Chciał zabić policjanta

W Łukowie 20 - latek próbował przejechać próbującego go zatrzymać funkcjonariusza policji.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1215
W Łukowie 20 - latek próbował przejechać próbującego go zatrzymać funkcjonariusza policji. W czwartek późnym popołudniem na parkingu jednego z łukowskich sklepów zaparkował opel kadett. Zachowanie kierowcy i pasażera auta wzbudziło podejrzenia policjantów. Dwaj funkcjonariusze przyjechali pod sklep nieoznakowanym radiowozem, aby sprawdzić informacje o handlu narkotykami. Gdy kierowca opla zauważył idącego w jego kierunku policjanta próbował go przejechać. Nie udało mu się, za to uderzył w radiowóz. Przy kierowcy i 17 - letnim pasażerze znaleziono narkotyki. Obaj byli trzeźwi. Za czynną napaść na policjanta i posiadanie narkotyków mężczyznom grozi nawet 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

xsimonzx (niezweryfikowany)

mogli go zastrzelic wiecej nikogo chu* by nie probowal zajechac
BigShaneFazoo (niezweryfikowany)

Chcial zabic policjanta?a kto by nie chcial?:)
Anonim (niezweryfikowany)

"Zachowanie kierowcy i pasażera auta wzbudziło podejrzenia policjantów." u nich każdy wzbudza podejrzenie [hwdp]
Batro (niezweryfikowany)

Już widze jak go chciał przejechaać. Przecierz chcioał uciec a że chuj stanął na środku to tago pas powinni zamknąc że chciał samobójstowo popełnić.
Anonim (niezweryfikowany)

CHUJA TAK BYłO! NIKT NIKOGO NIE CHCIAł PRZEJECHAC....
Anonim (niezweryfikowany)

JINTAO TAK BYłO! NIKT NIKOGO NIE CHCIAł PRZEJECHAC....
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-FMA
  • Pierwszy raz

Dom rodzinny, restauracja, potem ponownie dom i ciepłe łóżko. Tylko laptop, ja i moje smakołyki. :)

T+0 (23:25) - Wsypuję do kawałka chusteczki około 200mg 4-FMA. Mam już wagę w oczach, więc wiem ile to i raczej nie przedobrzę. Zawijam w cukiereczka, ale z 'otwarciem' z jednej strony, dokręcam i górna część odczłonowuje się. Połykam bombkę i zapijam colą

  • 2g
  • Grzybki
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Dwaj przyjaciele u boku, Sudety, zima, lekki stresik, rozluźnienie

       Śnieg skrzypiał, a buty łamały lód, który zbudował się wokół źdźbeł trawy. Marcin wypił zupkę instant z meksykańcami już 20 minut temu. Zbliżyliśmy się do stawu, w którym w lato gnieżdżą się łabędzie i stroszą pióra na każdego, kto znajdzie się zbyt blisko ich gniazda. Teraz był cały skuty lodem po paru dniach mrozu sięgającego -16°C. Kamil kucnął przy brzegu i zjadł swoją działkę, jemu smakują. Ja musiałem zalać je herbatą, dopiero wtedy mnie nie skręca od aromatu. Czekając aż się zapażą wbiłem się na lód. Straszył mnie pękając lekko, ale był na tyle gruby, że nie pękł.

  • Marihuana
  • Tripraport

W eksperymencie biorą udział: Dwie osoby i roślina.
Oto ich krótka charakterystyka:
1. Mój przyjaciel [MP]: 18-sto letni mężczyzna z dużym doświadczeniem z psychodelikami. Czujący sympatię do marihuany, nieprzepadający za alkoholem.
2. Ja [Ja]: 19-sto letni mężczyzna czującym sympatię do alkoholu i jak do tej pory nieprzepadający za marihuaną.
3. Roślina - ponad 7 gram Marihuany w postaci trzech dużych, pięknie pachnących, błyszczących pod światło topków. Grzechem było zapakowanie ich w foliowy pakiet.