Wpadli, ale zdążyli sprzedać 1,5 t narkotyków

Ponad 1,3 tony amfetaminy i prawie 300 kg marihuany wprowadziło na rynek pięciu handlarzy zatrzymanych przez funkcjonariuszy CBŚP z Radomia, przy współpracy z wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Lublinie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

851

Narkotykowy gang rozprowadził na Mazowszu ponad półtorej tony narkotyków. Bezkarnych przez lata dilerów teraz zatrzymali policjanci.

Ponad 1,3 tony amfetaminy i prawie 300 kg marihuany wprowadziło na rynek pięciu handlarzy zatrzymanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji z Radomia, przy współpracy z wydziałem zamiejscowym Prokuratury Krajowej w Lublinie.

- Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej działali od 2007 roku na terenie województwa mazowieckiego. Usłyszeli zarzuty i wszyscy zostali tymczasowo aresztowani – mówi „Rzeczpospolitej” Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Policjanci radomskiego CBŚP rozpracowując jedną z grup przestępczych wpadli na trop innej zorganizowanej szajki, trudniącej się na handlem narkotykami. Jak się okazało, dilerzy tak dobrze się kamuflowali, że działali od niemal dekady – pierwsze narkotyki zaczęli rozprowadzać bowiem już w 2007 roku, i od tego czasu rozwijali nielegalną działalność. Środki odurzające, które wprowadzali na rynek pochodziły z przemytu, handlowali nimi m.in. sprzedając je w dyskotekach i lokalach rozrywkowych na Mazowszu. Grupa miała na tyle mocną pozycję, że w przeszłości walczyła o wpływy z ludźmi wywodzącymi się z gangu pruszkowskiego. Ofiarą gangsterskich porachunków padł amstaff należący do Mariusza M., jednego z liderów narkotykowego gangu. Psa mieli zastrzelić pruszkowscy gangsterzy.

Zanim doszło do rozbicia narkotykowej grupy, działający w niej dilerzy zdążyli wprowadzić na rynek gigantyczne ilości środków odurzających.

- Nastawiali się przede wszystkim na handel amfetaminą, wprowadzając do obrotu w sumie ponad 1,3 tony tego narkotyku – wyjaśnia Agnieszka Hamelusz.

Po rozpracowaniu gangu i kanałów dystrybucji zakazanego towaru policjanci przystąpili do zatrzymań. W tym samym czasie wkroczyli do mieszkań członków grupy w Garwolinie oraz w Mińsku Mazowieckim.

Ze względu na to, że – jak ustalili funkcjonariusze - jeden z zatrzymywanych mężczyzn był agresywny i mógł posiadać broń, akcję przeprowadzono przy udziale antyterrorystów.

- Uzbrojeni funkcjonariusze sprawnie zatrzymali jednego z liderów grupy, 41-letniego Mariusza M. w jego mieszkaniu w Mińsku Mazowieckim. Był zaskoczony, najwyraźniej nie spodziewał się porannej „wizyty” – mówi Agnieszka Hamelusz.

Zatrzymania pozostałych członków gangu również przebiegły bez niespodzianek. Podczas przeszukań mieszkań policjanci zabezpieczyli należące do podejrzanych ok. 100 tys. zł.

Śledztwo w sprawie narkotykowej szajki prowadzi Wydział Zamiejscowy do Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie.

- Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handlem narkotykami. Dwóch liderów odpowie ponadto za kierowanie przestępczą organizacją. Za te czyny grozi im do 12 lat pozbawienia wolności – mówi Agnieszka Hamelusz.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji: Aviomarin

Poziom doświadczenia użytkownika: %, MJ, #, xanax,

Dawka, metoda zażycia: 3 opakowania doustnie

Set & setting: samopoczucie jak najbardziej ok., chęć przeżycia czegoś nowego, poznanie samego siebie itp.