Pijany policjant postrzelił kolegę

Na Śląsku pijani policjanci użyli broni na ulicach miasta.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/IAR

Odsłony

1978
Policjant postrzelił z broni służbowej swojego kolegę podczas szamotaniny z mężczyzną na jednej z ulic w Katowiach. Obaj funkcjonariusze byli pijani.

Jak poinformował Radio Katowice Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji, dziś w nocy nie będący na służbie funkcjonariusze katowickich oddziałów prewencji podczas szamotaniny ze spotkanym na ulicy mężczyzną użyli broni służbowej.

Pocisk wystrzelony z pistoletu ranił jednego z funkcjonariuszy. Po zbadaniu okazało się że obaj policjanci byli pod wpływem alkoholu.

Śląski komendant wojewódzki policji wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec nich, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.

Postępowanie w tej sprawie oprócz policji prowadzi katowicka prokuratura. Najprawdopodobniej obaj funkcjonariusze zostaną wydaleni ze służby.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

mastah killa (niezweryfikowany)

i bardzo dobrze!!!niech ich wypierdola!!i tak trzymac niech sami siebie wykoncza to my nie bedziemy musili nic z nimi robic:D
powa (niezweryfikowany)

i bardzo dobrze!!!niech ich wypierdola!!i tak trzymac niech sami siebie wykoncza to my nie bedziemy musili nic z nimi robic:D
powa (niezweryfikowany)

jah da, że postrzeli się każdy/lub swego "partnera " każdy, kto podniesie rękę swą brudną na winnych łamania "ustwy o przeciwdziałaniu narkomianii " or smth...:) a może to "palec boży " ten cyngielek połechtał?
Firmus (niezweryfikowany)

Daj smerfowi piwo to się zastrzeli... <br>
scr (niezweryfikowany)

wydaleni ze służby, a co to za kara?!<br>krew człowieka zalewa, za posiadanie prawie pustego worka trawy normalny człowiek ma same nieprzyjemności plus trzy lata, a te pijane bydlaki mogą sobie robić co im się żywnie podoba i grozi im &quot;wydalenie ze służby &quot;. ja pierdole, może miał kogoś zabić, żeby groziło mu coś więcej?<br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Kilka dni temu przydarzyl mi sie taki trip.



  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo mój dom. Świętowanie ostatniego dnia sesji.

Po jakichś piętnastu minutach od wzięcia substancji postanowiłem włączyć muzykę aby umilić sobie oczekiwanie na przyjście pierwszych efektów. Niestety jak na złość głośniki basowe przestały działać. Korzystając z tego, że byłem jeszcze całkowicie trzeźwy a wkrótce mogło to się zmienić pośpiesznie sprawdziłem ustawienia komputera, prawidłowość podłączenia okablowania, zasilanie. Przyczyny usterki nie udało mi się jednak zdiagnozować.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.

randomness