Pracownik policji produkował narkotyki

Funkcjonariusze CBŚ w Łodzi zlikwidowali wytwórnię amfetaminy i zatrzymali podczas produkcji narkotyku trzech łodzian.

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

2569

Wśród nich 41-letniego właściciela biznesu i zarazem głównego chemika, który od kilkunastu lat był kierowcą w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi! - pisze Express Ilustrowany. Produkcja narkotyków odbywała się w starym, remontowanym domku z dala od Łodzi - jego właścicielem jest główny podejrzany. Okna były szczelnie pozasłaniane, a droga dojazdowa obserwowana przez kamerę.

Aby zatrzymać mężczyzn na gorącym uczynku policjanci nocą za pomocą noktowizorów obserwowali teren. Około godz. 8 rano do domu przyjechała trójka podejrzanych. 6 godzin później funkcjonariusze wtargnęli do pomieszczeń. Przypuszczaliśmy, że rozpoczną produkcję narkotyku i dlatego daliśmy im tyle czasu - mówią policjanci Expressowi Ilustrowanemu.

Na miejscu zabezpieczono 1 kg czystej amfetaminy i 5 litrów substancji, z której miały powstać kolejne kilogramy białego proszku. Z takiej ilości narkotyku można przygotować blisko 3 tys. działek o czarnorynkowej wartości ok. 120 tys. zł. Wszyscy zatrzymani zostali przez łódzki sąd tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im do 15 lat więzienia.

41-latek zarabia, jako pracownik cywilny policji niewiele ponad tysiąc zł. Ma bezrobotną żonę i dwoje dzieci na utrzymaniu. Stać go jednak było na plazmowy telewizor, wysokiej klasy sprzęt hifi, działkę i renault scenic - dodaje Express Ilustrowany

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

gbur (niezweryfikowany)

cha cha cha cha cha wu de pe!
ziom (niezweryfikowany)

tyle ścierwa, ciekawe ile % owe mu wychodziło <br>hahahahaha wu de pe
k3k (niezweryfikowany)

jesli chodzi o to dlaczego policja nie chce legala. <br> <br>i nie chuj w dupe policji bo pewnie dzieki wlasnie nim proch jest tak latwo dostepny :)
hmm (niezweryfikowany)

Nawet nie licze:D <br> jak qrevsko drogi wychodzi giecik??
KRET (niezweryfikowany)

Nawet nie licze:D <br> jak qrevsko drogi wychodzi giecik??
sprzedam używan... (niezweryfikowany)

dajcie ludziom normalne pensje! <br>....idioci, a potem sie dziwią że ludzie dorabiają
grzybowski (niezweryfikowany)

A co wy kretyni myślicie -w tym swoim szmatławcu-, że biedniejszym ludziom to nic się od życia <br>nie należy?! <br>Wnerwia mnie już to wartościowanie ludzi w zależności od posiadanego majątku. <br> <br>
pepeosek (niezweryfikowany)

policja to banda komunistycznych kretynow
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Pozytywne emocje wracają do mojego życia. Część moich problemów psychicznych została rozwiązana, świat jest lepszy niż mój umysł potrafił go postrzegać, spłacam swój dług senny i chętnie postałbym dłużej lecz jestem w miarę wyspany. Mam za sobą parę problemów emocjonalnych, egzystencjonalnych i rodzinnych, lecz czuję że jestem po pozytywnej stronie energii teraz :), choć dalej czuję takie zamulenie, niechęć do działania i lekki chaos. Setting: Na mieszkaniu matki mojej przyjaciółki na której opiekuję się 2 kotami. Przybyłem wczoraj, jestem tu 2 dzień, mieszkanie całe dla mnie jest dzisiaj.

Substancje: 2C-B 15 mg(mała dawka) + tytoń(codzienne uzależnienie)

  • MDMA (Ecstasy)

Dzieńdobrek ..

długo was czytuję no i naweet coś naskrobałem ..

i wkradl sie drobny blad do mego podpisu .

w jednym z nich zabraklo literki .

prosiłbym o poprawienie tego na autora

o nicku " prodÓktszyn " .

yy..a są to teksty :



https://hyperreal.info/neuro_groove/go.to/art/4812

https://hyperreal.info/neuro_groove/go.to/art/4793


  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

zielona łąką w sercu Borów Tucholskich; tym razem w podróż wybrało się tylko 7 z nas. Nastawieni pozytywnie, acz z podekscytowaniem i pewną niepewnością przed nieznanym - dla wszystkich będzie to pierwszy raz z tą substancją, zaś dla niektórych - w ogóle z psychodelikami.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 2. Cała polana już nie wie co się dzieje, czyli 4-HO-MET.