Odsłuchuje komendant, anonimowość zapewniona

Kwidzyn. Uprzejmie donoszę, czyli policyjny telefon zaufania.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
(JK)

Odsłony

1450

Już w kilku sprawach pomógł kwidzyńskiej policji telefon zaufania. Chociaż nie ujawniono szczegółów informacji, jaką anonimowo przekazał mieszkaniec, wiadomo, że przyczynił się on do ujęcia osób rozprowadzających narkotyki. Telefon czynny jest całą dobę. Rozmowy są rejestrowane na taśmie przez automatyczną sekretarkę. Nie czuwa przy nim psycholog, choą nazwa, "telefon zaufania", właśnie z tym się kojarzy. Mieszkańcy są czasem zdezorientowani.

- Pytają, czy dyżurują przy nim specjaliści, czy można uzyskaą tam jakąś poradę. Tak nie jest. Dzwoniąc pod numer 261 90 00 musimy sobie zdawaą sprawę, że chodzi wyłącznie o zgłaszanie wszelkich informacji natury kryminalnej. Oczekujemy wiadomości o narkotykach, kradzieżach samochodów, czy innych niepokojących zjawiskach na terenie powiatu kwidzyńskiego. Wszystkie nagrane rozmowy odsłuchuje komendant. Każdy sygnał pochodzący od mieszkańców jest dokładnie sprawdzany. Nie trzeba ujawniać swojego nazwiska. Jeśli ktoś jednak zdecyduje się podać swoje dane, może liczyć na zachowanie anonimowości - tłumaczy Wioletta Pietrzak, rzecznik kwidzyńskiej policji.

Telefon zaufania to nie jedyny nowy sposób policjantów na zdobywanie informacji o przestępstwach. Trwa akcja "Ja tu zaglądam". Dzielnicowi odwiedzają właścicieli sklepów, pubów, dyskotek, firm i instytucji zostawiając specjalny kupon, który można wypełnią zgłaszając różne sprawy. W akcję zaangażowała się też kwidzyńska redakcja "Dziennika". Kupony zamieszczaliśmy w środowym wydaniu gazety. Uwagi mieszkańców przekazaliśmy już policji.

- Czytelnicy wskazywali, m. in. miejsca, gdzie podejrzane osoby piją alkohol. Zwracali uwagę też na niebezpieczne miejsca na drodze. Kupony przekażemy policjantom z drogówki - obiecuje Wioletta Pietrzak.

Akcja "Ja tu zaglądam" to jeden z elementów programu "Bezpieczny trójkąt", który opiera się na współpracy mieszkańców, samorządu i policji. Ma on być realizowany przez trzy lata.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET:-P (niezweryfikowany)

u nas sa niebieskie skrzynki.... <br>Jedna wypełniona siporeksem tak ze wyglada jak niebieskie piwo z panka. <br>Druga została pomalowana na czerwono z bialym napisem poczta i przestala sie rzucac w oczy:) <br>o napisach HWDP nie wspomne. <br>Macie tez jakies dobre pomysly na skrzynki??
BenY (niezweryfikowany)

u nas sa niebieskie skrzynki.... <br>Jedna wypełniona siporeksem tak ze wyglada jak niebieskie piwo z panka. <br>Druga została pomalowana na czerwono z bialym napisem poczta i przestala sie rzucac w oczy:) <br>o napisach HWDP nie wspomne. <br>Macie tez jakies dobre pomysly na skrzynki??
KRET:-P (niezweryfikowany)

u nas sa niebieskie skrzynki.... <br>Jedna wypełniona siporeksem tak ze wyglada jak niebieskie piwo z panka. <br>Druga została pomalowana na czerwono z bialym napisem poczta i przestala sie rzucac w oczy:) <br>o napisach HWDP nie wspomne. <br>Macie tez jakies dobre pomysly na skrzynki??
alternatywny (niezweryfikowany)

u nas sa niebieskie skrzynki.... <br>Jedna wypełniona siporeksem tak ze wyglada jak niebieskie piwo z panka. <br>Druga została pomalowana na czerwono z bialym napisem poczta i przestala sie rzucac w oczy:) <br>o napisach HWDP nie wspomne. <br>Macie tez jakies dobre pomysly na skrzynki??
scr (niezweryfikowany)

bezpieczny trójkąt, chyba bermudzki! hahha :)) <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc

  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Przeżycie miało miejsce na domówce u kolegi, chcieliśmy doświadczyć czegoś niezwykłego, bo był to nasz pierwszy raz n2o z mdma, muzyka grająca z głośnika i odgłosy rozmawiających osób

Sytuacja, o której piszę wydarzyła się wczoraj na domówce u znajomego. Około godziny 18.40 połknąłem całą tabletke maybach 170mg mdma. Miałem już doświadczenie z tą substancją tak samo jak z n2o, ale takich efektów nigdy bym się nie spodziewał. Następnie spaliłem nabicie z waporyzatora, było około godziny 19.45 i mdma zaczęło już dawać o sobie znaki.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, chęć przeżycia lekkiego tripu w lesie.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)