Alkohol dla młodzieży bez ograniczeń

Prawie 80% warszawskiej młodzieży przyznaje, że nie ma problemów z kupnem alkoholu, a niespełna połowa może bez przeszkód nabyć marihuanę i haszysz.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

938
Prawie 80% warszawskiej młodzieży przyznaje, że nie ma problemów z kupnem alkoholu, a niespełna połowa może bez przeszkód nabyć marihuanę i haszysz. "Rzeczpospolita" opublikowała badania przeprowadzone przez firmę badawczą Homo Homini, na zlecenie warszawskiego ratusza. Wypowiadający się dla gazety szef Homo Homini, Marcin Duma, ocenia, że warszawskie wyniki można odnieść także do innych dużych miast w Polsce. Jego zdaniem, młodzi ludzie prowadzą w nich podobne życie jak w stolicy. Połowa badanej młodzieży mówi, że nigdy się nie upiła. 86% ankietowanych twierdzi, że nie zdarzyło im się to w ciągu ostatniego miesiąca od przeprowadzenia badania. Ankieterzy spytali również o narkotyki. Co czwarty młody palił choć raz w życiu marihuanę bądź haszysz, jednak większość sięgnęła po narkotyki tylko raz w życiu. Na pytanie o palenie marihuany w ciągu ostatniego miesiąca, aż 92% odpowiedziało "nie". Sondaż przeprowadzono na grupie 4300 uczniów warszawskich szkół.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

LeszekMiller (niezweryfikowany)

aż 92% odpowiedziało "nie" Bieda w kraju aż piszczy...
tehacek (niezweryfikowany)

ciekawe jakie to byly szkoly.. nie podali przedzialu wiekowego tej "mlodziezy". moze zrobili badania w pierwszych klasach gim, nic dziwnego ze 92% powiedziala 'nie'
f (niezweryfikowany)

jestem przekonany, że badania przeprowadzono na młodzieży 12-15 idioci...
Anonim (niezweryfikowany)

łatwiej jest kupić zielsko iż alkohol. A to, że społeczeństwo się rozpala to dobrze, za pare lt wreszcie zrozumie, że to nie jest na jednej półce z heroina.
jamajkapl (niezweryfikowany)

tez dams obie glowe uciac, ze badania byly przeprowadzone w gimnazjach, dgyby przeprowadzone takie badania w liceach, technikach czy tez na studiach, wyniki znacznie uleglby zmianie... poza tym to nie ma co wierzyc sondom
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=jamajkapl]tez dams obie glowe uciac, ze badania byly przeprowadzone w gimnazjach, dgyby przeprowadzone takie badania w liceach, technikach czy tez na studiach, wyniki znacznie uleglby zmianie... poza tym to nie ma co wierzyc sondom[/quote] Nie zapominaj, ze na studiach ucza sie juz dorosli ludzie, a nie mlodziez.
Anonim (niezweryfikowany)

dzieci chwala sie tym.. nie ma czym! żal!
Anonim (niezweryfikowany)

Ja też bym powiedział że nie paliłem :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Uzależnienie

Nie powinnam tego tu wstawiać, bo nie mam nawet prawa nikogo umoralniać. Wiem jednak, że wiele osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dragami zagląda tutaj. Może to zobaczą, może to przeczytają. Mam nadzieję, że pomoże. Wcale nie uważam się za kogoś w chuj doświadczonego, bo znam osoby siedzące w tym dłużej ode mnie i będące w gorszym stanie. Jednak uważam, że za mało takich tekstów. Uzupełniam. Jeśli znacie kogokolwiek kto Wam powiedział "Chcę być jak "My dzieci z Dworca Zoo", "Chcę być ćpunem" itp. to proszę, pokażcie mu to.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Lekko deszczowy wieczór. Miejsce: Wynajmowana przeze mnie stancja, na której obecnie jestem sam. Nastawienie: Chęć spróbowania czegoś nowego, poczucia nowych psychodelicznych doznań.

17:34

Siedząc przed kompem biorę jeden malutki magiczny kartonik pod górne dziąsło. W oczekiwaniu na pierwsze efekty czytam sobie opisy przeżyć innych użytkowników tego specyfiku.

18:05

  • Heroina

Każdy młodociany pseudo-ćpun (w tym i ja dawniej) wyobraża sobie heroinę jako nieosiągalną, przepotężną i boską substancję, rzeczywistość jednak jest odmienna od domniemań.

Każdy opiat/opioid ma w sobie to "coś", co go wyróżnia i czyni jednym z lepszych. Przykładowo kodeina daje uczucie ciepła, lekkiej euforii, a na twarzy zagaszcza uśmiech - przecież dzisiaj to nic! Lepiej wziąć DXM czy Benzydaminę, przynajmniej są jakieś doznania... no właśnie, więc po kiego tureckiego ludzie ją biorą?

  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Miałem całkiem udany dzień. Mieszkam z bratem i jednym koleżką, który bardzo lubi maryśkę. Ten drugi namówił mnie, żeby spróbował nowego sortu ganji, którego niedawno kupił. Myślałem, żeby tego nie robić, bo zażyłem już karmelka, ale potem powiedziałem sobie, że raz się żyje. Całe zdarzenie miało miejsce wieczorem, w naszym mieszkaniu. Puściliśmy muzykę, która z początku była przyjemna, ale później to się zmieniło. Tripowałem z bratem i jego koleżką. Byłem zrelaksowany i nic za bardzo mnie nie dręczyło.

Ten dzień uchodził do przeszłości, więc pomyślałem, że zarzucę sobie karmelka z THC i posłucham sobie ulubionych nutek, które zaprawią mnie do pięknych wizji sennych. Nagle do mieszkania wpada koleżka i rozmawia z moim bratem o tym, że trzeba dziś spróbować tego Green Cracku, który został zakupiony jakiś czas temu, ale w sumie to nie tak dawno temu. Wbija do mojego pokoju i pyta sie czy będę z nimi jarał. Ja nieco zaskoczony i podjarany, mówię że jeszcze jak, jak najbardziej.