Policjant nie powinien przyjaźnić się z zażywającym narkotyki - wyrok NSA

Funkcjonariusz ma obowiązek zareagować, jeśli jego znajomy przygotowuje kokainę do wciągnięcia. Bierność przekreśla nieposzlakowaną opinię.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Katarzyna Wójcik

Odsłony

274

Funkcjonariusz ma obowiązek zareagować, jeśli jego znajomy przygotowuje kokainę do wciągnięcia. Bierność przekreśla nieposzlakowaną opinię.

Rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny sprawa dotyczyła policjanta, który nocą na krakowskich Plantach kucał przy ławce obok mężczyzny, który wysypywał biały proszek na kartę bankomatową. W tym momencie podeszli policjanci z nieumundurowanego patrolu. Choć funkcjonariuszowi nie udowodniono posiadania środków odurzających, został zwolniony ze służby. Nie pomogło tłumaczenie, że nie reagował, bo nie wiedział, co zrobi kucający obok mężczyzna, a poza tym nie chciał się zdekonspirować.

W toku postępowania wykazano, że wysypujący kokainę z woreczka był jego wieloletnim znajomym. Zdaniem komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie osoba mająca kontakty z osobami zażywającymi środki odurzające nie może pełnić służby jako funkcjonariusz publiczny, nie naruszając dobra i interesu tej służby. Może ją pełnić tylko obywatel o nieposzlakowanej opinii. Tak wynika z ustawy o policji.

Funkcjonariusz odwołał się do komendanta głównego, a gdy to nie pomogło, złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a potem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Twierdził, że jego zachowanie nie dawało podstaw do zwolnienia. Wnioski przełożonych były zaś sprzeczne z zasadami logiki i oparte tylko na protokołach przesłuchań.

NSA oddalił jego skargę. Uznał bowiem, że okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. A policjant, który brał udział w tego typu zdarzeniu, automatycznie utracił przymiot nieskazitelności charakteru. W konsekwencji pozostawienie go w służbie naruszałoby ważny interes służby, a tym samym interes społeczny.

NSA uznał, że wyrok WSA był prawidłowy. Zgodnie z jego uzasadnieniem funkcjonariusz powinien być poza wszelkimi podejrzeniami naruszania prawa.

Sygnatura akt: I OSK 65/16

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

jezus czarnuch (niezweryfikowany)
Czyli jak napierdalasz codziennie żonę i demolujesz chatę po wódce, to masz nieposzlakowana opinię możesz reprezentować RP. Natomiast jeśli twój kumpel pali blanta i nie wyjebiesz mu z buta,a potem nie skujesz mu rąk to jesteś be i nie możesz być panem milicjantem.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.

  • Kodeina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, może troche ekscytacja, sam z ambientem w pokoju.

12:50 - Wrzucam 15 mg dxm na wzmocnienie kodeiny (tylko 15 mg ze względu na to, że wczoraj zarzuciłem 30 mg czekając aż dxm się załaduje, żeby kode wrzucić, poczułem straszny ból głowy i ogólnie bardzo złe samopoczucie, więc sobie pomyślałem, że jednak nie wrzuce tego dnia kody, bo tylko bym zmarnował, może to dlatego, że byłem po 3 piwach, nie wiem.)

13:00 - Wyszedłem na miasto się przejść, po powrocie miałem zarzucić kode.

  • Benzydamina
  • Marihuana
  • Miks

Dobre, podniecenie, boska moc

Witam, pisze swój 2 TR. Proszę o wyrozumiałość i możliwy brak chronologiczny ale wiedzcie że będzie mocne.

Dzień urodzin naszego przyjaciela D. Ja, K i E

Ogarnelismy jedynkę. Przy okazji weszliśmy do apteki po tamtum rosa. Wzięliśmy 4 saszetki. Zarzuciliśmy około godziny 19:30.

19:30

E prawie zwymiotował, ja, D i K przeżyliśmy ten smak. D szedłem samemu na przystanek odprowadzić swoją dziewczynę. My czekaliśmy na jego powrót. Poszliśmy do naszych ukochanych schodów ale były zajęte.

Około 20:20

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

klubówka muzyki elektronicznej z najlepszymi przyjaciółmi, oni alkohol, ja swoje ;)

 

Na początku autorka chciałaby przestrzec – jeżeli nigdy nie brałeś opiatów, to  nie zaczynaj. Ten raport nie jest zachętą! To, że ja nauczyłam się sportowo brać opiaty nie znaczy, że ty też będziesz umiał. W najgorszym wypadku doszczętnie zniszczysz sobie życie, jak ja kiedyś...