Zioło Rastafarian

Kilka słów o roli Ganji w kulturze Rastafarian

Anonim

Kategorie

Źródło

[H]

Odsłony

9224

Ganja jest symbolem religii rastafariańskiej, jej stałym elementem. Rastafarianie palący trawkę usprawiedliwiają się ,iż to JAH pozwolił im to robić. Czczą Najwyższego przez całe życie. Po trawce ich hołd oddawany Bogu jest większy, przez co mogą Go lepiej czcić. Ganja jest uważana za zioło mądrości - według Rastafarian człowiek po spaleniu skręta jest mądrzejszy i swobodnie uwalnia uczucia. Powodem dla którego ta roślina stała się taka ważna dla Rastafarian jest fakt, iż na grobie króla Salomona zostało znalezione takie zioło. Palenie jej stało się obrzędem Rastafariańskim . Wielu przywódców nalegało, aby Rasta palili zioło. Innym powodem są fragmenty w Biblii znalezione przez Rastafarian na temat rośliny.

Rytuał Nyahbinhgi to rytuał podczas którego Rastamani palą święte zioło, biją w bębny, grzechoczą grzechotkami i śpiewają pradawne hymny Zion`u. Jednak większość Rasta pali trawkę na codzień. To dzieje się głównie na Jamajce. Jamajka jest największym producentem czystej marihuany na świecie. Jest tam hodowana w ogródkach jak warzywa i owoce. Głównym terenem na którym uprawia się marihuanę na Jamajce są pola ukryte w górach. Posiadanie ganji jest tam, jak prawie wszędzie nielegalne, to jest właśnie powodem górskich hodowli bezpieczniejszych od nizinnych. Mimo tego, że plantacje są ukryte w górach wiele z nich jest i tak znajdywanych i niszczonych przez policję. Jednak policja znajduje i niszczy pola, a one ponownie są zasiewane. Innym powodem, dla którego jest to tak popularna uprawa na Jamajce to bieda, która nie jest zauważana przez rząd. Tak więc ludzie nie mają wyjścia i sadzą z nadzieją na uzyskanie minimalnych dochodów umożliwiających im dalszy żywot.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

piotr (niezweryfikowany)

czemu nie pozwalamy legalnie tym biedakom hodować tej trawy? przecież oni i tak nie przestaną jej palić i uprawiać! <br>a jeżeli chodzi o turystów z usa (i nie tylko), którzy odwiedzają jamajke, to nic im by się złego nie stało, jakby sobie mogli tam przez pare dni legalnie popalić dobrej gangi :)
Franiu :) (niezweryfikowany)

Niby kraj w którym dla miejscowych zioło jest święte a dla rządu i tak jest przeklęte... <br> <br> <br> <br>PALIĆ HODOWAĆ ZALEGALIZOWAĆ
RASTAgirl (niezweryfikowany)

dokładnie !!!! jestem za:) nikt nie zrozumie Rastafarian tak dobrze, jak Ci którzy na całym świecie jednoczą się z nimi podczas świętego rytuału palenia zioła !!!!!
Anonim (niezweryfikowany)

pieprzone cpuny niemaja pojecia o prawdziwym zyciu
Anonim (niezweryfikowany)

... czy ktoś Cie krytykuje za konserwatyzm i staroświeckość? a może nietolerancje i egoizm? nie wiem co Tobą kieruje, ale pomyśl, zanim napiszesz. bless sadzić palić zalegalizować :)
Ziko (niezweryfikowany)

Sam jesteś ćpunem i błaznem. Marihuana to jest pozytywna roślina.
nat (niezweryfikowany)

no i ja sie zgadzam ganja to nic złego ...ziele ma przyjaciol wiele :*
tomaSSz (niezweryfikowany)

No, gdyby tak chrześcijanie palili na mszy ganje...:) <br> <br> SADZIĆ! <br> PALIĆ! <br> ZALEGALIZOWAĆ! <br> <br>
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=tomaSSz]No, gdyby tak chrześcijanie palili na mszy ganje...:) <br> <br> SADZIĆ! <br> PALIĆ! <br> ZALEGALIZOWAĆ! <br> <br>[/quote] Fekwencja w kosciolach zajebiscie by sie zwiekszyla, a ja siedzialabym w pietwszej lawce<lol>
spikee_P (niezweryfikowany)

wszystko fajnie, tylko to zielsko ktore wy palicie to nie to samo co dziadki z dredami na jamjce, to co jest spalane przez was to jedno wielkie gówno i chemia <br>
Chuck Norris (niezweryfikowany)

wszystko fajnie, tylko to zielsko ktore wy palicie to nie to samo co dziadki z dredami na jamjce, to co jest spalane przez was to jedno wielkie gówno i chemia <br>
mily (niezweryfikowany)

wszystko fajnie, tylko to zielsko ktore wy palicie to nie to samo co dziadki z dredami na jamjce, to co jest spalane przez was to jedno wielkie gówno i chemia <br>
spikee_P (niezweryfikowany)

hahaha, nie wierzycie to palcie dalej, przypomnicie sobie te slowa, jak za pare lat wyjdzie z was caly ten syf ktory wdychacie, a tak wogule to jebie mnie to bo sam uwielbiam smażyć
Rodzynka (niezweryfikowany)

Nie napisali skad sie wziela tam marihuana <br>oraz skad wogole motyw i slowo GANJA w Rastafarianizmie. <br> <br>Otoz na jamajce byli niewolnicy z afryki oraz indii. <br>Wsrod tych drugich musieli byc Sadhusowie [ swieci asceci - jogini ] - to wlasnie Sadhuci od tysiecy lat nosza dredy [ zwana Dżaata ] oraz pala Gańdżha [ co po indyjsku znaczy Woń ] <br>Ci hindusi pala marihuane, poniewaz uwazaja <br>ze Pan Sziwa zasial konopie aby oni mogli je palic i zapomniec o swoich potrzebach materialnych ( Sadhus znaczy po indyjsku &quot;swiety czlowiek &quot; ). <br>Stad w rastafrianizmie palenie, <br>Gańdzha -&gt; Ganja <br>Dżaata -&gt; murzynki zaczeli je nosic i stad mamy dredy <br>ziele zapomnienia -&gt; ziele dajace madrosc <br> <br>jak widac Rastafarianizm jest dziwna xerobojstwem pod tym wzgledem :) <br> <br>Co do tego Dżaata, poszukajcie w google <br>zdjeci Shivy, ten Bog nosi dredy ;] ( stad jego wyznawcy tez maja dredy )
Anonim (niezweryfikowany)

aha - heh hindusi palą głównie haszysz ...
moff_triphop (niezweryfikowany)

przeglądnąłem jakieś 50 różnych obrazów z podobizną shivy i na żadnej z nich nie miał dredów hehehe ...
shiva (niezweryfikowany)

może zobacz sobie zdjęcia Sadhu, a potem spójrz jeszcze raz na Shiva
lopez (niezweryfikowany)

długo szukałem religii dla mnie i skumałem że od dawna ja wyznawałem tylko nie znałem jej nazwy ;) jeśli ktoś złapie mnie z ziołem i dostane wyrok odwołam się do TK gdyż ona w pełni daje mi prawo do wyznawania kultywowania i uzewnętrzniania mojej religii i wierzeń, jeśli zabronię katolikom jedzenia ryb w święta gdyż uważam ich zabijanie za zbrodnie weźmiecie mnie za świra a ja katolików za nietolerancyjnych ciemniaków. Pzdr
g (niezweryfikowany)

pytanie jest proste - co palil tlumacz :D <br>bo chyba jakas ostra chemie ;) <br> <br> <br>a tak w ogole to po tytule myslalem ze cos madrego bedzie. w sensie wiecej niz to ze pala, bo lepiej sie z bogiem kontaktuje. <br> <br> <br>a Zion to po naszemu chiba Syjon.
LEGALIZE (niezweryfikowany)

dlaczego [[ czasami :p ]] przy otwieraniu stron na [[oczywiscie na kanaba.info ]] nie wyswietlaja mi sie foty... tak bylo ostatnio z kebabongiem [[ czy jak to tam bylo... ]] a teraz tez - widze miejsce na zdjecie/obrazek - ale nie laduje... klikam &quot;pokaz obraz &quot; i ch... sie dzieje :( [[ znaczy niby ciagnie, ale sie nie pokazuje nic dalej - tak jakby foty nie bylo np. na serwerze :p ]] i jeszcze jedno... czemu gg mi nie chce sie polaczyc [[ to nie ma nic wspolnego z obrazkami - to tak na marginesie :p ]] pozdrawiam <br> <br>::: stay high :::
xuathamon (niezweryfikowany)

Nie napisali skad sie wziela tam marihuana <br>oraz skad wogole motyw i slowo GANJA w Rastafarianizmie. <br> <br>Otoz na jamajce byli niewolnicy z afryki oraz indii. <br>Wsrod tych drugich musieli byc Sadhusowie [ swieci asceci - jogini ] - to wlasnie Sadhuci od tysiecy lat nosza dredy [ zwana Dżaata ] oraz pala Gańdżha [ co po indyjsku znaczy Woń ] <br>Ci hindusi pala marihuane, poniewaz uwazaja <br>ze Pan Sziwa zasial konopie aby oni mogli je palic i zapomniec o swoich potrzebach materialnych ( Sadhus znaczy po indyjsku &quot;swiety czlowiek &quot; ). <br>Stad w rastafrianizmie palenie, <br>Gańdzha -&gt; Ganja <br>Dżaata -&gt; murzynki zaczeli je nosic i stad mamy dredy <br>ziele zapomnienia -&gt; ziele dajace madrosc <br> <br>jak widac Rastafarianizm jest dziwna xerobojstwem pod tym wzgledem :) <br> <br>Co do tego Dżaata, poszukajcie w google <br>zdjeci Shivy, ten Bog nosi dredy ;] ( stad jego wyznawcy tez maja dredy )
Pineska (niezweryfikowany)

Siostry i Bracia,:D od kiedy zagłębiłam się w Rastafari zawsze chciałam się zbuchać. Ale byłam za młoda i zwyczajnie się bałam. Teraz już chyba dojrzałam i jutro nareszcie zbratam się z Mary. Traktuje to prawie jak rytuał . Słyszałam , że za pierwszym razem ma się niesamowite doznania. Zobaczymy jak to będzie. Blessssss
Anonim (niezweryfikowany)

yyy za pierwszym razem raczej nic nie ma. no chyba ze sobie to wkrecisz xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Inhalanty

Odpowiednio nastawiony psychicznie, podekscytowanie przed kolejnym zażyciem specyfiku z którym się "przyjaźnię" od kilku miesięcy. Dom, moje osiedle, miasto, plenery, podwórko. Czasami ćpałem sam, ale częściej zdarzało mi się zażywać z ziomeczkiem.

Witam! Chciałbym zaprezentować Wam mój tripraport dotyczący kilku najciekawszych "misji" po zażyciu dezodorantów, ale najpierw krótki wstęp.

Nie widziałem wielu tr o tej substancji, więc postanowiłem się pochwalić własnymi doświadczeniami. Wiem, że ćpanie dezodorantów stawia mnie w złym świetle. Dla wielu z Was, osoby wdychające odświeżacze powietrza kojarzą się z ludźmi z marginesu społecznego, głupiej gimby, zer itd. Nie obchodzi mnie to jak mnie odbierzecie. Mi osobiście jest głupio i czuję się źle z tym faktem, lecz czasu nie cofnę...

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ekscytacja, ciekawość, pozytywne nastawienie do wszystkiego.

Sobota rano. Dzień piękny, wyczekiwany. Jeszcze nie wiemy jak piękny jest dziś świat, bo światło przysłania nam słomkowa roleta. Jest może koło 11 rano, umówieni jesteśmy na mieście dopiero o 14. Ja i G. ogarniamy się powoli, jemy śniadanie, pijemy kawę. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy. Maluję się, palimy lufkę, pokładam się ze śmiechu na podłodze, kończę makijaż. Wychodzimy. Jadąc na rowerach podziwiamy wiejski krajobraz. Mam wrażenie, że czytanie masowej ilości tripraportów o psychodelikach na kilka dni przed wywarło wpływ na moje postrzeganie świata.

  • Etanol (alkohol)
  • Ketamina
  • Kokaina
  • MDMA
  • Nikotyna
  • Przeżycie mistyczne

urodziny, Holandia

W urodziny około 13:00 przyjechał do mnie diler z zakupami za 150 euro. Od razu po wyjściu z jego auta musiałem zgubić LSD, którego potem naćpany szukałem kilka razy. Może to i dobrze, po takim miksie mogłoby mi już odwalić za mocno... Pominę tutaj pierwsze 10 godzin, podczas których wciągałem tylko sfecony koks i piguły. Przejdziemy od razu do akcji ketaminowych i mieszania. Nie będzie typowo chronologicznie, po prostu zapodam Wam kilka przeżytych filmów, bo to naprawdę dobre hity. Choć ćpałem już prawie wszystko co możliwe, nie miałem pojęcia, że mózg może zrobić takie cuda.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Jak zwykle podniecenie i ciekawość przed zarzuceniem czegoś nowego, nastrój pozytywny. Miejsca: Dom koleżanki, początkowo ja + 3 kumpli i 2 koleżanki, potem kumple się zwinęli zostaliśmy we 3 (na dole brat koleżanki robił grubą imprezę). Ogólnie decyzja podjęta w 5 minut (niespodziewanie możliwość nie wrócenia do domu na noc) aczkolwiek do bezny przygotowywałem się już od jakiegoś czasu.

Ok. Godziny 21:00 rozpuściłem 2 saszetki w połowie kubka wody (jak się potem dowiedziałem troche za dużo tej wody dałem ale nieistotne) 
Dużo się nasłuchałem o paskudnym smaku benzy, jednak nie zrobił na mnie większego wrażenia – oczywiście paskudny ale nie taki zły jak sobie wyobrażałem. Miałem na zagryzanie zrobioną zupkę chińską – pomysł okazał się spalony do zupka była słona, a słone rzeczy to ostatnie na co miałem ochotę po wypiciu 1/3 szklanki.