Tomaszów Lub.: Wezwał Policję, miał przy sobie narkotyki

Mieszkaniec Tomaszowa wezwał policję, bo jak twierdził, nie może dostać się do domu znajomej, a ze środka słyszy jakieś krzyki. Okazało się, że mężczyzna bezpodstawnie wezwał mundurowych, bo kobieta po prostu wyszła do sklepu...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska

Odsłony

303

Mieszkaniec Tomaszowa wezwał policję, bo jak twierdził, nie może dostać się do domu znajomej, a ze środka słyszy jakieś krzyki. Okazało się, że mężczyzna bezpodstawnie wezwał mundurowych, bo kobieta po prostu wyszła do sklepu. Teraz 27-latek może mieć poważne kłopoty. Ze zgłaszającego szybko stał się podejrzanym, bowiem wyszło na jaw, że posiadał przy sobie substancje psychotropowe.

W sobotnie popołudnie na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, prosząc o pilną interwencję policji. Twierdził, że przyszedł do koleżanki. Jednak drzwi do domu są zamknięte, a wewnątrz słychać krzyki.

Kiedy pod wskazany przyjechali policjanci, zgłaszający w sumie nie wiedział, po co wzywał policję. Jak się okazało, jego znajoma była w sklepie i kiedy wróciła do domu, wpuściła kolegę do środka, a zaraz za nim policjantów, których sam wezwał.

Funkcjonariusze poinformowali zgłaszającego, że będzie sporządzony wniosek do sądu ze względu za bezpodstawne wezwanie i to, że nie chciał podać swoich danych. Ponieważ zachowanie mężczyzny wskazywało, że mógł być pod wpływem jakichś substancji, policjanci przeszukali 27-latka.

Przeczucie ich nie myliło, bowiem ujawnili kilkanaście gramów substancji psychotropowych, kilka tabletek i woreczek ze skrystalizowaną substancją.

Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego został przewieziony na komendę w celu wykonania czynności procesowych i ze zgłaszającego szybko stał się podejrzanym. Wkrótce odpowie za posiadanie narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina
  • Tripraport

Pisze znajomy: załatw H. Nie załatwię, mówię, nie załatwiam tego nikomu. Weź grama, przyjadę, oddam kasę, ćwiara dla ciebie - odbija znajomy.

Siedzę w autobusie, tłok jak cholera, ludzie wracają z roboty. Telefon - 'będę czekał na przystanku, kasa w drzwiach, zostawię Ci tam gdzie zawsze'. Ok, więc nie dostanę sreberka do ręki, muszę liczyć, że faktycznie będzie leżało tam gdzie leżeć powinno. Na każdym przystanku wykręcam głowę próbując przeczytać jego nazwę. Jeszcze 3, może 4.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Set: pozytywne nastawienie, ekscytacja i ciekawość nadchodzących doświadczeń. Setting: pokój akademika, znani od lat dobrzy towarzysze i przyjaciele.

Słowem wstępu, poniższy wpis, jest dwoma Trip Raportami. Pierwszy napisałem ja, autor tego bloga, drugi TR został spisany przez jednego z moich towarzyszy – Marka (imię zmyślone na potrzeby raportu). Razem zredagowaliśmy poniższy tekst, ponieważ dotyczy on jednego, wspólnego spotkania wraz z naszymi przyjaciółmi. Od razu wytłumaczę, skąd taka dokładność w opisywaniu doświadczeń w tekście mojego przyjaciela. Marek nagrywał całe nasze spotkanie na dyktafon, swój tekst pisał przesłuchując nagranie.

  • Leonotis leonurus (wild dagga)

Może to nie będzie typowy trip raport, ale chciałbym podzielić się tutaj moimi doświadczeniami z różnymi roślinami, które to (zauważyłem) staja sie powoli coraz bardziej popularne za sprawą internetowych (i nie tylko) sklepików.




Dream Herb (Calea Zacatechichi).