Chasydzki rabin błogosławi konopie i orzeka: marihuana ma "uzdrawiający zapach" i jest koszerna

Rabin Chaim Kaniewski, główny autorytet dla chasydów w Izraelu, orzekł, że trawka jest koszerna i może być używana w okresie Paschy (który zaczyna się dziś wieczorem).

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence
Patrick Hilsman

Odsłony

425

Rabin Chaim Kaniewski, główny autorytet dla chasydów w Izraelu, orzekł, że trawka jest koszerna i może być używana w okresie Paschy (który zaczyna się dziś wieczorem). Rabin został poproszony o wydanie orzeczenia w tej sprawie przez grupę prokonopnych działaczy o nazwie "Siach", co oznacza w języku hebrajskim zarówno "ziele" jak i "rozmowę". Niestety, jego decyzja odnosi się jedynie do zastosowania leczniczego, nie rekreacyjnego.

Zasady regulujące co jest, a co nie jest koszerne, stają się w czasie Paschy znacznie bardziej rygorystyczne, żydzi muszą stosować się wówczas do większej liczby ograniczeń dotyczących żywności. Kaniewski orzekł, że chociaż roślina należy do grupy Kitniyot, wraz z roślinami strączkowymi, takimi jak ryż i fasola, które są w okresie i Paschy zakazane dla Żydów aszkenazyjskich, jej używanie w celach medycznych jest dozwolone.

Podjęcie decyzji miało ułatwić mu powąchanie liści konopi. Rabin stwierdził, że mają one "uzdrawiający zapach" zapach i pobłogosławił je. Zobaczcie poniżej, jak to wyglądało.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

poxilina73

Ale przykrość. Dla zachowania status quo męczą starca. Znacznie mocniej widziałem to u Jana Pawła cośtam. Psyhodela kur.... Arogancja koncernów farmaceutycznych które teraz będą syntetyzować THC ...to norma.
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00

  • Marihuana

"...samotność jest czymś esencjonalnie związanym z twoim istnieniem i nie ma sposobu, by tego uniknąć. Ludzie boją się

samotności i robią wszystko by jej uniknąć. Pójdą do kina na kiepski film, obejrzą mecz piłki nożnej... Czy widzieliście

coś bardziej idiotycznego? Kilku idiotów przerzuca piłkę na drugą stronę boiska, kilku kolejnych idiotów odrzuca ją z

powrotem... a miliony innych idiotów gapi się na to, jakby działo się coś niezmiernie ważnego. W tłumie czują się lepiej i

  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • Kodeina
  • Metylon

Set & Setting:

* ciepły i przytulny pokój,

* święty spokój i dużo czasu wolnego,

* spora nuda i raczej brak zmartwień

Substancje:

* około 250 mg MDMC w postaci pudru, przyjęte doustnie w soku,

* dwie tabaki od Polscha - Gawith Apricot i Ozona Cherry,

* ekstrakt z 32 tabletek Antka,

* nieopalona lufa po małej paczce Pineapple Expressa (0,25 g)