REKLAMA




Policjant nie powinien przyjaźnić się z zażywającym narkotyki - wyrok NSA

Funkcjonariusz ma obowiązek zareagować, jeśli jego znajomy przygotowuje kokainę do wciągnięcia. Bierność przekreśla nieposzlakowaną opinię.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Katarzyna Wójcik

Odsłony

222

Funkcjonariusz ma obowiązek zareagować, jeśli jego znajomy przygotowuje kokainę do wciągnięcia. Bierność przekreśla nieposzlakowaną opinię.

Rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny sprawa dotyczyła policjanta, który nocą na krakowskich Plantach kucał przy ławce obok mężczyzny, który wysypywał biały proszek na kartę bankomatową. W tym momencie podeszli policjanci z nieumundurowanego patrolu. Choć funkcjonariuszowi nie udowodniono posiadania środków odurzających, został zwolniony ze służby. Nie pomogło tłumaczenie, że nie reagował, bo nie wiedział, co zrobi kucający obok mężczyzna, a poza tym nie chciał się zdekonspirować.

W toku postępowania wykazano, że wysypujący kokainę z woreczka był jego wieloletnim znajomym. Zdaniem komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie osoba mająca kontakty z osobami zażywającymi środki odurzające nie może pełnić służby jako funkcjonariusz publiczny, nie naruszając dobra i interesu tej służby. Może ją pełnić tylko obywatel o nieposzlakowanej opinii. Tak wynika z ustawy o policji.

Funkcjonariusz odwołał się do komendanta głównego, a gdy to nie pomogło, złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a potem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Twierdził, że jego zachowanie nie dawało podstaw do zwolnienia. Wnioski przełożonych były zaś sprzeczne z zasadami logiki i oparte tylko na protokołach przesłuchań.

NSA oddalił jego skargę. Uznał bowiem, że okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. A policjant, który brał udział w tego typu zdarzeniu, automatycznie utracił przymiot nieskazitelności charakteru. W konsekwencji pozostawienie go w służbie naruszałoby ważny interes służby, a tym samym interes społeczny.

NSA uznał, że wyrok WSA był prawidłowy. Zgodnie z jego uzasadnieniem funkcjonariusz powinien być poza wszelkimi podejrzeniami naruszania prawa.

Sygnatura akt: I OSK 65/16

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

jezus czarnuch (niezweryfikowany)
Czyli jak napierdalasz codziennie żonę i demolujesz chatę po wódce, to masz nieposzlakowana opinię możesz reprezentować RP. Natomiast jeśli twój kumpel pali blanta i nie wyjebiesz mu z buta,a potem nie skujesz mu rąk to jesteś be i nie możesz być panem milicjantem.
randomness