Pijana sprzedawała w sklepie, policjantom chciała dać alkohol

W czwartek wieczorem policjanci z Lubartowa otrzymali informację, że w sklepie spożywczym w jednej z miejscowości w gminie Lubartów obsługuje klientów nietrzeźwa ekspedientka. Informacja potwierdziła się.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Lubartow24.pl

Odsłony

365

W czwartek wieczorem policjanci z Lubartowa otrzymali informację, że w sklepie spożywczym w jednej z miejscowości w gminie Lubartów obsługuje klientów nietrzeźwa ekspedientka. Informacja potwierdziła się.

Jak wykazały badania sprzedająca tego dnia właścicielka sklepu była pod wpływem 2,5 promila alkoholu. Policjanci poinformowali kobietę, że podejmowanie przez nią pracy w takim stanie jest wykroczeniem i zostanie na nią sporządzony wniosek o ukaranie do sądu. Wtedy kobieta, chcąc uniknąć odpowiedzialności, postawiła na ladę sklepu reklamówkę z butelką drogiego markowego alkoholu oraz butelkę „popitki” i zwróciła się do policjantów aby wzięli to sobie i nie robili jej żadnej sprawy.

Mundurowi nie dali się skusić na ekskluzywny trunek i poinformowali kobietę o popełnionym przestępstwie. Za usiłowanie wręczenia korzyści majątkowej, kodeks karny przewiduje karę do 8-lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

krAK (niezweryfikowany)

Pamiętam jak miałem jakieś 10 lat i zauważyliśmy z bratem i kolegą że właściciel małego sklepiku w mojej miejscowości wyjebał małpkę duszkiem stojąc za ladą :D Trochę się chwiał, więc pewnie już nie pierwsza, a jak nas zobaczył to zaczął gonić kawałek XD Ehh, to były czasy...
patrykkutkiewicz

Jestem zdania,ze za bycie pod wplywem posiadanie czy handel powinny byc kary finasowe sa skuteczniejsze od wiezienia,nie trzeba utrzymywac takiego czlowieka moze pracowac do tego rynek malo szkodliwych substancji dopuszczonych do handlu opodatkowanych i kontrolowanych. Jesli cos jest malo szkodliwe to nie karzemy za handel ,posiadanie kupno, za reszte kary finansowe.
KapitanAizen

Prawdziwi bohaterowie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Wiek: Ja(Michał) 18lat, kolega(Jurek) 18 lat.

Doświadczenie: MJ, Alkohol, DXM, Feta, Masa dopalaczy (mieszanki, piguły) Kleje i rozpuszczalniki(Ultramyt, Nitro Butapren), Gaz do zapalniczek, Kodeina.

Kiedy: Piątek, Sobota i Niedziela. (5 listopad, 2010 - 7 listopad, 2010)

  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Pewnego dość nudnego, grudniowego popołudnia, po niedawnym zasłyszeniu pierwszych informacji o nadużywaniu gałki muszkatołowej, postanowiłem własnoręcznie poznać tę drugą stronę popularnej przyprawy.

O 16:07 zjadłem 6 świeżo zmielonych orzechów z jogurtem naturalnym i dżemem. Prawdopodobnie istnieją lepsze metody konsumpcji w tym przypadku, moja nie sprawdziła się. Nawet pół słoika dżemu malinowego nie zamaskowało intensywnie pachnącej gałki. Pomogło zapijanie colą. Ogólnie rzecz biorąc sama konsumpcja była najgorszą rzeczą w całym tym doświadczeniu.