował komisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego śląskiej policji.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2248

W piątek bytomska policja zatrzymała 15-osobową grupę dilerów narkotyków. 10 z nich po przesłuchaniu zostało zwolnionych do domu. Pięciu spędziło noc w policyjnym areszcie. W sobotę mieli być doprowadzeni do prokuratury. Policja chciała, by jeden z nich pozostawał pod jej dozorem, a czterech pozostałych zostało aresztowanych.

Jednym z zatrzymanych, którego aresztowania chciała policja, był Marcin D., karany już wcześniej za oszustwa. W sobotę nie przyznawał się do winy, po przesłuchaniu spytał, czy może wyjść do toalety.

Odprowadziła go do niej policjantka z ponad 15-letnim stażem. Korzystając z chwili nieuwagi mężczyzna rozpędził się i wyskoczył przez zamknięte okno. Doznał złamań, m.in. podudzia i obojczyka. Choć początkowo policjanci przekazywali informacje, że stan rannego jest stabilny i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, okazało się jednak, że obrażenia okazały się bardzo poważne.

W sprawie incydentu wszczęto postępowanie wyjaśniające.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

uczennik (niezweryfikowany)
na pewno podczas przesluchan nasi wspaniali funkcjonariusze doprowadzili do takiego stanu tego chłopaka. kolejna ofiara policyjnego panstwa. NIENAWIŚC DO POLICJI TAK ZOSTAŁEM WYCHOWANY TEN KTO Z NIMI 3MA NA ZAWSZE JEST PRZEGRANY.
spikee_P (niezweryfikowany)
Nikt nigdy nie dojdzie jak doszło do tej tragedii. Rozpędził sie i wyskoczył ?? może ktoś mu pomógł !? Każdy wie jak działa nasza dzielna policja...i huj im w dupe za to.
cls (niezweryfikowany)
policji za sluzbe spoleczenstwu, i jak tu nie napisach chwdp?
kurwa (niezweryfikowany)
znajac nasza policje to te huje go pewnie pobili tak masakrycznie ze umieral, no to co bylo najlepszym wyjsciem na zatarcie sladow? kiedys jak zobaczylem znajomego po pobiciu przez szmaty, to naprawde mnie ten widok ruszyl. zatrudnijmy mafie do ochrony panstwa, moze bedzie bezpieczniej.
omen (niezweryfikowany)
znajac nasza policje to te huje go pewnie pobili tak masakrycznie ze umieral, no to co bylo najlepszym wyjsciem na zatarcie sladow? kiedys jak zobaczylem znajomego po pobiciu przez szmaty, to naprawde mnie ten widok ruszyl. zatrudnijmy mafie do ochrony panstwa, moze bedzie bezpieczniej.
scr (niezweryfikowany)
narkotyki mogą zabić, right? <br>
zooHopaK (niezweryfikowany)
jebane kurwy przejezdzal bym walcem...
raindog (niezweryfikowany)
tu zawsze bylo przeje.. <br>i tak w kolo macieju
Nieznajomy (niezweryfikowany)
Skoro nie ma porzadnej kary dla handlarzy narkotykow i innych lamiacych prawo ,bo rzad siedzi na dupie ,a spoleczenstwo tylko potrafi krzeczec,to co ma robic policja?!Ludzie ,zastanowcie sie czego w wogule chcecie,chcieliscie sprawidliwych kar to macie!I odwalcie sie !
robert18 hwdp (niezweryfikowany)
HWDP <br>DOBRY CHŁOPAK NA TO NIE ZASŁURZYŁ <br> ZAWSZE I WSZĘDZIE POLICJA JEB... BEDZIE
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

tia... grzybki w czerwcu to jest to. nie zarlismy [zrobil sie z nich przez rok taki mial ze nikt nie wiedzial jak to zezrec] ino wywarek. kawa+ cukier+proszek grzybkowy;). wyszlo ok pol litra. na trzech po 1/4 i jedna dawka zostawiona na pozniej dla kola ktory jak uslyszal slowo grzyb o tej porze roku to malo nie zemdlal;). 0 smaku grzybkow w wywarze. zero dzialania.... przez dwadziescia minut. do tego czasu palilismy sobie zwykla skuninke coraz bardziej watpiac w skutecznosc tego pomyslu. ale nie watpcie.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Dom, przeważnie samotność, nastawienie na produktywność. Ostrożne, badawcze podejście do substancji po poprzednich wtopach z innymi ketonami. Na zewnątrz raczej gorąco, ani wyściubić nosa. W środku znośnie, spokojnie, z pełnym zaopatrzeniem na takie eskapady.

 

Po przejedzeniu w sumie jakichś 15 g 4-cmc postanowiłem na dobre porzucić tę substancję, gdyż nie dawała mi większej produktywności i niszczyła wszystko czego się dotknęła w moim organizmie jak jasny sk*wysyn...

 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Morze, Domek, Kumple, Dobry humor

Morze. Lato. Domek z kumplami. Czego chcieć więcej? Odpowiedź jest oczywista. Jednak przejdźmy do sedna. 5 z 7 osób wzieło MDMA. Przed zażyciem przetestowaliśmy te małe gwiazdeczki testem Marquisa i Mecka, wyszło pozytywnie. Dokładnie o 20:00 zażuciliśmy(dalej bedzie określane jako T). Byłem spokojny ale lekki stresik był. Wszystkich był pierwszy raz. Po jakiś 15 min zacząłem czuć się....dziwnie. Coś jakbym za szybko wstał i miał takie lekkie otumanienie. Wiedziałem że się zaczyna. Znałem te uczucie wcześniej, dopiero potem skojarzyłem je z pseudoefedryną. Miałem podwyższone tentno.