amfetamina

Policjanci stołecznej „brygady antynarkotykowej” zatrzymali kolejnych członków gangu działającego między innymi w Ostrołęce, Mławie i Siedlcach. Gang zajmował się przemycaniem, produkcją i handlem narkotykami oraz dopalaczami. Według „skruszonych” członków bandy, którzy poszli na współpracę ze śledczymi wynika, że przestępcy wprowadzili do obrotu co najmniej ćwierć tony zakazanych substancji.

Arayik T., uważany za bossa polsko-ormiańskiego, został oskarżony przez podkarpackie „pezety” Prokuratury Krajowej o udział w obrocie 30 kg narkotyków, 17 litrami płynnej amfetaminy oraz 2 tys. tabletek ekstazy. Rozbicie grupy było możliwe dzięki operacji specjalnej CBŚP, w której uczestniczyli „przykrywkowcy”, którzy przeprowadzili kilka zakupów kontrolowanych „towaru”.

Diler chciał sprzedać narkotyki przypadkowo spotkanemu mężczyźnie. Okazało się, że zaproponował je… policjantowi po służbie. Ten umiejętnie wszedł w rolę kupca i „handlarz” zaproponował mu „grubszy” interes. Na miejsce dobicia targu przywiózł cały swój towar – pół kilo amfetaminy i prawie 1800 tabletek ecstazy. Mężczyzna zamiast pieniędzy zobaczył jednak policyjne odznaki. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

37-letni mężczyzna wykonywał samodzielne naprawy blacharskie w swoim samochodzie. Uderzał przy tym w karoserię auta tak głośno, że postronne osoby myślały, że są to strzały z broni palnej. Na miejsce pojechało czterech wrocławskich wywiadowców. Strzały się nie potwierdziły, ale funkcjonariusze ujawnili w samochodzie i w garażu mężczyzny kilka tysięcy porcji amfetaminy. Przypomnijmy, że za posiadanie środków odurzających grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a jeśli mamy do czynienia ze znaczną ich ilością to nawet do 10 lat.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz z Chorzowa zatrzymali 26-latka z Katowic. W jego mieszkaniu i piwnicy mundurowi odnaleźli aż 75 kg różnych narkotyków: marihuany, amfetaminy, kokainy i ecstasy.

Na Komisariat Policji w Krajence zgłosił się młody mężczyzna, który miał być przesłuchiwany w charakterze świadka w sprawie pobicia mieszkańców Krajenki. Wizyta zakończyła się jednak zatrzymaniem i postawieniem mu zarzutów.

Podczas niedzielnej policyjnej kontroli kierowców taksówek w stolicy Niderlandów okazało się, że część z nich jest pod wpływem narkotyków. Teksty wykazały obecność THC i amfetaminy u sześciu mężczyzn.

Na początku roku syn posła Koalicji Obywatelskiej Mariusza Witczaka wpadł w poważne tarapaty. Prokuratura postawiła mu zarzuty posiadania narkotyków - marihuany i amfetaminy. Jak ustalił „Wprost”, we wrześniu wpłynął do Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.

Policjanci do walki z przestępczością narkotykową zatrzymali 44-letniego mieszkańca Kępna, który rozprowadzał narkotyki na terenie miasta. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

- To był dla mnie szok, bo nie miałem żadnej styczności z narkotykami. Narkotester prawdopodobnie pomylił amfetaminę z lekarstwem, które zażywam – mówi pan Rafał. Rozmawialiśmy z kierowcą autobusu, u którego policjanci wykryli w lipcu niedozwoloną substancję.

Operatywny sprzedawca w swoim kiosku sprzeda wszystko. Tarnowianka w swojej małej placówce handlowej rozprowadzała oprócz prasy, drobnych artykułów chemicznych dodatkowo … amfetaminę.

W minionym tygodniu w jednym ze sklepów we Władysławowie klientowi wysunął się z portfela mały woreczek strunowy. W środku znajdował się biały proszek, który przykuł uwagę pracownika ochrony. Ten poinformował o zdarzeniu policję, a wezwani funkcjonariusze zabezpieczyli podejrzaną substancję. Badanie testerem wykazało, że była to kokaina.

Mężczyzna stawił się na komendzie w ramach dozoru policyjnego w związku z wcześniejszą sprawą karną. 42-latek przyszedł do jednostki policji z... amfetaminą.

Policjanci patrolujący Elbląg zainteresowali się pewnym 31-latkiem. Mężczyzna widząc przejeżdżający patrol wyłączył silnik i szybko wysiadł ze swojego auta. Okazało się, że na siedzeniu kierowcy pozostawił on zapakowany w folię zestaw narkotyków oraz elektroniczną wagę.

Polskie służby współpracujące z Europolem i Eurojustem rozbiły grupę przestępczą, która zajmowała się przemytem prekursorów służących do produkcji narkotyków. Zatrzymano siedem osób w tym Polkę oraz jej partnera, którzy są podejrzani o kierowanie całym procederem.

Biała substancja owinięta taśmą klejącą i umieszczona w siatce po owocach - taką paczkę znalazł funkcjonariusz służby więziennej na jednym ze spacerniaków więzienia w Strzelcach Opolskich. Okazało się, że była to amfetamina. Próbę przemytu narkotyków wyjaśnia policja.

"Podczas pierwszej próby wyszło, że zażywał amfetaminę i metamfetaminę. - Podczas drugiej próby wykluczono metamfetaminę, a na amfetaminę za mała próbka była. Zrobili mi trzecią próbę, która nic nie wykazała. Zrobili czwartą i w czwartej próbie wykluczono metamfetaminę, a wyszła amfetamina."

Informacja o drugim w ciągu miesiąca kierowcy autobusu miejskiego w Warszawie, który spowodował wypadek po narkotykach, zszokowała wielu z nas. Stołeczne władze natychmiast podjęły decyzję o zawieszeniu kursów prowadzonych przez spółkę Arriva. A sama Arriva wzięła się za testowanie pracowników na obecność narkotyków. Dlaczego nie robiła tego wcześniej? A dlatego, że polskie prawo na takie kontrole… nie pozwala.

,,Przerzut” przechwycony. Funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Zabrzu po raz kolejny wykazali się czujnością i udaremnili przedostanie się na teren jednostki narkotyków i innych niedozwolonych przedmiotów.

Spowodowanie wypadku i prowadzenia pojazdu pod wpływem środków psychotropowych. To dwa zarzuty, które prokuratura postawiła 22-latkowi w związku z poniedziałkowym wypadkiem na trasie Słupsk-Bierkowo. Prokuratura zawnioskowała o areszt, ale nie zgodził się na to sąd.

Do policyjnej celi trafiła 74- letnia kobieta. W jej mieszkaniu policjanci z wydziału kryminalnego ujawnili znaczne ilości marihuany, amfetaminy, mefedronu i ekstazy. Wraz z nią do aresztu trafiła jeszcze 27- letnia kobieta, a sprawa ma charakter rozwojowy.

Kierowca autobusu, który spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego, został przesłuchany. W piątek po południu prokuratura poinformowała, że usłyszał dwa zarzuty: sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym oraz posiadania narkotyków. Śledczy potwierdzili, że w momencie wypadku mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.

Policyjny patrol wjeżdżając na teren komendy zauważył dziwnie zaparkowaną hondę accord, a w niej wystraszonego mężczyznę. Gdy policjanci zapytali go co się stało i dlaczego tu stoi? Ten zaczął im opowiadać o tym, że był ścigany i postanowił się ukryć na parkingu komendy.

Skarżyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Częstochowy. Naćpany mężczyzna ukradł portfel, a później sam zgłosił się na komendę policji. Po narkotykach prowadził też samochód... A to dopiero początek historii.

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro poinformował w piątek (12 czerwca 2020 r.) o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Krakowie aktu oskarżenia przeciwko 13 osobom, w tym 11 podejrzanym o udział w dwóch zorganizowanych grupach przestępczych, w tym jednej o charakterze międzynarodowym.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

SET Ja: podekscytowany, podniecony, nieco przestraszony P:wyluzowany, podniecony R:troche zestresowany SETTING piękna pogoda, dobre wibracje

Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego

Dzieci z mięsa

 

  • LSD-25


Start :



Wieczor zapowiadal sie mily i spokojny, ksiezyc na niebie jasno swiecil i "nadszedl czas aby dotknac nieznanego"
.... to znaczy moze lekko znanego / ale z cala pewnoscia byl to moj 1-szy kwasik i zdecydowalem
dobrze sie nastawic do niego ...



Byla pelnia, poswiata ksiezycowa dawala jasne i wyrazne swiatlo, chociaz wokol "zaroweczki nocnej"
piekne swiatlo sie rozpraszalo dajac naprawde niesamowity efekt lekko rozmytej bialej poswiaty.



Otoczenie :

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).

  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj