Wynalazł "Hongkong" i wpadł

Policjanci z CBŚ zatrzymali 25-latka, który w domu na Polesiu produkował nieznany dotychczas narkotyk, nazwany przez niego "Hongkong".

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1008
Policjanci z CBŚ zatrzymali 25-latka, który w domu na Polesiu produkował nieznany dotychczas narkotyk, nazwany przez niego "Hongkong". Mężczyzna brał składniki najprawdopodobniej z hurtowni chemicznej, w której pracował. Wykorzystywał też swoją wiedzę chemiczną zdobytą w technikum oraz... w Internecie. Wyprodukowana przez niego substancja miała silne działanie, a w jej skład wchodziły też inne narkotyki. "Wynalazek" rozprowadzał przez kilku znajomych. Za działkę (0,6 g) brał 100 zł. Nawet niewielkie przedawkowanie "Hongkongu" może zakończyć się śmiercią. W mieszkaniu łodzianina znaleziono 36,6 g gotowego produktu. Znaleziono tam też substancje do produkcji narkotyku oraz sprzęt laboratoryjny. Jak ustalono, w ciągu roku 25-latek mógł wyprodukować 200 gramów narkotyku. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Ktoś wie co to był za Hongkong?? Czy to kolejna medialna ściema?
Anonim (niezweryfikowany)

Pewnie taka sama ściema jak z tymi konopiami 0,02% thc, a przy paleniu 15%
Anonim (niezweryfikowany)

fajno, skoro jest to narkotyk nieznany to jak mogli by dojsć co to jest :| to tak jakbym pomieszal bulke tarta z maka podlal domestosem i wkrecal ludziom ze to niezla kosa jest
Anonim (niezweryfikowany)

powrót UFO
AcidoDomingo (niezweryfikowany)

Dostał przepis na <strong>HONGKONG</strong> prosto od Dr'a Shulgina. Buehehehe nie uczcie się cheme i nie przeglądajcie stronek o Drugs bo można od tego <strong>Hongkong</strong> się przekręcić.... Ach te media.....
monika (niezweryfikowany)

w lodzi jest najlepsza i prawdopodobnie najtansza amfetamina w calej Polsce
fyt (niezweryfikowany)

takich to do pierdla
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Salvia Divinorum

Poziom doświadczenia: pogranicze 5 i 6.

Sposób zażycia: palenie

Dawka: zioło wzmocnione 10x, jeden mały buch.



Jestem raczej doświadczonym użytkownikiem.

Praktykuję różne metody pracy z umysłem, szamanizm, etc. więc intencją moich podróży z SD było badanie świadmości.

Poprzednie moje doświadczenie z Szałwią było na poziomie 3 i było bardzo przyjemne.

A to był hardcore z którym NIC, żadna inna substancja, nie może się równać...


  • 2C-B

Sylwester z dwójką zaczął się banalnie i o dziwo bez telewizji.

Gourmet, kilka butelek wina. Ja, on i ona. No i butla N2O.

Powoli sączyliśmy wino i pogryzaliśmy kawałki usmażonego (ugourmetowanego?) mięsa.

- Ty, Mati wpadnie co?

- Ta, spoko, luz.

Wpadł Mati. W ruch poszły koks i gin. Coś tam sobie nawzajem makaronu nawinęliśmy, zeszło na temat sajko.

Eureka! 

"Zajebiemy lajna dwacebe w kipsztonga"

A co to, dlaczego, jak kiedygdzieico? Mati nigdy nic takiego nie walił. 

O jaki ja tajemniczy, kapeczkę tylko powiem, na zanętę.

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wieść gminna niesie, że nie zanotowano żadnej śmierci związanej z marihuaną, poza tym jednym nieszczęśnikiem, którego tona zielska rozgniotła, gdy paczka zerwała się z dźwigu, podczas rozładunku. Nawet jeśli momentami udawało mi się wyłowić ten fakt z szarawej zawieruchy myśli, wiedza ta nie była ani trochę kojąca. Przecież — myślałem sobie — zawsze może być ten pierwszy raz.

  • MDMA (Ecstasy)

I kolejna impreza techniczna z pod znaku CITYBEATS tym razem gościem była Gizelle, miejsce bibki (dom działkowca) masakrycznie wypasione a to dzięki idealnej izolacji od otoczenia :) fajny undergroundowy klimacik ;). Bibka była wypasiona pod względem muzy i ludzików z których duża część to były mi dobrze znane mordki (Pozdrowionka dla wszystkich bibowiczów). Pozatym była cudna pogoda, nawet ognisko było hehe czegoś takiego jeszcze nie widziałem - istne acidowe ognicho, które płonęło tuż przed lokalem z którego dochodził rytmiczny pulsujący bicik :D mmmmmmm.