REKLAMA




Wpadli z ciastkami i uprawą na Choinach, sąd wypuścił dwie osoby

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
jsz

Odsłony

319

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

W ostatni poniedziałek kryminalni weszli do wynajmowanego mieszkania na osiedlu Choiny. Podejrzewali, że mieszkający tam mężczyzna prowadzi nielegalną plantację konopi indyjskich. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, z mieszkania wyszedł młody człowiek.

– Miał ze sobą czarną walizkę. Wydobywał się z niej silny zapach marihuany – relacjonuje Kamil Karbowniczek, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Okazało się, że to 25-latek z Przemyśla. Miał w walizce prawie 2 kilogramy roślin konopi, 150 gramów ciastek z marihuaną i wagę elektroniczną. W jego samochodzie policjanci również znaleźli narkotyki. Zatrzymali 25-latka i wrócili do mieszkania. Było tam jeszcze dwóch mężczyzn: 25-latek z gminy Trzydnik Duży oraz 27-latek z Biłgoraja.

W mieszkaniu znaleziono specjalny namiot do uprawy rośli z profesjonalnym oprzyrządowaniem oraz nawozy. Były tam również niewielkie ilości narkotyków. Zatrzymani mężczyźni nie byli w stanie wyjaśnić, do kogo należy nielegalny towar i sprzęt do produkcji narkotyków.

– Następnego dnia do sprawy został zatrzymany jeszcze jeden lokator tego mieszkania, 26-latek z Przemyśla, który wspólnie z kolegami uprawiał znaczne ilości konopi – dodaje Kamil Karbowniczek.
Cała czwórka trafiła do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty dotyczące uprawy i wytwarzania znacznych ilości narkotyków. Śledczy złożyli wniosek o tymczasowe aresztowanie wszystkich mężczyzn.

Sąd zdecydował, że za kratami powinni zostać tylko dwaj młodzi ekonomiści – 27-letni Tomasz K. z Biłgoraja oraz 25-letni Daniel M. z okolic Trzydnika Dużego. Dwaj pozostali mężczyźni, w tym pracownik kancelarii prawnej z Lublina wyszli na wolność. Zdaniem sądu, wobec Krystiana L. i Macieja P. wystarczy zastosować dozór policji.

– Złożymy w tej sprawie zażalenie – zapowiada Małgorzata Samoń, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin – Północ. – Podejrzanym grozi surowa kara, co może ich skłonić do utrudniania postępowania.

Najpoważniejsze zarzuty, jakie postawiono podejrzanym zagrożone są karą do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

Ja, mój towarzysz tripa, drugi kumpel. Nastawienie - pozytywne.Miejsce - autko, potem pokój. Pierwszy BadTrip. Pora dnia - wieczór Pora roku - Późna jesień

Kilka słów o mnie : nie paliłem dobre pół roku. W międzyczasie miałem chwiejne nastroje. Co do syntetycznego THC to nie jestem zwolennikiem.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, piękna pogoda, około 19:00 kiedy zarzuciłem z kumplami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna las nieopodal rzeki ;p

Dawkowanie - nie pamiętam zbyt dobrze, ale wiem, że 60 tabsów aco, a ważę 68 kilo i miałem wtedy 16 lat, 2 co dwie minuty

Doświadczenie - MJ, hasz, amfa, %, DXM ale nie w tak kolosalnej dawce ;)

- Ej, a co po tym będziemy mieli??

- HAHA, zobaczycie xD

randomness