Policyjny pościg na Pomorzu. Ukradł ptasie mleczko, w aucie miał 2,5 kg narkotyków

30-latek postanowił "zaoszczędzić" i nie płacić za słodycze na stacji benzynowej. Gdy chwilę później pojawił się policyjny radiowóz, mężczyzna odjechał z piskiem opon.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Trójmiasto

Odsłony

428

30-latek postanowił "zaoszczędzić" i nie płacić za słodycze na stacji benzynowej. Gdy chwilę później pojawił się policyjny radiowóz, mężczyzna odjechał z piskiem opon. Trwający kilka kilometrów pościg o mały włos nie zakończył się tragicznie. Złodziej został zatrzymany, a w jego aucie funkcjonariusze znaleźli 2,5 kg narkotyków.

Ta historia wydarzyła się przed Nowym Rokiem w gminie Szemudy (Pomorze). Jej początek nie zwiastował, że za chwilę zdarzy się coś wyjątkowego. Mężczyzna zajechał na stację po ptasie mleczko. Zamiast jednak sięgnąć po portfel i zapłacić, 30-latek postanowił pójść tutaj na skróty. Zamiast do kasy, podszedł do drzwi, wyszedł do sklepu i odjechał.

Zapamiętała go pracownica stacji, która powiadomiła policjantów. - Mundurowi natychmiast ruszyli w teren w poszukiwaniu tego mężczyzny. Po chwili w pobliżu innej stacji paliw zauważyli opisywany samochód – relacjonują funkcjonariusze.

Na widok radiowozu kierowca przyspieszył. Policjanci rozpoczęli pościg. 30-latek nie przebierał w środkach, jechał bardzo szybko, "ścinał" zakręty, wjeżdżał na skrzyżowania na czerwonym świetle. Niewiele brakowało, by w trakcie pościgu doszło do tragedii, a ucierpieć mogły tutaj przypadkowe osoby. Gdy uciekający przed policjantami kierowca skręcił w kierunku Nowego Dworu Wejherowskiego, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, i wjechał w siatkę ogrodzeniową. Auto było solidnie pokiereszowane, ale 30-latek nie miał jeszcze dosyć.

Mężczyzna zaczął uciekać pieszo, ale niedługo później dopadli go policjanci. Złodziej został obezwładniony, a funkcjonariusze przeszukali jego samochód. I tutaj zagadka się wyjaśniła. Policjanci wcześniej zachodzili w głowę, dlaczego mężczyzna, który na koncie miał kradzież ptasiego mleczka, w tak brawurowy sposób uciekał przed radiowozem. Okazało się, że powodem były narkotyki, które mundurowi znaleźli w jego samochodzie. 30-latek przewoził w swoim aucie 2,5 kg amfetaminy.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

syber (niezweryfikowany)

Kurwa jebane sebixy nie przestaną mnie zaskakiwać swoją głupotą.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • Inne
  • Inne

Bezsenność, stany lękowe! Trzeba było jakoś temu zaradzić!

Nieraz miewam bezsenne dni. Higiena umysłu jest tak samo ważna jak higiena ciała, a ja często zaniedbuję jedno i drugie. Skutkiem myślenia o problemach matematycznych przez cały dzień i przed zaśnięciem są dziwne sny, nieprzespane noce, poty i uczucie ciężkiego zmęczenia mimo 10 godzin snu. Jestem cholernym leniem jeśli chodzi o robienie czegoś dla ciała, a z drugiej strony strasznym pracoholikiem. Na dodatek interesuję się etnobotaniką, więc postanowiłem spróbować czegoś nowego.

  • Grzyby halucynogenne

...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...