Wpadli z ciastkami i uprawą na Choinach, sąd wypuścił dwie osoby

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Wschodni
jsz

Odsłony

360

Śledczy nie godzą się z decyzją sądu, który pozwolił zostać na wolności mężczyznom podejrzanym o przestępstwa narkotykowe. Prokuratura zapowiada zażalenie. Jeden z podejrzanych to pracownik kancelarii prawnej z Lublina.

W ostatni poniedziałek kryminalni weszli do wynajmowanego mieszkania na osiedlu Choiny. Podejrzewali, że mieszkający tam mężczyzna prowadzi nielegalną plantację konopi indyjskich. Kiedy policjanci dotarli na miejsce, z mieszkania wyszedł młody człowiek.

– Miał ze sobą czarną walizkę. Wydobywał się z niej silny zapach marihuany – relacjonuje Kamil Karbowniczek, z zespołu prasowego lubelskiej policji.

Okazało się, że to 25-latek z Przemyśla. Miał w walizce prawie 2 kilogramy roślin konopi, 150 gramów ciastek z marihuaną i wagę elektroniczną. W jego samochodzie policjanci również znaleźli narkotyki. Zatrzymali 25-latka i wrócili do mieszkania. Było tam jeszcze dwóch mężczyzn: 25-latek z gminy Trzydnik Duży oraz 27-latek z Biłgoraja.

W mieszkaniu znaleziono specjalny namiot do uprawy rośli z profesjonalnym oprzyrządowaniem oraz nawozy. Były tam również niewielkie ilości narkotyków. Zatrzymani mężczyźni nie byli w stanie wyjaśnić, do kogo należy nielegalny towar i sprzęt do produkcji narkotyków.

– Następnego dnia do sprawy został zatrzymany jeszcze jeden lokator tego mieszkania, 26-latek z Przemyśla, który wspólnie z kolegami uprawiał znaczne ilości konopi – dodaje Kamil Karbowniczek.
Cała czwórka trafiła do prokuratury, gdzie postawiono im zarzuty dotyczące uprawy i wytwarzania znacznych ilości narkotyków. Śledczy złożyli wniosek o tymczasowe aresztowanie wszystkich mężczyzn.

Sąd zdecydował, że za kratami powinni zostać tylko dwaj młodzi ekonomiści – 27-letni Tomasz K. z Biłgoraja oraz 25-letni Daniel M. z okolic Trzydnika Dużego. Dwaj pozostali mężczyźni, w tym pracownik kancelarii prawnej z Lublina wyszli na wolność. Zdaniem sądu, wobec Krystiana L. i Macieja P. wystarczy zastosować dozór policji.

– Złożymy w tej sprawie zażalenie – zapowiada Małgorzata Samoń, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin – Północ. – Podejrzanym grozi surowa kara, co może ich skłonić do utrudniania postępowania.

Najpoważniejsze zarzuty, jakie postawiono podejrzanym zagrożone są karą do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

------------------Nicotine Bomb- Fast-Trip------------------




Moje przeżycia z tzw. "Bombą nikotynową".



  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Pozytywne Brak jakichkolwiek problemów, szczerze mówiąc chciałem przeżyć coś miłego i ciekawego - niekoniecznie głębokiego Miejsce akcji to działka wokół domu jak i sam dom.

 

 

Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.

 

Akt I    Dobre złego początki

  • 2C-B

Wzielismy z H. i J. po 1,5 piguly /2CB/. Wlaczylo

sie nam lazenie. Poszlismy wiec wszyscy na zamek, byl oswietlony na

fioletowo. Lezelismy noca na mokrej trawie, patrzac w niebo, na

gwiazdy, swiatelka i nietoperze. J. nas rozsmieszal, opowiadajac

o promocjach w TV Shop /"rysiki!!!" "a teraz-uwaga!-dlugopis pisze

NA NIEBIESKO!!!"// Potem poszlismy na jakis cmentarz w lesie.

Wszystko bylo puste, pelne zakamarkow, jak z gry komputerowej.