REKLAMA




Wpadli z ciastkami i uprawą na Choinach, sąd wypuścił dwie osoby

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
jsz

Odsłony

304

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

W ostatni poniedziałek kryminalni weszli do wynajmowanego mieszkania na osiedlu Choiny. Podejrzewali, że mieszkający tam mężczyzna prowadzi nielegalną plantację konopi indyjskich. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, z mieszkania wyszedł młody człowiek.

– Miał ze sobą czarną walizkę. Wydobywał się z niej silny zapach marihuany – relacjonuje Kamil Karbowniczek, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Okazało się, że to 25-latek z Przemyśla. Miał w walizce prawie 2 kilogramy roślin konopi, 150 gramów ciastek z marihuaną i wagę elektroniczną. W jego samochodzie policjanci również znaleźli narkotyki. Zatrzymali 25-latka i wrócili do mieszkania. Było tam jeszcze dwóch mężczyzn: 25-latek z gminy Trzydnik Duży oraz 27-latek z Biłgoraja.

W mieszkaniu znaleziono specjalny namiot do uprawy rośli z profesjonalnym oprzyrządowaniem oraz nawozy. Były tam również niewielkie ilości narkotyków. Zatrzymani mężczyźni nie byli w stanie wyjaśnić, do kogo należy nielegalny towar i sprzęt do produkcji narkotyków.

– Następnego dnia do sprawy został zatrzymany jeszcze jeden lokator tego mieszkania, 26-latek z Przemyśla, który wspólnie z kolegami uprawiał znaczne ilości konopi – dodaje Kamil Karbowniczek.
Cała czwórka trafiła do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty dotyczące uprawy i wytwarzania znacznych ilości narkotyków. Śledczy złożyli wniosek o tymczasowe aresztowanie wszystkich mężczyzn.

Sąd zdecydował, że za kratami powinni zostać tylko dwaj młodzi ekonomiści – 27-letni Tomasz K. z Biłgoraja oraz 25-letni Daniel M. z okolic Trzydnika Dużego. Dwaj pozostali mężczyźni, w tym pracownik kancelarii prawnej z Lublina wyszli na wolność. Zdaniem sądu, wobec Krystiana L. i Macieja P. wystarczy zastosować dozór policji.

– Złożymy w tej sprawie zażalenie – zapowiada Małgorzata Samoń, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin – Północ. – Podejrzanym grozi surowa kara, co może ich skłonić do utrudniania postępowania.

Najpoważniejsze zarzuty, jakie postawiono podejrzanym zagrożone są karą do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • Benzydamina

mieszkanie w stolicy

ok. 16 30 przystapilem do robienia ekstrakcji dla mnie oraz kolegi, od dluzszego czasu sprawdzilem wszystkie dostepne mi zrodla o tym specyfiku. Po zapoznaniu sie z doswiadczeniami, niebezpieczenstwami, itp. itd. postanowilem wybrac wlasciwy moment. Taki wlasnie nadazyl sie tego dnia. Wiedzialem ze pozostajac daleko od stancji gdzie rygor panuje iscie wiekszy niz w akademiku, nie naraze sie na wlasciciela wchodzacego do pokoju i mowiacego "czy cie popierdolilo? Jakie muchy? Jakie pajaki?

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.