Huczna impreza koniecznie przy kieliszku

Zaczynają pić w wieku 13 - 14 lat. Siedemnastolatków, którzy nigdy nie sięgnęli po kieliszek, prawie nie ma...

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

4755
- Alkohol na imprezach to absolutna norma - mówi młodzież. - Pije się wódkę, czasem nawet dużo. W barach, gdy spotykamy się, żeby pogadać, pijemy piwo - opowiada siedemnastoletni Kuba z Zamościa.

Wódka w butelce po coli

Problemu z kupnem alkoholu właściwie nie mają. Sprzedawcy rzadko żądają od nich dokumentów tożsamości. Są jednak dobrze przygotowani i na takie sytuacje: - Wszyscy mamy sfałszowane legitymacje. Można też wyrobić sobie tymczasowy dowód osobisty (wygląda jak normalny - red.) i pokazywać w ten sposób, by sprawdzający nie widział daty urodzenia - dodaje Kuba.

Inny sposób? - Prosimy kogoś o kilka lat starszego, żeby nam kupił alkohol. Nigdy nie zwracamy się z tym do dorosłych - dodaje szesnastoletni Miłosz z Warszawy.

Z badań przeprowadzonych przez firmę Homo Homini, które jako pierwsze prezentują "Rz" i Radio Wawa, wynika, że piją niemal wszyscy: 94 procent nastolatków próbowało alkoholu. Najczęściej sięgają po piwo, od niego też zaczynają swoją przygodę z piciem. Wielu nastolatków się upija. - Trudno ocenić, czy są wśród nich osoby już uzależnione - tłumaczy dr Bohdan Woronowicz, kierownik Oddziału Terapii Uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - To, że młodzi ludzie upijają się do nieprzytomności, świadczy, że nie bardzo wiedzą, jak działa na nich alkohol. Pokazuje, jak bardzo brakuje nam skutecznej profilaktyki - mówi terapeuta.

Potwierdza to Dorota Jabłońska, psycholog kliniczny z Młodzieżowej Poradni dla Osób z Problemem Alkoholowym w Warszawie. - Młodzi ludzie piją inaczej niż dorośli. Dorosły spędza na piciu cały wieczór, nastolatek napełnia butelkę po coca-coli alkoholem i pije jak najszybciej, by nie zorientowali się nauczyciele, i by nie wypili mu go koledzy. Dlatego właśnie tak często kończy się to utratą świadomości. Organizm nie zdąży zareagować, dostaje bardzo dużą dawkę alkoholu i dochodzi do patologicznego upicia się - mówi Jabłońska.

Małolat na odwyku

Zarówno terapeuci, jak i młodzież mówią, że alkohol stał się elementem młodzieżowej kultury i stylu bycia. - Ciekawe jest to, że młodzież przyznaje, iż picie alkoholu może być groźne. Gdy jednak pytamy, czy im samym może grozić uzależnienie, wszyscy zgodnie odpowiadają, że nie - opowiada Marcin Duma z Homo Homini.

Problemem jest też to, że lekarze rodzinni nie bardzo potrafią pomóc swoim pacjentom. - W ogóle nie biorą pod uwagę, że trafiają do nich nawet alkoholicy - narzeka dr Woronowicz.

Tymczasem, rzeczywiście na oddziały terapeutyczne trafia coraz więcej młodych ludzi uzależnionych od alkoholu. - Ci w wieku 18 - 20 lat trafiają do nas dopiero od kilku lat. To nowość. Kiedy zaczynałem pracę z alkoholikami, ludzi w takim wieku u nas nie było - tłumaczy dr Woronowicz.

Terapeuci mówią też, że wśród nastolatków trudno jest ściśle określić, kto jest uzależniony, a kto nie. - My mówimy, że problem zaczyna się tam, gdzie dochodzi do jakiś szkód. Zaczynają się wagary, kłopoty w nauce, awantury z rodzicami, zmienia się grono znajomych na takie, które pije - dodaje Jabłońska.

Moda na alkohol i narkotyki

Problemem jest też to, że na alkohol panuje moda. Podobnie jak na narkotyki. - Używki stały się częścią młodzieżowej kultury - zdumiewa się dr Andrzej Kaciuba, ordynator oddziału detoksykacji Szpitala Psychiatrycznego w Lublinie. I podaje przykład: jeden z instytutów naukowych sprawdzając, czy młodzież bierze, umieścił w ankietach nazwę narkotyku, którego nie ma. Okazało się, że część badanych przyznała się do jego zażywania. Co to znaczy? - Środowisko młodzieżowe akceptuje, wręcz wywiera presję na rówieśników. Narkotyzowanie się czy alkohol jest po prostu "trendy" - komentuje Kaciuba.

Nasi nastoletni rozmówcy podkreślają, że dostępność obu używek jest bardzo duża, ale alkohol jest znacznie popularniejszy. - Z góry wiadomo, na jakiej imprezie ludzie się upiją, a gdzie będą narkotyki. Każdy może wybierać, gdzie idzie - mówi Miłosz z Warszawy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

a (niezweryfikowany)
Szukam kontaktu z kimś kto ma jakieś doświadczenia z Extasy. Prosze piszcie bo mam pare pytań na temat tego specyfiku bo nie wszystko można wyczytać
Was (niezweryfikowany)
Szukam kontaktu z kimś kto ma jakieś doświadczenia z Extasy. Prosze piszcie bo mam pare pytań na temat tego specyfiku bo nie wszystko można wyczytać
g. (niezweryfikowany)
Szukam kontaktu z kimś kto ma jakieś doświadczenia z Extasy. Prosze piszcie bo mam pare pytań na temat tego specyfiku bo nie wszystko można wyczytać
e (niezweryfikowany)
..zabijcie całe poskie pokolenie za uzywki.. hehe ja to nie rozume jak ja byłem w gimanzuj to zaczołem jarac blunty pale juz 6 lat i co jestem normlany nie pale codziennie tylko raz na 2 czy tam czy miechu , pewnie ze był taki okres ze zajawka na to była non stop ale widziałęm umiar to samo z alkoholem a teraz to kazdy małolat wpierdala na maxa wszystko co ise daa .. media są 4 władzą w polsce jednka wrkęcą im wszystko.. hhehe czekam tylko az ja je będe kreował ale to juz za 4 lata lol
marker (niezweryfikowany)
Panowie z Rzepy są niesamowici. &quot;Obie używki są niebezpieczne &quot; - mowa o alkoholu i narkotykach! ROTFL <br>Mozna się posrać ze śmiechu. Czyli wg tych bęcwałów alkohol to nie narkotyk. To mnie akurat nie dziwi, w tym kraju wszyscy używaja etanolu więc wszyscy musieliby sie przyznać że ćpają. Ale wrzucenie wszystkich drugów pod hasło &quot;inna używka &quot; to już szczyt dyletanctwa :)
GRYZONIECKI (niezweryfikowany)
Szukam kontaktu z kimś kto ma jakieś doświadczenia z Extasy. Prosze piszcie bo mam pare pytań na temat tego specyfiku bo nie wszystko można wyczytać
psycho! (niezweryfikowany)
..zabijcie całe poskie pokolenie za uzywki.. hehe ja to nie rozume jak ja byłem w gimanzuj to zaczołem jarac blunty pale juz 6 lat i co jestem normlany nie pale codziennie tylko raz na 2 czy tam czy miechu , pewnie ze był taki okres ze zajawka na to była non stop ale widziałęm umiar to samo z alkoholem a teraz to kazdy małolat wpierdala na maxa wszystko co ise daa .. media są 4 władzą w polsce jednka wrkęcą im wszystko.. hhehe czekam tylko az ja je będe kreował ale to juz za 4 lata lol
Simon Says: (niezweryfikowany)
Panowie z Rzepy są niesamowici. &quot;Obie używki są niebezpieczne &quot; - mowa o alkoholu i narkotykach! ROTFL <br>Mozna się posrać ze śmiechu. Czyli wg tych bęcwałów alkohol to nie narkotyk. To mnie akurat nie dziwi, w tym kraju wszyscy używaja etanolu więc wszyscy musieliby sie przyznać że ćpają. Ale wrzucenie wszystkich drugów pod hasło &quot;inna używka &quot; to już szczyt dyletanctwa :)
Dr.Greenthumb (niezweryfikowany)
..zabijcie całe poskie pokolenie za uzywki.. hehe ja to nie rozume jak ja byłem w gimanzuj to zaczołem jarac blunty pale juz 6 lat i co jestem normlany nie pale codziennie tylko raz na 2 czy tam czy miechu , pewnie ze był taki okres ze zajawka na to była non stop ale widziałęm umiar to samo z alkoholem a teraz to kazdy małolat wpierdala na maxa wszystko co ise daa .. media są 4 władzą w polsce jednka wrkęcą im wszystko.. hhehe czekam tylko az ja je będe kreował ale to juz za 4 lata lol
ale jestem mate... (niezweryfikowany)
..zabijcie całe poskie pokolenie za uzywki.. hehe ja to nie rozume jak ja byłem w gimanzuj to zaczołem jarac blunty pale juz 6 lat i co jestem normlany nie pale codziennie tylko raz na 2 czy tam czy miechu , pewnie ze był taki okres ze zajawka na to była non stop ale widziałęm umiar to samo z alkoholem a teraz to kazdy małolat wpierdala na maxa wszystko co ise daa .. media są 4 władzą w polsce jednka wrkęcą im wszystko.. hhehe czekam tylko az ja je będe kreował ale to juz za 4 lata lol
dbl (niezweryfikowany)
..zabijcie całe poskie pokolenie za uzywki.. hehe ja to nie rozume jak ja byłem w gimanzuj to zaczołem jarac blunty pale juz 6 lat i co jestem normlany nie pale codziennie tylko raz na 2 czy tam czy miechu , pewnie ze był taki okres ze zajawka na to była non stop ale widziałęm umiar to samo z alkoholem a teraz to kazdy małolat wpierdala na maxa wszystko co ise daa .. media są 4 władzą w polsce jednka wrkęcą im wszystko.. hhehe czekam tylko az ja je będe kreował ale to juz za 4 lata lol
El Igorro (niezweryfikowany)
Panowie z Rzepy są niesamowici. &quot;Obie używki są niebezpieczne &quot; - mowa o alkoholu i narkotykach! ROTFL <br>Mozna się posrać ze śmiechu. Czyli wg tych bęcwałów alkohol to nie narkotyk. To mnie akurat nie dziwi, w tym kraju wszyscy używaja etanolu więc wszyscy musieliby sie przyznać że ćpają. Ale wrzucenie wszystkich drugów pod hasło &quot;inna używka &quot; to już szczyt dyletanctwa :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tabaka

Doświadczenie: Gałka Muszkatołowa, thc, winko

Wiek: 19 lat (48 kg)

Ilość: 50 g (2 gałki) świeżo ztartych

Oczekiwania: Pierwszy raz- przeżycie mistyczne

Ludzie: koleżanka A i koleżanka P.

Treść:

Dzień 1, 30.10.11

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie.

 

Myślę że z kilku moich poniższych opisów łatwo wyłapać charakterystyczne efekty działania podtlenku azotu. Żeby wyciągnąć fun z tej substancji najlepiej zamiast crackera używać syfonu i naboi do bitej śmietany, przy crackerze trzeba bardzo uważać bo można sobie pomrozić ręce od bardzo niskiej temperatury podczas wypuszczania gazu a czas ładowania balona jest długi oraz proporcjonalny do stanu w jakim się jest. Syfon za to nie robi żadnych problemów przy używaniu i można ładować nim nabój za nabojem w bardzo szybki sposób.

 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

wolna chata, spotkanie z przyjaciółmi, półdniowy trip na mieście

Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.

 

  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.

Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...