REKLAMA




Dziurawihuana

Niewinne ziółka zabrane z wystawy w muzeum spowodowały akcję policji zwalczającej narkotyki. Magdalena Sacha, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krokowej była mocno zdziwiona, gdy na salę wystawową poświęconą życiu codziennemu w dawnych gospodarstwach wiejskich wkroczyli policjanci. Funkcjonariusze nie przyszli jednak zwiedzać ekspozycji. Interesowały ich przyprawy i zioła.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

3637

Niewinne ziółka zabrane z wystawy w muzeum spowodowały akcję policji zwalczającej narkotyki. Magdalena Sacha, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krokowej była mocno zdziwiona, gdy na salę wystawową poświęconą życiu codziennemu w dawnych gospodarstwach wiejskich wkroczyli policjanci. Funkcjonariusze nie przyszli jednak zwiedzać ekspozycji. Interesowały ich przyprawy i zioła.

- Częścią niedawno otwartej wystawy są pojemniki z przyprawami, których używano w regionalnych gospodarstwach na Kaszubach - tłumaczy Magdalena Sacha. - Zdumiałam się, że policjanci pobierają próbki z wystawy. Dowiedziałam się, że przyszli tu prosto z krokowskiego gimnazjum. Kilka godzin wcześniej pracownicy szkoły w Krokowej powiadomili policję, że u jednego z uczniów stwierdzono substancję, która przypomina narkotyk.

- Podejrzewano marihuanę - opowiada nam młodsza aspirant Karina Wojtkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku. - Policjanci udali się do szkoły i rozmawiali z pedagogami. Okazało się, że szesnastoletni uczeń z Odargowa podpalił w czasie przerwy coś w rodzaju papierosa. Była to właśnie owa substancja, zawinięta w zwykły papier. Owocna wizyta w muzeum Chłopak przyznał, że był to dziurawiec, którego garść zabrał podczas gdy jego klasa zwiedzała wystawę w krokowskim muzeum. Policjanci udali się zatem na wystawę, aby pobrać próbki dla porównania.

- Okazało się, że to rzeczywiście był dziurawiec, chłopiec zrobił wiec tylko dowcip - mówi Karina Wojtkowska. - Policjanci przeprowadzili z nim rozmowę wychowawczą, tłumacząc m.in. szkodliwość narkotyków i innych używek.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

zaginiony syn boba m (niezweryfikowany)
piąteczka dla tego ziomusia ;]
Anonim (niezweryfikowany)
ahahahaha XDDDD haj fajw :D
Anonim (niezweryfikowany)
Jak zwykle ... szukają dziury w całym. Ten małolat jest naprawde pomysłowy... :D hehee
nietamten Anonim (niezweryfikowany)
wydaje mi sie ze jakby prowokowac wiecej takich sytuacji mozna by niezle sparalizowac organ scigania
Anonim (niezweryfikowany)
popieram!! Koledzy! takie głupkowate trochę sposoby mogłyby okazać się nawet skuteczne doprowadzając jebane psy mędy suki kupy gówna do szału. JEbAĆ POLICJE
Anonim (niezweryfikowany)
brawo nagonił psom kości. o litości, taka nieznajomosc przypraw! na kurs do Paskala! hehehe ;) a policjantek nadal jak na lekarstwo... :):):)
Anonim (niezweryfikowany)
brawo nagonił psom kości. o litości, taka nieznajomosc przypraw! na kurs do Paskala! hehehe ;) a policjantek nadal jak na lekarstwo... :):):)
Waldemar (niezweryfikowany)
Na szczescie dzielna milicja okazala czujnosc! Wiadomo przeciez, ze zaczyna sie od dziurawca a konczy z dzialka hery na dworcu. Chwala wam dobrzy policjanci, od razu czuje sie bezpieczniej. Pamietajcie! Dziurawiec to smierc, zazywasz - przegrywasz!
kubaj (niezweryfikowany)
Co za ironia losu! Dzielni stróże prawa, przypadkowo i wskutek niewiedzy oszukali sami siebie :-). Łac. Hypericum perforatum = Dziurawiec zwyczajny, jest rośliną zielną o właściwościach smart-drugu. Wątpliwe, aby wypalenie dżosza z dziurawca wpłynęło psychoaktywnie, ale ekstrakty z tej rośliny już jak najbardziej tak-- są stosowane w medycynie naturalnej (/fitofarmakologii) do wyciszania pobudzonego OUN i podwyższenia nastroju w łagodnych stanach depresyjnych.
MR.T (niezweryfikowany)
Zorganizujmy masową prowokację, zacznijmy wszyscy na umówione dni palić majeranek itd i wkur..... policjantów. Psy muszą sie wkurzać taka nasza propaganja. :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

pokój hotelowy, podekscytowanie z lekkim niepokojem

Opisane wydarzenia miały mejsce w Holandii, dokąd pojechałem z kumplem w celach zarobkowych na wakacje. Pewnego razu wybraliśmy się po pracy na krótką wycieczkę do Amsterdamu z której wróciliśmy m.in. z 20x ekstraktem szałwii wieszczej.

  • Metoksetamina
  • Retrospekcja

dobre nastawienie, samotny, acz przyjemny wieczór.

Samotna, przedświąteczna dysocjacja w akademickim pokoju – współlokatorka pojechała do domu, ja kolejny raz robię sobie prezent w postaci wewnętrznej podróży. Może to niedobrze…
Mój pierwszy raport opisywał pierwszą porządną podróż, jaką odbyłam na tej substancji. Napisałam go jakieś 2 miesiące temu. Od tej pory, zażyłam substancję jakieś dziesięć razy. Może przesadzam, tym bardziej, że już jestem umówiona na kolejną sesję z MXE – tym razem z najlepszą kumpelą.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Pozytywny, po ciężkim tygodniu nauki przed sesją, ale po bardzo przyjemnym i owocnym dniu Pokój w domu jednorodzinnym

O nas

randomness