Dziurawihuana

Niewinne ziółka zabrane z wystawy w muzeum spowodowały akcję policji zwalczającej narkotyki. Magdalena Sacha, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krokowej była mocno zdziwiona, gdy na salę wystawową poświęconą życiu codziennemu w dawnych gospodarstwach wiejskich wkroczyli policjanci. Funkcjonariusze nie przyszli jednak zwiedzać ekspozycji. Interesowały ich przyprawy i zioła.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

3845

Niewinne ziółka zabrane z wystawy w muzeum spowodowały akcję policji zwalczającej narkotyki. Magdalena Sacha, dyrektor Muzeum Regionalnego w Krokowej była mocno zdziwiona, gdy na salę wystawową poświęconą życiu codziennemu w dawnych gospodarstwach wiejskich wkroczyli policjanci. Funkcjonariusze nie przyszli jednak zwiedzać ekspozycji. Interesowały ich przyprawy i zioła.

- Częścią niedawno otwartej wystawy są pojemniki z przyprawami, których używano w regionalnych gospodarstwach na Kaszubach - tłumaczy Magdalena Sacha. - Zdumiałam się, że policjanci pobierają próbki z wystawy. Dowiedziałam się, że przyszli tu prosto z krokowskiego gimnazjum. Kilka godzin wcześniej pracownicy szkoły w Krokowej powiadomili policję, że u jednego z uczniów stwierdzono substancję, która przypomina narkotyk.

- Podejrzewano marihuanę - opowiada nam młodsza aspirant Karina Wojtkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku. - Policjanci udali się do szkoły i rozmawiali z pedagogami. Okazało się, że szesnastoletni uczeń z Odargowa podpalił w czasie przerwy coś w rodzaju papierosa. Była to właśnie owa substancja, zawinięta w zwykły papier. Owocna wizyta w muzeum Chłopak przyznał, że był to dziurawiec, którego garść zabrał podczas gdy jego klasa zwiedzała wystawę w krokowskim muzeum. Policjanci udali się zatem na wystawę, aby pobrać próbki dla porównania.

- Okazało się, że to rzeczywiście był dziurawiec, chłopiec zrobił wiec tylko dowcip - mówi Karina Wojtkowska. - Policjanci przeprowadzili z nim rozmowę wychowawczą, tłumacząc m.in. szkodliwość narkotyków i innych używek.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

zaginiony syn boba m (niezweryfikowany)

piąteczka dla tego ziomusia ;]
Anonim (niezweryfikowany)

ahahahaha XDDDD haj fajw :D
Anonim (niezweryfikowany)

Jak zwykle ... szukają dziury w całym. Ten małolat jest naprawde pomysłowy... :D hehee
nietamten Anonim (niezweryfikowany)

wydaje mi sie ze jakby prowokowac wiecej takich sytuacji mozna by niezle sparalizowac organ scigania
Anonim (niezweryfikowany)

popieram!! Koledzy! takie głupkowate trochę sposoby mogłyby okazać się nawet skuteczne doprowadzając jebane psy mędy suki kupy gówna do szału. JEbAĆ POLICJE
Anonim (niezweryfikowany)

brawo nagonił psom kości. o litości, taka nieznajomosc przypraw! na kurs do Paskala! hehehe ;) a policjantek nadal jak na lekarstwo... :):):)
Anonim (niezweryfikowany)

brawo nagonił psom kości. o litości, taka nieznajomosc przypraw! na kurs do Paskala! hehehe ;) a policjantek nadal jak na lekarstwo... :):):)
Waldemar (niezweryfikowany)

Na szczescie dzielna milicja okazala czujnosc! Wiadomo przeciez, ze zaczyna sie od dziurawca a konczy z dzialka hery na dworcu. Chwala wam dobrzy policjanci, od razu czuje sie bezpieczniej. Pamietajcie! Dziurawiec to smierc, zazywasz - przegrywasz!
kubaj (niezweryfikowany)

Co za ironia losu! Dzielni stróże prawa, przypadkowo i wskutek niewiedzy oszukali sami siebie :-). Łac. Hypericum perforatum = Dziurawiec zwyczajny, jest rośliną zielną o właściwościach smart-drugu. Wątpliwe, aby wypalenie dżosza z dziurawca wpłynęło psychoaktywnie, ale ekstrakty z tej rośliny już jak najbardziej tak-- są stosowane w medycynie naturalnej (/fitofarmakologii) do wyciszania pobudzonego OUN i podwyższenia nastroju w łagodnych stanach depresyjnych.
MR.T (niezweryfikowany)

Zorganizujmy masową prowokację, zacznijmy wszyscy na umówione dni palić majeranek itd i wkur..... policjantów. Psy muszą sie wkurzać taka nasza propaganja. :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Przeżycie mistyczne

Oczekujące, dobre, mistycznie, straszne, mocne

Dzień przed planowaną nocka. Ja D i moi kumple K i R Postanowiliśmy zrobić sobie nockę, podczas kwarantanny tylko na dworze. Tak całe haluny na dworze. Kupiliśmy zgrzewke wód i sporo jedzenia. 
Godzina 19
Czas zażyczycia, R i K wsypali do buzi i popili, ja rozpuszczone w wodzie 2 saszetki (2 na łebka). Poszliśmy na schody przed wejściem do szkoły. Siedzimy i czekamy.
Około 19:45

  • Amfetamina


stuff:amfa,0,25g-0,75g

doświadczenie:dość wszechstronne...

co amph zmieniła: wprowadziła mnie w świat extatycznych uniesień,obdarowała poczuciem totalnego spełnienia w stanie erotycznego amoku i pogrążeniu w transie nieziemskich doznań fizycznych.



Uwierzyłam jej. Bezgranicznie jak dziecko zaufałam jej dobroci, znów niczym beztroskie dziecko-podświadomie kształtowałam jej obraz tak, by idealnie przystawał do mej własnej, sugestywnie zarysowanej rzeczywistości. Zapędziłam siebie samą w ślepy zaułek nieustannego pragnienia.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

  • Amfetamina

Nazwa substancji: Amfetamina (to ona byla glownym sprawca nizej opisanej histori przez dwa i :P)


Poziom doświadczenia użytkownika: biale bralem 6 razy :d ale postaram sie podciagnac :D


Metoda zażycia: zawsze taka sama do nosa :=P


Efekty: opisane nizej


Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: Bez komentarza....


Jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich?: roznil sie i to jak cholera :D