Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.
Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.
Krakowska prokuratura próbuje wyjaśnić w jaki sposób na śmietniku koło sądu znalazły się butelki z polska heroiną, które były dowodem w sprawie karnej.
Krakowska prokuratura próbuje wyjaśnić w jaki sposób na śmietniku koło sądu znalazły się butelki z polska heroiną, które były dowodem w sprawie karnej. Z jednej z nich napił się pracownik firmy ochraniającej budynek sądu. Trafił na oddział toksykologiczny. Na śmietniku wylądowały cztery butelki z "kompotem".
Wszystkie miały specjalne oznaczenia, wskazujące, że były dowodami w sprawie. Jedną z nich w piątek po południu znalazła pracownica firmy sprzątającej. Zaniosła ją na dyżurkę firmy ochraniającej sąd. Jeden z pracowników zabrał ją do domu, gdzie wypił z niej kilka łyków. Potem zaczął bełkotać, ale żona podejrzewała, że to efekt spożytego alkoholu i położyła męża do łóżka. Na drugi dzień rano okazało się, że stracił przytomność, żona wezwała pogotowie. Mężczyzna z objawami silnego zatrucia trafił na oddział toksykologii szpitala im. Rydygiera.
Prokuratura ustaliła, że butelki (bo na śmietniku znaleziono potem jeszcze trzy kolejne), były dowodami rzeczowymi w sprawie karnej toczącej się w krakowskim sądzie i zawierały tzw. polską heroinę. - Sprawa została zakończona, z zebranych przez nas informacji wynika, że został wydany protokół zniszczenia tych dowodów podpisany przez pracowników administracyjnych sądu. Nie podano w nim jednak sposobu w jaki te substancje powinny zostać zniszczone - mówi prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury.
Śledczy nie mają wątpliwości, że butelki z "kompotem" w żadnym wypadku nie powinny trafić na śmietnik, należało je bowiem w specjalny sposób zutylizować. Dlatego wszczęto już śledztwo dotyczące narażenia na niebezpieczeństwo życia i zdrowia.- Wyjaśniamy dlaczego nie zutylizowano tych substancji w prawidłowy sposób i kto jest odpowiedzialny za wyrzucenie ich na śmietnik - mówi prokurator Marcinkowska. Wewnętrzne postępowanie wszczęło też kierownictwo sądu.
- Dotyczy przechowywania dowodów jak i też funkcjonowania firmy ochraniającej sąd - mówi sędzia Rafał Lisak, rzecznik krakowskiego sądu. Nie kryje jednak zaskoczenia, że butelki z "kompotem" w ogóle trafiły do sądu. - Tego typu dowody zazwyczaj zostają bądź na policji, bądź w instytucjach, które je badają. I one zazwyczaj zajmują się ich utylizacją po zakończeniu postępowania. Dlatego chcemy też wyjaśnić dlaczego i w jaki sposób znalazły się u nas - mówi sędzia Lisak.
Po szkole z dobrym tripowym kumplem pozytywne nastawienie, piękna pogoda wręcz idealna
Witam wszystkich zgromadzonych, siedze na przyjemnym afterglowie i podzielę się z wami moją dzisiejszą przygodą z królem homiptem.
Ja (V) i mój tripowy kumpel Grześ (Z) odbieramy nasze zielone tabletki od mojego znajomego.
To mój pierwszy trip-raport, więc proszę o wyrozumiałość :)
Set & Setting: miasto, mój dom, dom dziewczyny
Wiek: 17 lat
Doświadczenie: maryśka, benzodiazepiny (prawie wszystkie), leki psychosomatyczne i antydepresyjne, kodeina, morfina, mieszanki ''ziołowe'', efedryna, pseudoefedryna, dxm, kofeina, alkohol, tytoń
Substancje: kodeina, dxm, alprazolam
Dawkowanie: łącznie: ok 300 mg kodeiny, 435 mg dxm, 1 mg alprazolamu (w ciągu całego dnia)
Brak
Dlugo zbieralem sie na napisanie trip raportu o moim pierwszym razie z nielegalnymi uzywkami, ale nadszedl ten moment. Musimy sie cofnac wiele wiele lat wstecz, do momentu w ktorym mialem uwaga - 13 lat. Wiadomo, ze dzieci w tym wieku ulegaja presji rowiesnikow i tak rowniez bylo w tym przypadku. Mlody ja, podjarany tym, ze w koncu uda mu sie sprobowac zielska o ktorym tak wiele pozytywnych rzeczy przeczytal oraz uslyszal, bez wachania wyzydzil pieniadze od dziadka na "pizze z kolegami" xD (chociaz adekwatniej by brzmialo "pizde z kolegami"). Spotykam sie ja, J, Z i N.
substancja: muchomór czerwony.
dawka: połowa porcji z jednego dużego kapelusza i trzech małych
set: kwadrat, noc
miałem wątpliwości czy dobrze ususzyłem grzybki, w końcu śmiertelność wynosi 5%....zmielone muchomory wsypałem do połowy szklanki kubusia, wymieszałem i wypiłem, kubuś skutecznie zniweczył smak. Dojadłem tabletke ranigastu. Godzina 23.30
Komentarze