Siedem lat żąda prokurator dla b. reprezentanta Polski w rugby

Przyznanie się do winy zaskutkowało nadzwyczajnym złagodzeniem kary.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 03.03.2001

Odsłony

2234
Siedem lat więzienia zażądał w piątek prokurator dla b. reprezentanta Polski w rugby Andrzeja J. ps. Holland. Były rugbysta jest oskarżony o przemyt 111,5 kg kokainy. Dla drugiego z oskarżonych zażądał 13 lat więzienia.
Prokurator chce też, aby "Holland" zapłacił 20 tys. złotych grzywny oraz 10 tys. na walkę z narkomanią.

Dla drugiego oskarżonego Wojciecha U. prokurator domaga się 13 lat więzienia. Ma też zapłacić taką samą grzywnę oraz nawiązkę na rzecz przeciwdziałania narkomanii jak b. rugbysta.

Żądanie niższej kary dla "Hollanda" prokurator uzasadnił przyznaniem się przez niego do winy oraz ujawnieniem współudziału w przestępstwie Wojciecha U.
Obrońca "Hollanda" wniósł o nadzwyczajne złagodzenie kary.

Andrzej J., ps. Holland, wielokrotny reprezentant Polski w rugby i Wojciech U., oskarżeni są o przemyt 111,5 kg kokainy z Ameryki Południowej. Miało to miejsce w 1992 r. Narkotyki miały dotrzeć do odbiorców m.in. w Europie Zachodniej.
Za udział w tym przemycie został już skazany jeden ze wspólników oskarżonych w gdańskim procesie Jacek S. Sąd w Szczecinie w 1993 r. wymierzył mu karę 9 lat więzienia. Ze względu na zły stan zdrowia opuścił on więzienie w 1996 roku.

Podczas procesu "Holland" tłumaczył, że wziął udział w przestępstwie z braku pieniędzy. Za przemyt narkotyków Andrzej J. i Wojciech U. mieli otrzymać po 5 proc. ich wartości.

Według jednego z członków rodziny Wojciecha U. mieszkającego w Kolumbii, który zorganizował nielegalną przesyłkę, kilogram kokainy wart był ok. 22 tys. dolarów. Z obiecanej kwoty "Holland" otrzymał ostatecznie 5 tys. dolarów zaliczki.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

- bardzo pozytywne nastawienie, ukrywałem uśmiech podczas kupowania - miejscówka to mój pokój, jedyne źródło światła to ekran laptopa

Piątkowe wyjście ze znajomymi dobiega końca. Dosyć pijany idę w kierunku domu, jest nieznośnie zimno i w dodatku leje deszcz. Nagle do głowy wpada mi genialny pomysł - zahaczę o całodobową aptekę i sobie polatam - pomyślałem. Tak też zrobiłem, w nocnym kupiłem jeszcze 2 litrowy sok grejpfrutowy i całkiem przemoczony wróciłem do domu. Na klatce schodowej przytulam grzejnik aby odzyskać czucie w palcach, połykam pięć tabletek i zapijam kilkoma dużymi łykami soku. Po wejściu do domu wycieram włosy i wypijam jeszcze dwie szklanki soku. Troszkę przetrzeźwiałem na tym zimnie.

  • Benzydamina

Nazwa substancji: Benzydamini hydrochloridum :)




  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może